@Nano22: Bez szans na 2 lata. W wieku 20 lat taka surowość, waskularyzacja - widać ewidentnie że doping. Tu widać, że coś jest nie tak. Znam super genetyka, który jest naturalem, trenuje pod sprinty, rwanie 120kg, podrzuty pod 140kg. Chłop ma super genetykę, kable, ale to wygląda naturalnie, Zdorów, a nie jak sylwetka czerwonego od koksu steryda. Poza tym, część osób rzeczywiście bierze sterydy, to fakt, więc dlaczego mieliby tak
Praca project managera - warto w to iść? Na razie mam doświadczenie w designie, jako technolog, trochę też utrzymanie ruchu. Ogólnie takie stanowiska specjalistyczne dla inżyniera. Nie mniej, nie podoba mi się, bo jako technolog i tak jestem odpowiedzialny za wdrażanie projektów (trochę jak PM), ale też za
@LadnyChlopczyk: bardzo dobrze się ma, jak popatrzysz na umiejętności, których się nauczysz. Jak jesteś inżynierem/programistą/konsultantem który ma X lat doświadczenia, to PM jest po prostu następnym krokiem w karierze zawodowej. Musisz nauczyć się trochę innego spojrzenia na cały projekt, pilnować budżetu, ludzi, rozmawiać z interesariuszami w projekcie, rozwiązywać dużo problemów po drodze. PM otwiera też więcej drzwi, jeśli chodzi o prace. Teraz pracujesz w branży automotive, a jak nabierzesz doświadczenia
Gdybyście na przykład stracili pracę, to w przypadku braku nowej na horyzoncie, poszlibyście pracować na produkcję (fizycznie), będąc na przykład inżynierem itp? Ja na przykład mam sporą poduszkę finansową, nie mam dzieci, kredytu i nie musiałbym na szybko czegoś się łapać . Poza tym (nie mam nic do
@cyk21: Ja nie gardzę, ja współczuję tym ludziom. Jedyny rodzaj pogardy, to jak rzeczywiście trafiasz na niedorozwojów w takiej pracy i przychodzi ci do głowy, że ty też tak nisko upadłeś, że jesteś na równi z nimi.
@Wilczak: Takich 187+ nie brakuje, dość przeciętny wzrost. Może niekomfortowo się czuję z niskimi, może nawet woli wyższego ale brzydszego. To już jej sprawa, najwyżej nie znajdzie nikogo. Ja też bym nie obniżył swoich standardów, jakbym był sam. Jak ktoś wcześniej pisał - palenie fajek jest większym red flagiem.
@Wilczak: W takiej Holandii, to 20% ma powyżej 190 cm. Jest inflacja wzrostu. Poza tym, 187-189, to jeszcze taki średni wzrost, bo ostatnio dopiero 190 cm+ uznaje się za wysoki. Może nie pokrywa się to z danymi statystycznymi, ale dziewczyny z reguły traktują 180-189 jako wzrost przeciętny.
Dlaczego dla bab bycie stewardessą to jakaś nobilitacja? Przecież jest się po prostu kelnerem, tylko że w powietrzu. Dlaczego równie chętnie nie chcą pracować w Intercity w Warsie? #kiciochpyta #logikarozowychpaskow #lotnictwo #kolej
@nickjaknick: Emirates jest prestiżowe. Po drugie kultura pracy w takich liniach (w zwykłych też) jest o wiele wyższa, niż w knajpie, gdzie obsługujesz buraków. W samolocie stewardesy w pewnym sensie rządzą na pokładzie, a kelnerka jest bardziej służącą. Kolejna rzecz, to sam fakt, że firma na tobie aż tak nie oszczędza, to nie praca u prywaciarza. Śpi się często w normalnych hotelach, można liczyć na jakieś bonusy, zniżki, jest też
@stary_grat: Przy takich zarobkach, to na stomatologa nie starczy, nie mówiąc już o jakiś fajnych ubraniach, samochodzie itp. Dobrego samochodu, to nawet nie ubezpieczysz z taką pensją, a co dopiero kupić. Może jakiś 20 letni passat, ale to maks. Jakaś dieta, sport, to też ciężko, bo dobre jedzenie kosztuje. Zarabiając lepiej, czyli jakieś 8k, to można już sobie pożyć, chociaż potem chodzisz do sklepu, idziesz na siłkę, tankujesz samochód, idziesz
@hell_naw: To ja na żywo tak mam, jak widzę naprawdę średnich typów i mają dużo ładniejsze dziewczyny. Chociaż, najczęściej nadrabiają „męską energia”. Czyli po prostu więcej dają, niż te laski w zamian.
@kogutpiejeiglupieje: Na rozgrzewkę robię 12-14x bez obciążenia. Tutaj w tempie, z kontrolą i dobrze technicznie. W seriach roboczych, to robię 8-10x +35kg. Teraz na masie, to bardziej pod 8x. W tym przypadku już technicznie jest nieco gorzej - szczególnie końcowa faza i dociągnięcie brody. Często po 6 powtórzeniu już nie daje rady dociągnąć.
@77023: No nie do końca. Ja miałem dopiero pierwsze dziewczyny pod koniec studiów. To była akurat kwestia mentalności i kilku innych czynników. Później, po dwóch latach od tego (już po rozstaniu), to już naturalnie wychodziło mi nawiązywanie relacji - takich bardziej fwb. Także od zera, doszedłem do poziomu, gdzie przebieram w laskach. No ale u mnie z wyglądem jest dość dobrze, w podstawówce już dziewczyny się interesowały, ale byłem wstydliwy.
@Chlodny_Pokerzysta: Ogólnie, używanie słowa „golodupiec”, to przyznanie się do bycia starą babą. Takie słowa, to głównie na jakiś starych forach dla potłuczonych kobiet, gdzie przedział wiekowy nie spada poniżej 30. A poza tym, krytykowanie 50/50 zawsze sprowadza się do sprzątania domu i zajmowania się dzieckiem. Także panowie prosta rada. Posprzątajcie w domu, zróbcie posiłek kobiecie i możecie za to oczekiwać 80/20 na waszą korzyść. Kto by nie chciał takiego dealu
@mandanda: A tu się zgodzę, choć nawet nie znam się na tym aż tak. Pomimo dużego teścia, to jednak zawsze byłem jednym z bardziej drobnych/wątłych gości. Obojczyki mam bardzo szerokie, duży wzrost (co nie pomaga akurat), ale z budowaniem mięśni było zawsze ciężko u mnie. I nawet, jak pilnowałem diety ciężko trenowałem, to i tak ten progres był nienajlepszy. No i chyba ogólnie genetyka jest w tym wszytkim ważna. Jak
#silownia #mikrokoksy
Ktoś kiedyś skomplementował Twój tyłeczek?