Ale Ty jak idziesz do sklepu to wcale nie januszujesz i nie kupujesz najtańszego?
@4mja:
To chyba najgłupsze zdanie, jakie dziś przeczytałem, przecież cena to jest najmniej ważne kryterium przy zakupach spożywczych, bo wyżywienie siebie i rodziny jest dziś ogólnie mega tanie więc nawet jak się wybierze produkt dwa razy droższy od najtańszego to to jest różnica 3% vs 6% zarobków na osobę oraz mniej niż koszt jednej wizyty u






















Z powiatowego czy wsi do wojewódzkiego 50 km nie można. Rowerem, bo nikt nie ma 2-3h czasu dwa razy dziennie na pedałowanie a zbiorkomem nie, bo go nie ma (a jak jest to 6 razy dziennie i nie pasuje nikomu).
I jeszcze przez sortowanie odpadow zużywamy wodę na opłukanie śmieci z resztek.
@kwark64:
- Nie każdego stać na mieszkanie w mieście, które by go nie wpędzało w depresję swoją ciasnotą,
- Nie każdy potrafi mieszkać w króliczoku, czy w ogóle w betonowym wielkim molochu z setkami tysięcy ludzi wokół,
- Wiele osób ma powiazania rodzinne (np. codzienna opieka nad starzejącymi się rodzicami),
- Nie wszędzie jest odpowiednia praca
@SmerfMaruda-777:
No u mnie na 2+1 idzie 1500-2000 zł miesięcznie kupując jakościowe produkty (spokojnie bym ściął to o połowę gdybym kupował tańsze zamienniki, polował na promocje i kupował bardziej sezonowo) - jak w mordę strzelił 500-700 zł na osobę na