Dlatego dziwi mnie, gdy ktoś twierdzi, że woli wiochę od miasta TOP5. Jedynie jakiś spierdotrip na łonie natury i bez miejskiego zgiełku jak masz wolne/urlop ma sens, a tak życie w wielkim mieście jest lepsze pod każdym względem.<
Nie no, można mieszkać w miastach 100-300k mieszkańców i może to nie to samo, co stolica, czy TOP5, ale dużej różnicy nie ma pod względem jakości życia. Jedyne czym ustępują takie
@Huopski_Nieudacznik: Normalne, że ktoś pozuje, żeby zdjęcia były estetyczne. Nie mniej, szukanie atencji w takich miejscach (na grupkach) jest według mnie przesadą i mocnym red flagiem u kobiet. Jakby Instagram nie wystarczył. Mężczyźni też wrzucają na tym Facebooku swoje formy, z tym że niestety najczęściej to jakieś zgredy na TRT bez poczucia estetyki. Ogólnie Facebook to już stan umysłu i siedlisko boomerow.
@gorobei: Te starsze szukają atencji na FB, bo na TikToku, czy Insta się nie przebijają. Na Fejsie wystarczy, że wrzucisz jakąś laskę AI, czy jakąś Ukrainkę i się zbiera armia 60 letnich spermiarzy w komentarzach. W sumie nie wiem, czy by mi ego podbijał fakt, że same dziady do mnie spermią i nikt normalny. Nie mniej, takie działania zawsze zwiększają zasięgi i może się trafi jakiś dobry kandydat w DM.
Jeszcze nie skończyłem pierwszego rozdziału i już trafiłem na 2 bugi blokujące questy. Nie działa zadanie dla Torreza plus nie mając pieniędzy na łapówkę dla strażników zostawiłem zadanie z zaprowadzeniem Dustego na potem i już nie mogłem go zagadać jak wróciłem.
Zaczyham czuć pewien niepokój, oby nic w głównym wątku się nie zblokowało xd
@witajswiecie: To dobrze, kwintesencja Goticzka. Pewnie to naprawia, ale ja pamiętam, że oryginalna gra też pozwalała na zblokowanie różnych questów, zamknięcie się bramy do kopalni, że tylko na Marvinie można to było przejść. Zabijać też można było większość ważnych NPC.
Budżet ~150k na samochód. Myślę nad Audi A6 C8 45TFSI (sedan), najlepiej S Line. Opcją było też BMW 330i g20. Chciałbym najbardziej jakiegoś SUV’a, bo mam 197 cm wzrostu i byloby wygodniej. No, ale jakieś fajniejsze są dość drogie. Najbardziej mi się podoba A6, zarówno wizualnie, jak i pod kątem ilości miejsca. Ktoś się wypowie, czy w tym budżecie się zmieszczę, jak z niezawodnością tego modelu, kosztami serwisu itp?
@Arluk: Akurat Volvo mi się tak nie podoba. Z racji, na mój wzrost, jeżeli bym mógł sobie dać wyżej siedzenie, by nogi były jak najmniej zgięte, to byłoby najpepiej
@96431e9dfa1a78af1aadcfcc744e7548 @PiesLat2230 : Czyli różnicy nie będzie, jak wziąłbym g20, czy serię 4 z tego samego rocznika? Generalnie, to obecnie jeżdżę autem za 40k, które ma silnik 1,6 Diesel i serwisy są mega tanie. Chciałem jakąś BMKę, bo w końcu mam więcej kasy na lepsze auto. Innym moim targetem był Lexus IS350 F-Sport lub RC z tym samym silnikiem 3,5L z roczników 2021+. Problem w tym, że te auta są
Bumble pozwala podejrzeć nasze statystyki swipe'ów, sprawdzaliście swoje? Na Reddicie widziałem, że są osoby z liczbami na poziomie kilkudziesięciu tysięcy lajków danych i kilkunastu (sztuk) otrzymanych XD trochę załamujące
@AdrianSemenic: To są moje z #tinder sprzed roku. Ponad rok używania aplikacji, przedział wiekowy 18-24. Mało było chatów, bo to głownie laski pisaly pierwsze.
