W samochodzie starszym niż te 15 lat przeciętna awaria elektroniki oznaczała, że jakiś losowy duperel przestawał działać, obecnie to równie dobrze może oznaczać że nie odpalisz samochodu.
W dalszej rodzinie mam Citroena C5 Rocznik 2013 i pierwsze bodajże 5 lat samochód działał bezawaryjnie a potem




















Jak któryś się odezwie to odpala się protokół "gdzie twoje jaja", któremu wtórują inne beciaki i białorycerze.
I dlatego jest jak jest ( ͡° ͜ʖ ͡°)