Wczoraj załatwiałem kremację i pogrzeb. Matka nie chciała księdza, także będzie skromnie i szybko. rozesłałem info i poszedłem trochę sprzątać szpargały. Poinformowałem też rodzinę, że dziś rano jest wystawienie ciała żeby mogli się pożegnać. Przyjechałem wcześniej, żeby z nią posiedzieć chwile sam, ale w sumie wyszło, że siedziałem z nią sam na sam do końca.
Chyba grabarzowi (czy jak się nazywają ci co zabierają ciało do krematorium) zrobiło się lekko przykro jak się
Chyba grabarzowi (czy jak się nazywają ci co zabierają ciało do krematorium) zrobiło się lekko przykro jak się












Opowiadam mu o swoim s----------u a on mnie pociesza :) Wujek dobra rada
#samotnosc #przegrywpo30tce
Wtedy to już w ogóle będzie ciekawie.
Za 30 lat już nie będziemy debatować o tym, czy dwie baby mogą wziąć ślub, ale o tym, czy można wziąć ślub z robotem.