Grzegorz został zamordowany w wyjątkowo brutalny sposób. Mężczyźni, których miał za kolegów, zepchnęli go z mostu do Odry. Ale 45-latek nie wpadł do wody. Spadając, roztrzaskał się o kamienną podstawę filaru przeprawy
@korin_: główną zmienną jest przypadkowość samego zdarzenia. Jeśli umyślnie rozlejesz wodę na podłogę, to można to porównać do umyślnego zrzucenia bryły lodu i tylko w takim przypadku. Pozdrawiam
@korin_: powtarzam, twój tok rozumowania w podawanym przykładzie jest błędny. Szanse na to, że ktoś uderzony kilkunasto kilogramową bryłą lodu, poruszający się 80km/h może zginąć są o rzędy wielkości większe niż szanse, że ktoś zginie od poślizgnięcia na rozlanej wodzie. To nie jest ta sama sytuacja.
@korin_: jest przypadek, w którym zdajesz sobie sprawę, że twoje działania prawie na pewno kogoś zabiją. To jest zabójstwo z zamiarem ewentualnym, jest inny przypadek, gdzie twoje działania prawie na pewno nikogo nie zabiją, a jednak zabiły. To jest nieumyślne spowodowanie śmierci. Nie wiem jak ci to inaczej wyjaśnić.
@korin_: powiem ci lepszą rzecz. Jeśli kogoś zabijesz pod wpływem emocji, to jesteś przez prawo traktowany łaskawiej niż kiedy zabijesz kogoś z rozmysłem. To znaczy, że cholerycy są przez prawo traktowani łaskawiej. Witam w prawdziwym świecie.
Jak bardzo trzeba mieć pusty łeb żeby w obecnych czasach zrobić dziecko gdzie nawet ciężko zmienić pracę jako specjalista z 10 letnim doświadczeniem, gdzie zaraz będzie ogromny kryzys gospodarczy, gdzie jest cały czas widmo wojny. Nie wyobrażam sobie tego, druga sprawa, że dziecko gdy pracujesz 8-16 to momentalne stracenie życia którego i tak już praktycznie masz przez pracę i te godziny śmieszne, baby namawiają na dzieciaka a same mieszkają jeszcze ze starymi
@HadrzanMosambista: Tak, rodzicielstwo to wyzwanie. Dajesz miłość, czas i zrozumienie, to w zamian widzisz jak kształtuje się człowiek. Czy jest trudno? Tak. Czy warto? Jeszcze jak! Wczoraj pisałem tu w nitce, gzie chłopak się żalił jak trudno o normalną dziewczynę, teraz myślę nad tym po co ludzie mieliby się wiązać, jeśli nie chcą mieć dzieci. Kocham moją żonę nad życie, również dlatego że poprzez danie mi potomstwa pchnęła mnie w
@kwark64: ważne, że jesteś szczęśliwy. Osobiście byłem kiedyś sam i zapewniam, że z rodziną jest dużo lepiej. Może kiedyś spróbujesz i też ci się spodoba 👍🏻
@Kremufka2137: na pewno mają. Mówiąc szczerze, będąc rodzicem nabiera się ciekawej perspektywy, bo widać jak ogromne trudności dla jednego, dla innego są małymi niedogodnościami
@PopeLeon: w czym problem? Masz pretensje do młodych, że świrują? Ja też świrowałem. Nikt nie jest święty. Z żoną poznaliśmy się na przystanku Woodstock. Ten styl życia również polecam 👍🏻
@Zapocona_Onuca_Odyna: no moja żona po trzecim dziecku powiedziała stop. Ciąża to jest ogromny wysiłek i trzeba naprawdę mierzyć siły na zamiary. Dużo zdrowia dla was i miłego weekendu.
