@totalski: Nawet jeśli to rozumiem, że uprawnienia w żaden sposób sie nie przedawniają o ile nie zostały odebrane prawnie? Bo ktoś mi próbował nagadać, że jak się długo nie odnawia to mogą być cyrki.
Nie śledziłem zmian prawnych, słyszałem też, że podniesiono cenę za te durnowate "badanie wzroku"?
@slums: kiedyś dawno temu podobno było coś takiego, że jak mieli (urzędnik? policja?) dowód że długo nie jeździłeś, to mogli wysłać na powtórny egzamin. Ale ile w tym prawdy i czy to aktualne - nie wiem i chce mi się po góglach/ustawach sprawdzać. Są na wypoku ludzie który te akty prawne mają w przysłowiowym małym palcu, może jak nawypisuję tu jakiś bzdur to któregoś zmotywuję do napisania sprostowania :)
Ej, to jest jakiś Warszawsko-korporacyjny system antysłoikowy jak korpo z wawy urywa z tobą kontakt po zapytaniu czy mieszkasz w Warszawie i powiesz, że nie ale nie ma problemu z przeprowadzką?
@slums: nikt normalny tak nie robi. Każdą osobę, również taką spoza miasta, trzeba ściągnąć na rozmowy, testy, itd. A jak czujesz jako rekruter, że np. umiejętności się trochę mijają z ogłoszeniem, to zapał na organizację w/w jest trochę mniejszy, bo logistyka jest trudniejsza.
Takie wyjaśnienie np. przychodzi mi do głowy.
BTW: w korporacjach większość osób będzie spoza Warszawy. W zwykłych firmach zresztą też. Czasem możesz mieć problem, żeby spotkać jakiegoś
Czy po powrocie wystarczy tylko zrobić badania i złożyć kwit czy jest jakieś przedawnienie?
#prawojazdy
Nie śledziłem zmian prawnych, słyszałem też, że podniesiono cenę za te durnowate "badanie wzroku"?