NIL chce cięć na studiach medycznych i ostrzega rząd przed psuciem rynku medyków

Eksperci NIL proponują trzy warianty: A) utrzymać obecne limity tylko na krótko, a od 2027 r. ściąć je niemal o połowę do ok. 4100 miejsc rocznie; B) stopniowo zmniejszać liczbę miejsc o ok. 9% rocznie do ok. 4200 miejsc od 2030 r.; C) miks już od 2024 r. zejść do ok. 6300 miejsc, potem ciąć o 4%
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 338
- Odpowiedz






Komentarze (338)
najlepsze
Shalom Drodzy Państwo.
Pisaliśmy na ten temat już niejednokrotnie. Mamy układ, w którym niejako krańcowo każda dodana złotówka do systemu to złotówka w kieszeni lekarza.
Gdybym teraz na ulicy zwanej NFZ znalazł dodatkowe "pisiont groszy" to jakiś lekarz wysunąłby rękę i
I w takim momencie wyłazi bezczelny "łekspert" i chce
źródło: obraz
PobierzTu masz listę wolnych miejsc na specjalizację, pierwszą z brzegu - jesień 2025 Lubuskie. No k---a poprzewraca nam się w dupach od specjalistów:
źródło: obraz
PobierzŻeby jakość leczenia nie spadła? Ja myślałem, że ona zależy od jakości kształcenia i wymagań programowych, a nie sztucznego odrzucania, albo przepychania studentów, żeby było "akurat". Jak ktoś potrafi co potrzebuje to niech zdaje. W czym problem?
Bo "będziemy mieli za dużo lekarzy"? Co to w ogóle znaczy? Może, że nie będą musieli pracować na trzy zmiany? Albo że SOR będzie przyjmował pilne przypadki
@Eillis: Aby kasta trzymała się dalej jak tłuste koty.
Analogicznie było z radcami prawnymi/adwokatami. Poszła deregulacja zawodu i ceny usług prawniczych poszybowały w dół diametralnie.
Aktualnie jest "nadprodukcja" osób po prawie bijących się o posadę za 6000 zł netto. ;-)
Prywatnie, by potem na operację iść państwowo za państwowe pieniądze, ale bez państwowych kolejek.
- zamiast jednego lekarza za 300k miesięcznie będzie można zatrudnić 10 za 30
- lekarze będą ZMUSZENI nie pracować po 20h
- lekarze będą ZMUSZENI pracować w jednym miejscu
- etat lekarski spadnie do drastycznych 8h dziennie
A co najgorsze MOZE SIE ZDARZYC że jakiś lekarz będzie miał problem ze znalezieniem
@Townsend: on pewnie to i rozumie, po prostu są tak pazerni. Wielu lekarzy teraz zarabia po 100k na miesiąc i więcej, będą się zapierać rękami i nogami żeby to się nie zmieniło.
Do tego mają pieniądze na lobbying. U mnie w mieście co druga reklama to jakaś klinika dentystyczna albo inny gabinet lekarski, a mało te billboardy nie kosztują.