Kiedyś opór rodził się w dużych wspólnotach jka wieś, dzielnica, związek zawodowy, kościół.
Dziś ludzie są samotni w tłumie, wyalienowani wr zeczywistym świecie – social media dają pozór wspólnoty, tak mnaprawdę rozbijają solidarność na mikro-grupki i indywidualne oburzenie, które nigdzie nie prowadzi.
@Dawid_Kwlk: Masz sporo racji: kiedyś „opór” rodził się w realnych wspólnotach, ale też informacja krążyła wolniej i często człowiek nawet nie wiedział, że inni mają ten sam problem.

















@andy-bandy: Jak będzie wojna to też mogą prawie każdego mężczyznę powołać na żołnierza. Nie ważne czy ma psa, kota czy babcie. (╭☞σ ͜ʖσ)╭☞
A na tych misjach to też mieli chyba
A co do misji było podobnie część narażała życie, a część nie wychyliła nosa z
Nie, nie byłem na kontrakcie.
@andy-bandy: Możesz przejrzeć moje komentarze i też o tym pisałem wiele razy. Nie wyklucza to tego, że przywileje emerytalne dowolnej grupy społecznej prowadzą do patologii.