TL;DR: Przeciętny człowiek w Polsce musi zrobić wszystko idealnie przez 25+ lat żeby dorobić się mieszkania, jedno potknięcie i zaczynasz od nowa. System jest tak ustawiony, że bez wsparcia rodziców lub znajomości w odpowiednich kręgach jesteś skazany na wyścig szczurów do emerytury. A "elity" i tak kupią ci mieszkanie spod nosa za gotówkę.
Zastanówmy się przez chwilę jak wygląda życie przeciętnego Polaka który chce "dojść do czegoś" w tym kraju. Nie mówię o
#praca #gielda #neet #pracabaza czy nie uwazacie ze to wszystko nie ma sensu? Całe życie tyrania, aby potem dostac ochłap w postaci niskiej emerytury (nie mówiąc o stopię zastąpienia). Dlatego chce jak najszybciej generować medianę krajową (około 5200PLN) z kapitału i wyjebongo...
Jaki majątek/pieniądze/dochód pasywny już byłby na tyle wystarczający, żebyście powiedzieli sobie stop i przestali pracować, ewentualnie ograniczyli pracę do minimum (pół etatu, swój projekt itd.). Ale realnie, a nie tam że zaraz 10 mln euro.
Dla mnie to 3 mieszkania w topach (2 na wynajem), dywidendy (tak żeby było z 3-4k msc) i jakieś 500k oszczędności + może jakieś kruszce. Jeżeli jeszcze partnerka by pracowała, to już w ogóle super.
@sforce: nie wiem czy to dobry pomysl… pracownicy strajkuja, bo chca podwyzek i zwiekszenia zatrudnienia o 30%, to przelozy sie na wyzsze koszty i mniejsza marże
@dobrodziejstwo_inwentarza: nie ma odpowiednika w Europie i nie zanosi się by był, poza tym etf dywidendowe ucits są bardzo słabe podatkowo nie opłacają się
@sforce: Dzisiejsza gwiazda - PZU ma P/E <9. DO tego Pekao, Rainbow, XTB, Enter, Olejorz, Toya, Ferro i tak dalej. Cały czas tanio w ch*j. WIG nadrabia straty po 8 lat rządów patriotów, zmienijących prawo co wtorek ustawami pisanymi na długiej przerwie. Plus SSP już nie kupują gazet, żeby robić propagadę zamiast biznesu. Taka jest moja prawda futbolu.