Poczekajcie aż wejdzie ETS. Wtedy to gniazdowników przybędzie bo rachunki za ogrzewanie oraz prad w--------i w kosmos więc część młodych nie będzie w stanie poradzić sobie finansowo i przyprowadzi się spowrotem do rodziców.
tak bo mam z---------ć nadgodziny aby 30 lat pracować na mafie deweloperską jak niewolnikim to że inni się dają nie znaczy że tak ma być - jeśli mieszkanie ma sztucznie zawyżoną cenę o 15% to nie boli to jak zakupy w biedronce a oznacza 3 lata pracowania na obcych ludzi aby ich zachcianki zadowolić
ludzie na wykopie już wrzucali jak bawią się synkowe dweloperów w podkrakowskich miejscowościach
@eSUBA94: nie, nie, lepiej wiś mamusi na karku aż umrze i po niej odziedziczysz xD
@Wolowinka: mam taką znajomą co chwali się że ma 2 mieszkania... w jednym mieszkają rodzice, w drugim babcia xD oba "zapisane", a typiara w praktyce bezdomna... z dziedziczeniem mieszkania po kimś to "przy odrobinie szczęścia" można wjechać w mieszkanie co drugie pokolenie, bo po rodzicach to może się okazać że po 50
No i bardzo dobrze, jedyne racjonalne rozwiązanie, rodziny wielopokoleniowe w jednym domu/mieszkaniu to był standard od niemal zawsze, a nagle teraz developerzy płaczą bo mają po 50% marzy i nikt tego nie chce kupować. Rozwalono gospodarkę, już nawet montownie się nie opłacają i takie efekty.
@iggy_p: rodziny i domy wielopokoleniowe są super, ale tylko pod warunkiem że "wszyscy w domu zdrowi"( ͡°͜ʖ͡°)
Tak to masz prawdziwy Polski dom wielopokoleniowej traumy przekazywanej z pokolenia na pokolenie. Znam parę par, niskie z dzieckiem. Jest kolorowo delikatnie mówiąc.
rodziny i domy wielopokoleniowe są super, ale tylko pod warunkiem że "wszyscy w domu zdrowi"( ͡°͜ʖ͡°)
@Mandalorianin: dokładnie to jak rodzina w miare normalna to dom wielopokoleniowy to cymes i sam profit, doskonały sposób na mieszkanie ale wystarczy że mamula popierd*lona w głowie i stwarza toksyczną atmosferę i taka sytuacja może sie skończyć wielokrotnym morderstwem+samobój.
@Nofuck: "gniazdownicy" to słowo wymyślone na potrzeby tego g---o wpisu na WP.
Celem pobocznym takich wpisów jest wywarcie presji społecznej i popychanie ludzi w kierunku za drogich kredytów na za drogie mieszkania. Co ciekawe, autorka kieruje artykuł do ludzi, którzy posiadają nieruchomość. To oni mają poczuć się lepsi i wywierać ową presję.
Ekspertka wskazuje również na brak systemowego wsparcia.– Nie ma realnych programów
@PL47: nie ludzie się nie zmienili. Nasi rodzice dokładnie tak jak my jeździli na wakacje i nic nie odkładali. Trochę takie pretensje jak, że ludzie mają iphona (sprzed 2 generacji), czy że piją sojowe late. Ta 100 raty za iPhone’a czy wycieczka Ryanairem do Malagi za 300 złotych 2 razy w roku to są jakieś drobne w porównaniu do kilku tysięcy raty kredytu/czynszu za wynajem System był po prostu łatwiejszy.
Ceny wszystkiego wywaliły tak w kosmos, że jak ktoś nie ma rodziców, którzy kupią "apartament" 35m2 i SUV'a ( xd ) to dzisiejsi 30-latkowie sami, to mogą co najwyżej na wykopie popisać.
@Endrula83: większość znajomych mam w wieku 25-30 lat praktycznie wszyscy jebią na etacie, większość zarabia między 5,a 7 koła, część więcej, ale to głównie Ci co robią w IT. Jedynymi znajomymi którzy mają kupę kasy są znajomi którzy robią u ojca w firmie/dostali od niego firmę lub dostali kasę na firmę, żaden z nich nie założył firmy sam i sam się nie dorobił, aktualnie jest to prawie niemożliwe ze względu
@CrytekPL: i tak właśnie na naszych oczach betonuje się klasowosc w Polsce. U mojej rodziny a mam dużą to też nikt nie jest przedsiębiorcą (poza jedną kuzynką), większość ma jakieś mieszkania ale na imprezach rodzinnych widać zmęczenie życiem zwłaszcza ci którzy mają dziecko.