@r5678: to nie prawda, że łączą nas tylko dzieci, ale przyznam, do pewnego momentu są one "osią obrotu" rodziny i mając kilko dzieci, jak my ten stan może trwać latami. Nasze rozwiązanie to czas dla siebie. Ja mam swój czas, kiedy jeśli chce mogę pobyć sam, czy w towarzystwie przyjaciół, żona tak samo, choć aktualnie z tego nie korzystamy zbyt często, na początku taka chwila oddechu była bardzo ważna. Teraz
@Contrarian: oczywiście, że można być szczęśliwym samemu. Kochać siebie to jest podstawa. Ja byłem sam i myślałem, że jest w płytę. Serio. Teraz już nie jestem sam i jest 100x bardziej w płytę. Aż się boje co będzie jak wreszcie dam się namówić na kota ( ͡°( ͡°͜ʖ( ͡°͜ʖ͡°)ʖ͡°) ͡°)
@KundelekPaniMagdaleny: na wstępie zwrócę uwagę, że nie pisałem o innych, tylko o sobie. Nie pisałem co robiliby inni na moim miejscu, tylko co ja bym robił, bo zdaje sobie sprawę że nie jestem wyjątkowy. Skoro tak wygląda życie wielu ludzi, moje też by tak wyglądało. Skąd wiem jak wygląda życie wielu ludzi? Są badania o negatywnym wpływie social mediów, one odnoszą się ogółu, ja jestem częścią ogółu no i tyle.
@MikiGRU: ja myślę, że #przegryw mój punkt widzenia rozumie bardzo dobrze, tylko niezależne od nich wydarzenia i fakty powodują, że to o czym piszę jest realnie poza ich zasięgiem i to w oczywisty sposób rodzi frustrację. Co do nieudaczników, mnie się w życiu też nie wszystko udało. Popełniłem bardzo wiele błędów. Wielu rzeczy szczerze żałuję. Ważne żeby po upadku wstać, a czasem to trwa. Może ten kogo uważasz
@jegertilbake: tak działają instynkty. Mam udawać, że mam dzieci, bo natchnęła mnie do tego siła wyższa? Nie jest tak, a jeśli ktoś twierdzi inaczej, powinien być w psychiatryku. Moim zdaniem Zapffe poczynił bardzo celne obserwacje. W moim przypadku jest bardzo silne zakotwiczenie w rodzinie, dzięki któremu już od młodości sam chciałem być ojcem. Czemu piszę "dzięki"? W moim odczuciu te obserwacje pomijają jedeną kwestię: Coping Skills to jest zjawisko pozytywne,
@mandanda: to jest bardzo, bardzo dobre pytanie, a odpowiedź na nie brzmi tak: wszystko co robię każdego dnia, krok po kroku, kawałek po kawałku oddala mnie i moje dzieci od zaistnienia tej sytuacji. Czy w skrócie: wychowuję i poświęcam im tyle czasu ile potrzeba, żeby nie czuły, że powinny mi zadać takie pytanie.
@HoroLive: chcieliśmy, ale jesteśmy za starzy na adopcję. Myślimy nad zostaniem zawodową rodziną zastępczą, tylko najpierw musimy skończyć budowę większego domu. Do tego czasu może będziemy już mieli wnuka na horyzoncie, syn ma 16 lat, więc się wahamy.
@KundelekPaniMagdaleny: w innym miejscu w tej notce pisałem komuś o tym, że to jest klasyczne zakotwiczenie Zapffe Może niejasno się wyraziłem. Są badania dzięki którym można opisać "statystycznego" obywatela i ja odniosłem ten obraz do siebie. Nie twierdzę, że ty byś taki był, tylko że ja bym taki był.
@jegertilbake: przecież nie rozmawiamy o tym jak to jest być moim dzieckiem, tylko jak to jest być rodzicem. Nie rozumiem tego oczekiwania. Do kwestii adopcji już się odniosłem w rozmowie z innym użytkownikiem. Myśleliśmy nad adopcją po trzecim dziecku, ale jesteśmy już za starzy, więc działamy aby mieć warunki by zostać zawodową rodziną zastępczą.
@KrowkaAtomowka: jeśli moja żona nie jest ze mną szczęśliwa, to może mi o tym powiedzieć i jeśli nie damy rady niczego z tym zrobić, to się rozstaniemy i tyle przecież nie zmuszę jej żeby mnie kochała.
@czerwony_ptak: z jednej strony tak, ale nie za wszelką cenę, a ta może być naprawdę duża. Utrzymanie związku to walka, a bez głębszej motywacji ciężko się zmusić do wyrzeczeń. Jakbym się sprzeczał z żoną mając na uwadze dobro psa, to już dawno byłbym po rozwodzie. Ps szanuję cię jako tagowicza.
@jusstt: myślę, że obrzydzenie rodzicielstwa stało się poważnym problemem. Ludzie tacy jak ja, zwyczajni, ułomni, słabi ale jednak dający radę połączyć bycie rodzicem z pracą i czasem dla siebie powinni mówić głośno o tym, że jest w pytę. Bo jest. Fajnie jest być ojcem, uwielbiam być mężem. Jest zajebiście.