Chłop próbował pierwszy raz 100kg na klatę i kompletna kompromitacja cwela. 95kg z podniesioną dupą pozostanie moim rekordem, a zaraz 4 dni grillowania i chlania więc szybkiego progresu nie wróżę xD #mikrokoksy #silownia
@YodaMonster: Podejdz jeszcze kilka razy, zrob jakieś adaptacje ze sztangą np. 140 kg, zeby sobie ją potrzymac z asekuracja. Kiedyś przez miesiac żylowałem maksa na klate i udało sie dodać 5kg. Niekoniecznie ma to sens, ale jak komuś zależy na tym rekordzie, to można spróbować.
Kurde jak miałem nadwyżkę kaloryczną to nie rosłem, jak redukuje to czasami nie miałem sił. Okazuje się że poleganie na dodanych produktach do programu, może zrobić problem i to już w śniadaniu na dobre 200kcal.
Jakiś fajansiarz niemal dwukrotnie przestrzelił kaloryczność jaja M a ja sobie wziąłem "ten zapis" jako swój bazowy.
@Pan_Slon: Masz na fitatu ostatnio używane produkty. Za każdym razem, jak wpisujesz jajka, czy cokolwiek, co juz jadles, to wyswietla ci w pierwszej kolejnosci ten sam produkt, ktory wpisywales wczesniej. Bez znaczenia, czy tamte kcal sa dobrze policzone, czy nie. Jak na masie miales przeklamane kcal na tych samych produktach, to na redukcji tez masz przeklamane i to bedzie i tak działać. Jak chcesz byc bardzo precyzyjny, to trzeba uważać.
Jak myślicie, na koniec przechodził tę operację na cięcie skóry? Słyszałem, że przy odpowiedniej diecie da się tego w miarę uniknąć, ale chyba nie przy takiej wadze i ta skóra będzie wisieć.
@bartt345: Nie trzeba sobie w ogóle niczego odmawiać przy robieniu formy (jak sie nie jest zawodowcem), na każdym etapie treningowym. Druga sprawa, że mało kto chce utrzymywać formę, bo z reguły, nawet pomimo progresu, chce się więcej.
@l.....4: Mam lepszą sylwetkę po 3 latach, przy 198 cm wzrostu. Jak ten gościu ma 178 cm, to sorry ale przy takim wzroście dużo łatwiej budować sylwetkę i raczej się nie przykładał albo kwestai slabych genow.
Jak to jest, że obiektywnie typy 5-6/10 dają radę wyrywać dużo ładniejsze dziewczyny. Ja to widzę nagminnie na mieście, ale ostatnio to nawet moja znajoma, która się całkiem niedawno rozstała z chłopakiem, to właśnie poznała chyba najbrzydszego faceta, jakiego miała. Nie wiadomo, czy coś z tego będzie, ale
@jazdaniebieski2023: No dobra, może jesteś przystojny. No, ale jednak, co lasce z pewności siebie, jak potem musi ciągnąć ulancowi owłosionego fleta i widzi jego benzon. Takich przykładów znam dużo. Btw, pokaż jakąś przykładową z tych dziewczyn.
