Co musi mieć w głowie taki typ. Co się tam dzieje w jego łepetynie, czy tam w ogóle zachodzą jakiekolwiek procesy myślowe? Serio, nie wyobrażam sobie polecieć do takiej Japonii czy Kanady, wyjść na ulicę w pierwszym lepszym mieście z nożem w ręku i grozić przypadkowym ludziom śmiercią.
Co tam się musiało dziać?


















Żal mi twojej matki... Jak ona musi się za ciebie wstydzić.