@KrowkaAtomowka: jeśli chciałbyś kiedyś na ten temat pogadać, chętnie posłucham. Nie jestem ideałem, a związek z matką moich dzieci to walka. Nie tak dawno zdałem siebie sprawę że ta walka toczy się między nią, a mną. Zapraszam do rozmowy, przyjacielu
@mikolajafd: a rozmawiałeś z tatą na temat jego punktu widzenia? Może on jest szczęśliwy z tego jak ułożyło się jego życie i dumny z dzieci które wychował razem z żoną?
@konto-dologowania: nie chcę stawiać siebie w roli wzoru do naśladowania, jestem zwykłym gościem, który kocha żonę i dzieci. Jestem szczęśliwy. Polecam ten styl życia. Tylko tyle i aż tyle. Jeśli chciałbyś pogadać, tak zwyczajnie, po koleżeńsku, napisz do mnie, postaram się odpowiedzieć.
@f9JXBEArQ2H4TKl przyznam, że koszty utrzymania rodziny na sensownym poziomie są spore. Cztery osoby w Polsce z korepetycjami basenami, nauką tańca i instrumentów to są okolice 10k złotych miesięcznie. I tak taniej na głowę niż chłop co wydaje najniższą krajową z miesiąca na miesiąc tylko na siebie
@Pytalski_malopolan: nie nazwałbym tego sukcesem, zwyczajny robię swoje nqjlepiej jak umiem i tyle. Jest fajnie,.bo żona widzi jak.soe się staram, a ja doceniam to co ona.robi, i tylne. Jest kochana, słodka i bez niej byłbym cierniem samego siebie.
@MiedzygalaktycznyMors: trochę późno zauważyłem twój komentarz, a szkoda bo mój promujący rodzicielstwo "zqżarł", a osobiście uważam antynatalizm za bardzo ciekawą koncepcję filozoficzną, chociaż nie zgadzam się z typowo uznanymi jej wnioskami i w sumie z niektórymi założeniami.
@KlausSchwab2: cześć dostałem w tym wątku wiele odpowiedź i ciężko mi rozmawiać ze wszystkimi na raz, ale zaciekawiła mnie twoja wypowiedź. Możesz rozwinąć swoje zdanie?
@BreathDeath: bardzo mi miło słyszeć, że jesteś szczęśliwy. Pozdrawiam cię serdecznie i przepraszam że piseytak późno. Zostałem zasypany powiadomieniami, q chciałbym odpowiedzieć każdemu. Może to.glupie, ale skoro ktoś poświęcił swój czas żeby mi napisać swoje spostrzeżenia, to ja chcę dać znać, że widziałem rozważam. Miłego weekendu
@stronos2137: przepraszam, że dopiero teraz odpisuję, zostałem zasypany wiadomościami, a chciałbym porozmawiać z każdym, mam nadzieję, że zrozumiesz. Szczerze współczuję każdemu kto przeszedł przez tak trudne doświadczenia. Zapewniam cię, że jesteś ważny, i niczym nie zasłużyłeś na swoje cierpienie. Jeśli kiedykolwiek będziesz chciał porozmawiać, napisz do mnie przyjacielu.
@P4ncak3: ciekawe, bo ja budując dom za gotówkę, mam bardzo podobnw przemyślenia o finansach. Ja od początku naszego związku jestem pracownikiem fizycznym najniższego szczebla. Gdyby miała mnie zostawić pewnie już by to zrobiła. Nie jestem jakimś wyjątkowym Supermanem, jestem najzwyklejszym chłopem.
@manualnyautomat nawet jesliy, to w czym problem. Zakładając, że obiektywna prawd isyniey, to jeśli potrafię ją moim copem zepchnąć w niebyt, to z mojej peryjej nie ma, a skoro tak to. Ile ma znaczenia czy istnieje, czy nie, prawda?
@P4ncak3: ninja mam 40 lat, żona 43... Według mnie jestem jeszcze młody, ale widzę że zdania są coraz bardziej podzielone.