@TytusBytus: Na aplikacjach wygląd jest najważniejszy. Chociaż też zależy, czy Tinder, czy Badoo (na tym drugi próg wejścia jest nizszy). Mnie się wydaje, że albo jest deficyt atrakcyjnych facetów, albo teraz mało kto podbija na żywo, albo gdzieś w sieci (pomijając aplikację randkowe), przez co byle random ma duże szanse, bo konkurencji nie ma. Inna sprawa, że duży krąg znajomych oraz jakiekolwiek wyjścia do ludzi - znacząco zwiększają szanse. Wtedy
@Cztero0404: Wiesz ja mam dziewczynę, ale po prostu denerwuje mnie, jak jakieś spele myślą że mogą mieć laskę zbyt ładną, jak na to co sobą reprezentują. No i taka jest prawda, jest to dla mnie dosyć irytującace. Powód jest taki, że po prostu to jest hipokryzja, bo oczekują że laska zadowoli się ich charakterem, ale sami nie wezmą salonie równie „ładnej” jak oni z fajnym charakterem. Znałem jednego cpuna, co
No jeżeli dla tego faceta była to jak wygrana na loterii, a dla dziewczyny zwykły „meh” facet, jakich pełno, to raczej taka dziewczyna nie będzie robić sobie o to większego jeb*nia. Sam nie wiem, ja tylko raz z pierwszą dziewczyną trochę miałem tak, że mocno to przeżywałem, a ona nie bardzo. Nawet nie była specjalnie ladna.
Tak się składa, że czytałem już wiele badań na ten temat, z różnych źródeł, żeby nie podpierać się tylko jedną pracą naukową. I wyobraź sobie, że zdecydowana większość facetów nie lubi dużej dysproporcji jeśli chodzi o atrakcyjność fizyczną i to działa w obie strony (nie tylko w dół, ale i w górę). <
No właśnie też gdzieś kiedyś czytałem o innych badaniach i było, że każdy (mężczyżna i kobieta)
wykorzystuje opcję B dopóki nie znajdzie się ktoś ładny<
Znam przypadek, że były zaręczyny. Wcześniej czytałem wysrywy tej laski na temat standardów względem mężczyzn na tiktoku. Nawet się chwaliła co jej (wtedy jeszcze chłopak) dla niej robi - typowo beciarskie zachowania. Jak chłop dowozi w tych sprawach, to może i laska zostanie z nim dłużej. Zapewne za wszytko płaci i tak dalej. Ocenić będzie można po trwałości takiego związku
Jak czytam równe dane na temat zarobków, to okolice 10% najlepiej zarabiających, to takie 10-11k na UoP. Czyli, żeby zarabiać więcej, niż 90% Polaków wystarczy tyle zarabiać. Nie wszystkich obejmują te statystyki, ale
@Prawdziwy_Oponiarz: No ale tych na jdg i tak jest stosunkowo mało. Wydaje mi się, że jeśli 10% zarabia te 14-15k brutto i w górę, to z tymi na jdg będzie to może 15%. Wciąż mały % społeczeństwa.
@Peptalk: No zawsze można kombinować z dotacjami, jak taki Friz, czy Lewandowski. Ewentualnie pakować się w politykę, zostać radnym, a potem pchać się gdzieś do państwówki na stanowiska dyrektorskie, czy do zarządu.
< Praca już przestała być machina awansu społecznego. Może tak było w latach 1990-2010 w Polsce, lecz teraz wyższe stanowiska są obsadzone 40-50 latkami i wbicie się tam jest prawie niemożliwe. Ci sami ludzie będą na szczytach drabinek
@Peptalk: Co do artykułu, to nawet sam do takiego wniosku dochodzę, że dziedziczenie ma większą wartość, niż się ludziom wydaje. Tym bardziej, że jest coraz mniej dzieci, a więc więcej majątku do podziału, na mniej osób. Jedno mieszkanie w mieście typu Kraków, to jest 500k+, a więc ekwiwalent pracy 8 lat za średnią krajową, zakładając że ktoś odkłada całość. Jak ktoś odkłada 2-3k, to 20 lat. No więc racja, ktoś
@a_ty_co_tak_cicho_siedzisz: No w 100% się zgadzam. Znałem takich gagatków, co mieli dwie lewe ręce, ale pochodzili z przedsiębiorczych rodzin, i albo odziedziczyli/współtworzyli rodzinną firmę, albo założyli coś własnego z rodzinną pomocą. No ale wszystkie ścieżki przetarła rodzina, oni dostali tą wiedzę na tacy. Dużo różnych przykładów można by podawać. Nawet to, że normalna rodzina, to w porównaniu do skrajnej patologii, to niebo, a ziemia, jeśli chodzi o start. To nie
@Nybbax: No bo to wcale nie takie rzadkie zjawisko, że rodzice kupują mieszkanie dla swoich dzieci, albo dają jakąś część na wkład własny. To mocno zmienia jakość życia takich dzieci. Mieszkanie/dom kupiony, zostają rachunki/czynsz albo jakaś mała rata i można sobie zbierać na swoje zachcianki/inwestować.