Porównując z latami gdy wszyscy byliśmy młodzi jeśli chodzi o kuzynoctwo to widać po prostu że życie przeżuło
@kannabis: nie chce Cie martwić ale jak poruchasz trochę to zrozumiesz że "ruchanie" nie jest niczym nadzwyczajnym już dobre auto i fajna ekipa kolegów daje więcej fanu w życiu niż te mityczne "ruchanie" ale dorośniesz doświadczysz i zrozumiesz
@Starkwind: u nas w Mielcu przynajmniej jest normalnie - największy deweloper szef agrobazy i Starej Cegielni ma żonę która wie jak podkreślić że ty jej nie możesz mieć
"Przy obecnych cenach nie byłoby mnie stać na wynajem czegoś samodzielnie, bo mimo wszystko nie wyobrażam sobie mieszkać z kimś zupełnie obcym ". Zarabia 3600 w Warszawie i chciałaby tam wynajmowac coś samodzielnie. Troche to niepoważne. Poza tym przez wiele lat młodzi ludzie, którzy chcą mieszkać i pracować w dużym mieście, wynajmowali mieskanie współnie. I było to normą. A teraz nagle szok, że kogos kto zarabia najniższą krajową nie stać na samodzielny
Komentarze (368)
najlepsze
@jack_: 30 kur w mieszkaniu gwarantuje darmowe ogrzewanie.
to że inni się dają nie znaczy że tak ma być - jeśli mieszkanie ma sztucznie zawyżoną cenę o 15% to nie boli to jak zakupy w biedronce a oznacza 3 lata pracowania na obcych ludzi aby ich zachcianki zadowolić
ludzie na wykopie już wrzucali jak bawią się synkowe dweloperów w podkrakowskich miejscowościach
@Wolowinka: mam taką znajomą co chwali się że ma 2 mieszkania... w jednym mieszkają rodzice, w drugim babcia xD oba "zapisane", a typiara w praktyce bezdomna... z dziedziczeniem mieszkania po kimś to "przy odrobinie szczęścia" można wjechać w mieszkanie co drugie pokolenie, bo po rodzicach to może się okazać że po 50
@swiecisz_mi_czy_sobie: albo i dopiero na emeryturze ;)
Tak to masz prawdziwy Polski dom wielopokoleniowej traumy przekazywanej z pokolenia na pokolenie. Znam parę par, niskie z dzieckiem. Jest kolorowo delikatnie mówiąc.
@Mandalorianin: dokładnie to
jak rodzina w miare normalna to dom wielopokoleniowy to cymes i sam profit, doskonały sposób na mieszkanie
ale wystarczy że mamula popierd*lona w głowie i stwarza toksyczną atmosferę i taka sytuacja może sie skończyć wielokrotnym morderstwem+samobój.
Celem pobocznym takich wpisów jest wywarcie presji społecznej i popychanie ludzi w kierunku za drogich kredytów na za drogie mieszkania.
Co ciekawe, autorka kieruje artykuł do ludzi, którzy posiadają nieruchomość. To oni mają poczuć się lepsi i wywierać ową presję.
Trochę takie pretensje jak, że ludzie mają iphona (sprzed 2 generacji), czy że piją sojowe late. Ta 100 raty za iPhone’a czy wycieczka Ryanairem do Malagi za 300 złotych 2 razy w roku to są jakieś drobne w porównaniu do kilku tysięcy raty kredytu/czynszu za wynajem
System był po prostu łatwiejszy.
źródło: patodeveloperka608811259c88b_o_full
PobierzEdit: Dla osób wolno czytających dopiszę - :)
Ceny wszystkiego wywaliły tak w kosmos, że jak ktoś nie ma rodziców, którzy kupią "apartament" 35m2 i SUV'a ( xd ) to dzisiejsi 30-latkowie sami, to mogą co najwyżej na wykopie popisać.
Wszystko jest mega drogie i mega niedostępne.
Taka prawda, niestety.
Porównując z latami gdy wszyscy byliśmy młodzi jeśli chodzi o kuzynoctwo to widać po prostu że życie przeżuło