@interpenetrate: jak ktoś ma firme to koszty leasingu wrzuca w firme i płaci mniejszy podatek. Ponadto po 2 latach może wykupić auto "prywatnie" i potem sprzedać i nie płacić podatku dochodowego. Czyli dawniej było tak że ktoś brał auto na leasing, odliczał sobie paliwo i raty, powiedzmy 20% tych rat, jeździł 2 lata, wykupował prywatnie i sprzedawał i niewiele na tym tracił, albo nawet zarabiał i brał kolejny leasing.

Ogólnie skandaliczne
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
tak wiem, prosic o porade finansowa na wykopie to zla rzecz, ale moze ktos podsunie fajny pomysl.
więc: miesięcznie odkładam około 4-4.5k pln po odjęciu wszystkich rachunków, jedzenia, hobby, paliwa, itd.
W co to pakować, żeby nie leżało na darmo na koncie ze śmiesznym oprocentowaniem?
Nie chcę na tym zarobić, a tylko nie tracić. Może #gielda ? Ale tutaj też mało "pewniaków" z niskim zyskiem i ryzykiem. Obligacje też
@bobsley33: oczywiście że są takie przykłady, sęk w tym że musisz mieć to co kobieta chce poza pieniędzmi bo je już ma. Był sobie taki olbracht łaski, akurat odsłuchałem podcast darka rybackiego, facet uwodził wdowy i za ich hajs robił rozpierduchę i to już 400 lat temu.