Zaraz chyba oszaleje. Ostatnimi czasy wkurza mnie dosłownie wszystko. Jestem strasznie rozdrażniony na reakcje, zachowanie. Lubie sie przez to izolować.
Nie wiedziec czemu, czuje sie wszystkim strasznie przeciazony i mam wrazenie jakbym nie mial przestrzeni zeby usiasc, pomyslec, zastanowic sie. Przez to wszystko czesto wpadam w wir nietrafionych decyzji.
Jestem w zwiazku z kobieta i z jakiegos powodu ona tez mnie strasznie irytuje. Czemu? Sam nie wiem, ale powodow moze





























Czy ktoś z was lub ludzi których znacie wrócił do wesołości czy tam zadowolenia po przebytej traumie? Minęło już 8 lat od tego wydarzenia, ze 2 lata miałem depresję że się bałem cokolwiek robić, tylko do szkoły chodziłem i siedziałem w domu. Później zamknąłem się mocno w sobie i w sumie nie wróciłem do "dawnego siebie". Dziś lvl 25
powiedzonka, mam to samo..