Jesteśmy razem 20 lat. Jeśli dałbym sobie za nią dzisiaj uciąć rękę i bym potem k---a nie miał ręki, to i tak bym nie żałował. Trochę bym żałował, ale jakoś bym przetrawił ( ͡°( ͡°͜ʖ( ͡°͜ʖ͡°)ʖ͡
@HadrzanMosambista: Cześć! W odpowiedziach na twój wpis widziałem bardzo niemiłe i niesprawiedliwe komentarze. Chociaż nie zgadzam się z tym co napisałeś o rodzicielstwie, uważam że masz prawo do własnego zdania i do dyskusji z zachowaniem pewnych standardów, skoro sam je zachowujesz. Oamietwyo tym, że nie jesteś ze swoimi problemami sam. Jeśli będziesz chciał, to pisz. Postaram się odpowiedzieć. Miłego weekendu, przyjacielu.
@zin707: nic się samo nie ułoży, chcesz żeby coś było ułożone, to poukładaj. Jak wyżej, chcesz żeby było dobrze? Zrób tak, żeby było dobrze. Czas nie leczy ran, a te na psychice leczy się poznając lepiej samego siebie. Na to, żeby wyjść silniejszym z porażki, też trzeba pracować. Praca czyni wolnym( ͡°( ͡°͜ʖ( ͡°͜ʖ͡°)ʖ͡°)
Pamiętacie wczorajszy wpis o algorytmie kompresji? Mam dobre nowiny. Michał Białek zwrócił się do mnie z osobistą prośbą o naprawienie funkcjonalności Wykopu.
Hej Mirki i Mirabelki. Chwalę się nowym autem ( ͡°͜ʖ͡°) Audi A3 1.5 150KM. Póki co jeździ się super. Katalogowo - 190k, cenowo z ok 20% rabatem wyszło minimalnie ponad 150k. #motoryzacja #audi
Na Wykopie same pesymistyczne treści, więc chciałem się pochwalić moim osiągnięciem.
Udało mi się stworzyć algorytm kompresji plików który zmniejsza ich wagę o 3%, ale za to sprawia że stają się one bezpowrotnie uszkodzone. #programowanie #wygryw
@ardianwhite: jakbym zamiast budować za gotówkę, wziął kredyt hipoteczny, to obracając kasą jaką wydałem na budowę, byłbym sporo do przodu, zwłaszcza biorąc pod uwagę wzrost kosztów budowy w czasie jej trwania.
@ardianwhite: bierzesz kredyt, zamiast płacić za wszystko z kieszeni, płacisz kredytem. Twój realny koszt to odsetki, kasą którą zachowałeś obracasz. Jeśli zarabiasz więcej niż kosztują odsetki, jesteś różnicę do przodu. Bez doliczenia różnicy którą zrobiła inflacja.
@ThotSlayer: no chwila, a co różni hejtera malinka przebranego za żula, od hejtera Rutkowskiego przebranego za Jolę Rutkowską? Kto decyduje o tym gdzie zaczyna się kicz, a kończy dobry smak? Chłopaki z ławeczki pod blokiem? Bądźmy poważni.( ͡°( ͡°͜ʖ( ͡°͜ʖ͡°)ʖ͡°) ͡°)
@Cztero0404: koleś się ubrał 1:1 jak pakistańczyk żebrzący przy dworcu głównym w Berlinie. Może ci się to podobać, nie mam z tym problemu, ale takie są fakty. Nawet sikor się zgadza ( ͡°( ͡°͜ʖ( ͡°͜ʖ͡°)ʖ͡°) ͡°)
@Cztero0404: słuchaj no, plątałem się po Friedrichshain jak jeszcze ojcu w jajach pływałeś, więc prawdopodobnie owszem byłem w Berlinie i to takim o którym ty nie wiedziałeś że istnieje, a i wiem jak się tamtejsi żule noszą bo się z nimi znam i z nimi żuliłem (⌐͡■͜ʖ͡■) (krótko)
@ThotSlayer: człowiek uczy się przez całe życie, ja dziś nauczyłem się że bardziej niż kolesie przebierający się za rumunów z dworca, śmieszą mnie ci co ich bronią. Świetna zabawa, nie zapomnę jej nigdy 👍🏻
@NiezlyJestes: opinia jest taka: o związki na odległość trzeba szczególnie dbać. Im się nie udało i małżeństwo się rozpadło. To, że ona zajmowała się dziećmi było ich wspólną decyzją, a jeśli on chciał żeby poszła do pracy, albo przyjechała do niego, to powinni o tym rozmawiać 10 lat temu, a nie przy rozwodzie. Pozdrawiam serdecznie.
