że na początku naszej drodzepojawił się pojazd lub człowiek "nie stąd"
@Krole:
A czymże ten człowiek "nie stąd" zawinił, że spaceruje po drodze publicznej, nie "waszej"? No jak to tak, że ktoś śmiał śmieć kręcić się w przestrzeni publicznej koło Twojego domu!
Jakikolwiek ujadanie psa na to, co jest za płotem to uciążliwość dla postronnych a jeśli uważasz inaczej to chyba nigdy nie musiałeś uspokajać małego dziecka w wózku,

















@ameliniummm:
Nie, cała reszta marzy o robieniu tego, co kochają ale nie mogli tego przez całe życie robić bo by zdechli z głodu jako bezdomni.
@ameliniummm:
Proponuję zmienić otoczenie, bo to, co opisujesz to jest skrajna patologia, z której niewiele zostało po "Wielki Exodusie na Zmywak w Zjednoczonym Królestwie" w latach 2000.