U mnie w mieście 120k - mieszkania chodzą za około 7k za metr. Moja lokalizacja jest o tyle spoko, że idzie za 350-400k kupić coś
Znam nawet sporo ogarniętych ludzi pochodzących z ogarniętych rodzin których rodzice pracowali na okolicy minimalnej przez całe życie ale po spłaceniu hipoteki po prostu brali kolejną i zapewnili dzieciom chociaż m2 na start.
Też znam, ale to akurat nic fajnego. Rodzic nie miał tak naprawdę życia. Ktoś się poświęcił dla tego dziecka, a to dziecko się już raczej dla nikogo nie poświęci. Mi by było głupio dostać coś opłaconego
@makamele: Ja nie mówię, że to jest dużo, tylko że większość ludzi zarabia jednak mniej. W firmach, w których pracowałem, większość też zarabiała mniej, chyba że goście pod 50 z jakimś gigantycznym doświadczeniem (oni mogli mieć około 10k) albo już managerowie. Mediana, to w ogóle jest chyba z 7k brutto, to już w ogóle małe pieniądze.
#harrypotter obejrzałem ten pierwszy zwiastun nowego HP z HBO Miałem dziwne uczucie jakbym oglądał Harrego Pottera przerobionego przez AI. Z nowymi nie bardzo pasującymi aktorami. Na razie nie oceniam ale jak mózg będzie tak odbierał całość to zapewne obejrzę by móc pokomentować. Na ten moment to...
@CipakKrulRzycia: Hagrid może być, niektórzy nauczyciele też. Mam wrażenie, że te wytwórnie przestały skupiać się na castingu w taki sposób jak powinny. Zamiast tego, chyba wybierają tych aktorów, żeby im (albo komuś innemu) było miło.
Największy problem z serialem #harrypotter będzie z filmowymi fanami. Wielu z nich nie czytało książek, a serial ma być oparty na książkach, a nie filmach. Oczywiście czarnoskóry Snape to spory odchył, ale to raczej wyjątek i modna ostatnio promocja różnych grup etnicznych w świecie szeroko pojętej sztuki, nawet mi się nie chce w to wchodzić głębiej bo robi się syf.
Mam mieszane odczucia co do zwiastuna. Czuć ducha książki, myślę
@bimba: Książek nie czytałem, ale to może i dobrze. Władce Pierścieni i Sillmarilion zacząłem czytać po obejrzeniu filmów Petera Jacksona. Raczej bym się tym nie zainteresował bez tego. Co do serialu, to raczej ciężko będzie dorównać filmom i to chyba ze względu na sam casting. Przez śmierć większości aktorów grających ważne postacie - to urosły one trochę do rangi legend. Nowe postacie mogą wyjść trochę bezosobowo. Dużo ludzi już po
@brere: Jak popracuje na estetyką robienia zdjęć i ma spoko twarz, to myślę że na luzie. Ja bym jeszcze dociął trochę, żeby brzuch był docięty lepiej (dół brzucha). Przydałby się też opalenizna i foteczka na jakiejś łódeczce.
Nie no, można mieszkać w miastach 100-300k mieszkańców i może to nie to samo, co stolica, czy TOP5, ale dużej różnicy nie ma pod względem jakości życia. Jedyne czym ustępują takie