Małżeństwo walczy z dzikimi lokatorami i ma zakaz zbliżania do własnego domu.

Małżeństwo z Gliwic nie może wejść na własną posesję. Zamiast kluczy wręczono im zarzuty karne. Prokurator prowadzący śledztwo i mecenas jednej ze stron sporu w dniu przesłuchania wysiadają z tego samego auta. Dziwne? A co, jeżeli okaże się, że obaj pracowali w gliwickiej prokuraturze.
z- 272
- #
- #
- #























![[MZ] Limity przyjęć na studia lekarskie nie będą zwiększane. "Nie ma potrzeby"](https://wykop.pl/cdn/c0834752/f576910f56bd1b5bb0a58a38082a89dc9bb5811f0ca7bd799c740d59ef0a5af1,q80.jpg)