"Koledzy" wywalili 37-latka bez ubrań w lesie. Zmarł z wychłodzenia

"Michał P. podróżował samochodem z ustalonymi już osobami z Warszawy do Łomży. W godzinach nocnych przy bardzo niskiej temperaturze otoczenia, został pozostawiony przez nich bez ubrania wierzchniego na drodze S61"
z- 142
- #
- #
- #
- #
















A już taki lepszy numer to znajoma ekipa z techniki scenicznej miała tradycje zabierać nawalonego gościa "chłopaki po dwieście". No i podwozili, gdzieś po 100km padał tekst "ty, bo twoja stara dzwoni" i koleś zostawał pod budką telefoniczną. Późniejsza analiza sytuacji
Za odstawienie nastrzelonego dziecka do domu.