Astrid Eichhorn z Heidelbergu proponuje alternatywe dla teorii strun. Asymptotyczne bezpieczenstwo zaklada ze czasoprzestrzen ma fraktalna strukture - te same reguly powtarzaja sie w kazdej skali.
@mk321: dlaczego ciekawe? Jeśli założymy że istnieją jakieś powszechne zasady, to naturalnym jest, że skala nie ma znaczenia. Raczej ciekawym jest, że obserwacje skali mikro i makro temu przeczą
@Dragnipurake: powiem tak: wasze pokolenie serio ma w tym względzie przesrane. Ja mając 26 lat byłem po ślubie i rozmawiałem z żoną o drugim dziecku (pierwsze oczywiście urodzone rok i kilka dni po ślubie, żeby nie było że się dałem złapać na dzieciaka). Minimalna jak szedłem do pracy po szkole to było 850zł do łapy, ale nie było żadnego problemu ze znalezieniem pracy w Polsce za 2500zł. Jak ktoś wyjechał
@Black_Rabbit_of_Inle: wiesz, ja poświęciłem dużo dla rodziny i nie żałuję. Dzięki temu dojrzałem i stałem się lepszym człowiekiem, a przede wszystkim jestem szczęśliwy. Moje dzieci bardzo mnie kochają, najstarszy syn ma 16 lat i nadal na zakończenie każdej rozmowy mówi "kocham cię tato". To jest warte każdej ceny, przynajmniej dla mnie. Ktoś może mieć inne priorytety w życiu i ja to szanuję, chciałbym tylko szczerze usłyszeć, czy warto było, czy
@Black_Rabbit_of_Inle: jestem porządnym gościem. Kocham żonę, kocham dzieci, nie ćpam, nie piję, nie chodzę na dziwki. Lubię rozmawiać z żoną, spędzać czas z rodziną. Nie czuję potrzeby niczego nikomu udowadniać. Na dzień mężczyzny żona złożyła mi życzenia, mówiąc że jestem mężczyzną jej życia, bardzo mnie kocha i jest ze mną najszczęśliwsza na świecie, że jestem jej zdaniem świetnym mężem i ojcem. Czego chcieć więcej?
W niedzielę, 8 marca o godzinie 12.00 zakończyło się w Szwajcarii referendum, w którym decydowano o przyszłości gotówki. Wyborcy poparli zmianę konstytucji, która gwarantuje dostępność gotówki.
@mareksa666: socjalne państwo hahaha dobre. Jak przeprowadziłem się do Szwajcarii, to dopiero zobaczyłem jakie mamy w UE luksusy. Poprawiłeś mi humor, dzięki.
@mareksa666: szwajcarskie regulacje wszystkiego: nie wyrzucaj śmieci byle gdzie, nie prowadź samochodu jak wariat, płać czynsz... Nie no serio jakaś totalna bryndza ( ͡º͜ʖ͡º)
Poprawcie mnie jeśli się mylę; jaszczomp chce sprzedać, żeby kupić taniej później? W sensie co on k---a szortuje publicznymi pieniędzmi? #gielda #glapinski #bekazpisu
Tak odnośnie ostatniej afery - jeszcze 10 lat temu Polska była spokojnym, monoetnicznym krajem, a dzisiaj Mokebe z Zimbabwe i Kongo anonimowo kombinują na fejsbuku jak tutaj po cichu wjechać z HIVem xDD Ależ to wszystko wkrótce pierdyknie z wielkim hukiem… #demongate #afera #studia #studbaza
dzisiaj pierwsza noc kiedy trzeba było klimatyzowąć komorę sypialną w izbie numer jeden, no z zaskoczenia mnie wzięło powiem szczerze, jak szedłem spać to było 19,8, na granicy, ale jednak poniżej 20, obudziłem się przegrzany mimo spania pod kocem o północy na termometrze 20,3 nie wiem jakim cudem chyba somsiad c----------ł mimo że ciepło jest, musiałem na szybko całą instalację swoją montować żeby ją uruchomić bo ja nieprzygotowany był, ale pół godziny
@PavulonRazPavulonDwa: zjawisko normalizacji związków mieszanych przez popkulturę istnieje. Nie ma się co kłócić z faktami. Niektórzy myślą że jest dobre, inni nie i się mu sprzeciwiają. Proste.