Uzdrowisko w Szczawnicy przed I wojną światową kupił hrabia Adam Stadnicki, dziadek Andrzeja Mańkowskiego. Po 1945 r. zostało upaństwowione i przez kilkadziesiąt lat działało jako sanatorium. Z czasem zaczęło podupadać.
Upaństwowiony przez PRL majątek był niewielki. Większość Sanatorium PRL wybudował od zera. Powstały też pracownicze ośrodki wypoczynkowe: Górnik, Papiernik, Nauczyciel, Nawigator, Budowlani, etc. Skończył się PRL, za III RP większość się zamknęła, bo nie było wycieczek z zakładów pracy (magiczne "podupadanie"), i



















@Aster1981: Nie wątpię, że wszędzie są automaty, i u nas też będą. Twierdzę jedynie, że gdyby ustawodawcom zależało na ponownym użytkowaniu opakowań, a nie tylko na naliczaniu kaucji, i przepalaniu hajsu na automaty, to zakłady komunalne od dawna odbierałyby butelki kaucyjne w skrzynkach. Z jakiegoś powodu tego nie wprowadzono. Może bardziej