Kolejne doniesienia o patologii w służbie zdrowia.

Tym razem wychodzi na jaw, że w jakiejś dziurze w Wielkopolsce (Ostrzeszów) było paru lekarzy ginekologów - położników z sześciocyfrowymi zarobkami.

Czaicie to? >=1,2 mln PLN rocznie za pracę w szpitalu na prowincji xD 300 tysięcy euro, przecież niedługo lekarze ze Szwajcarii, Francji i Niemiec będą się uczyć polskiego i tu zjeżdżać żeby pracować za więcej niż u siebie xD

Ale
johann_10 - Kolejne doniesienia o patologii w służbie zdrowia.

Tym razem wychodzi na...

źródło: IMG_3937

Pobierz
  • 118
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przypominajka, że będą was leczyć lekarze:

- odbywający zajęcia kliniczne w grupach 10-14 osobowych, bo bardzo często "prowadzący nie przyjdzie"
- których 95%+ zajęć wygląda tak jak "zbierzcie wywiad z pacjentami, na końcu ich omówimy, ja pójdę wypisać zlecenia i do was wrócę" (wróci na sam koniec)"
- gdzie progi są tak niskie od wielu lat, że widać jak zmienia się mentalność studentów lekarskiego (patrz: instagramy/tiktoki bananowych julek)

-
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@derivatives: jak masz 20 chętnych na miejsce to na uczelniach “kameralnych” z małą ilością wakatów. Skąd aż 20? Obecnie składa się papiery online na cały kraj, na wszystkie uczelnie jakie chcesz. To są chętni widmo.
  • Odpowiedz
@KryptonZ: NO I??
Jakby serio, nie rozumiem tego gadania, że poziom spadł chlip chlip. No jakby te stare cepy lekarskie miały wiedzę i kompetencje to jeszcze by może taki straszak pod postacią "źli lekarze po złych uczelnaich" przeszedł. A tak to dosłownie prawie nikt nie zauważy różnicy.
Najlepsze są te bzdury że oooo bo te czernkowe uczelnie i inne koszalińskie otwarte nowe to takie guuuwno... No jasne jasne. Co to
  • Odpowiedz
Lekarzu Medycyny Pracy Dziękuję!
Wy też podziękujcie herosom, którzy każdego dnia walczą o zdrowie i życie pacjentów.
Nie umiałbym, myślałem, że kończyłem trudne studia, ale w życiu nie dałbym rady zmierzyć się z tym stresem, który każdego dnia towarzyszy lekarzom medycyny pracy. Jedno spojrzenie i już wiedzą, czy ktoś nadaje się do pracy! Czasem wiedzą nawet bez wizyty w gabinecie, wystarczy zapłacić, podać swoje dane w recepcji i poczekać na potrzebny papier.
wysokiewiczplum - Lekarzu Medycyny Pracy Dziękuję!
Wy też podziękujcie herosom, którz...

źródło: Superheroes_Bowing_to_Doctors

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wysokiewiczplum: ja właśnie przerabiam przypadek rodzica któremu kilka miesięcy temu wykryli malutkiego raka a teraz polują na przerzuty nie podejmując żadnego leczenia „bo trzeba czekać na decyzje onkologa”

Mówimy o wielu miesiącach i dawno wykonanych badaniach - od początku wiadomo było jakie leczenie trzeba robić no ale nie mamy plaszcza
  • Odpowiedz
Bogowie tupnęli nogą i ograniczenie pensji do 50k w państwówce nie wyszło poza delikatną sugestię.
A jak wygląda życie reszty społeczeństwa? Jak mocno lekarze odlecieli reszcie?
Pracownicy #biedronka CHWALĄ się w social mediach paczką na święta. Całe 600 polskich złotych bonu, Air Fryer oraz słodycze. Wśród nich pojawiają się między innymi krówki, a także wiśnie i śliwki w czekoladzie :) Pracownicy innych sieci handlowych patrzą z ZAZDROŚCIĄ na te hojne
  • 128
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 526
@dr_Batman: Dokładnie, prosto do twojego ryja.
I powtarzam ci za każdym razem, nie że dobrze zarabia, ale Z JAKIEGO POWODU dobrze zarabia.
Wystarczyło 30 lat nie trzymać limitów na studia i specki na śmiesznie niskim poziomie i nie miałbym o nic problemu.
  • Odpowiedz
  • 505
@dr_Batman: No i to są całe wasze argumenty XD Tylko obrażać potraficie, jak tylko ktoś wytknie wam, że wyjątkowo dobre zarobki biorą się przede wszystkim z 30 lat limitacji podaży na studia i specki. Obrzydliwi jesteście.
Jeszcze śmie komentować i oceniać kogoś człowiek sukcesu z prawie 11 latami na wykopie XD No faktycznie, jest czego zazdrościć. Idealnie poprowadzone życie, poradnika nie zapomnij napisać.
  • Odpowiedz
Z okazji barbórki warto przypomnieć trzy grupy, które są największymi szkodnikami w naszym kraju:
1) górnicy
2) lekarze
3) fikcyjni przedsiębiorcy B2B

Nie zapraszam do dyskusji, bo nie ma o czym.
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@francoisinho: przedsiębiorcy z B2B zarabiają zazwyczaj 10-30k, czyli średnio, co oznacza, że większość i tak wydają w usługach i na rynku co przekłada się na bogacenie się ich lokalnej bańki. Zarabiają na zasadach rynkowych więc nie widzę tu problemu.
  • Odpowiedz
Cześć, mój znajomy rok temu przeprowadził się do warszawy w celu poprawienia swoich zarobków. W innym mieście wojewódzkim zarabiał 7k brutto i w warszawie osiągniecie ponad 10k wydawało się złotym strzałem. Po roku pracy chciałby podwyżkę. Jaką kwotę uważacie za " w porządku" na stanowisku projektanta sieci elektroenergetycznych/trakcyjnych. Nie chodzi żeby osiągać mega sufity, po prostu chciałby zarabiać godnie. Ja osobiści czuje, że trochę go wykorzystują w związku z szokiem wojewódzkie-stolica. Parametry

Ile powinien zarabiać projektant instalacji elektrycznych / trakcyjnych w Warszawie z 6letnim expem

  • 10k brutto 14.0% (19)
  • 11k brutto 4.4% (6)
  • 12k brutto 11.8% (16)
  • 13k brutto 8.8% (12)
  • 14k brutto 10.3% (14)
  • 15k brutto i więcej 50.7% (69)

Oddanych głosów: 136

  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@SowaZ: chryste panie rynek pracy stoi na głowie - inżynier z 6-letnim stażem i uprawnieniami zarabia mniej niż entry-level w korpo-finansach tuż po (dużo łatwiejszych) studiach, który nic nie wie, niewiele umie i w zasadzie trzeba go pilnować, żeby nie zgubił sie w drodze do kibla.

Szczerze podziwiam kolegów po (minionym już) fachu i szacun za to co robią, ale z drugiej strony nie moge sie nadziwić jak dają rade
  • Odpowiedz
@SowaZ: Czyli tak, chłop nie podpisuje się pod projektami = nie bierze za niej prawnej odpowiedzialności, ale chciałby lepszą wypłatę niż 10k brutto. To tak nie działa…
  • Odpowiedz
Byłem wczoraj u dermatologa, wizyta 10 min, zerknął na mnie, dwa pytania, szybkie wypisanie recepty i 250pln skasował. Za kurła 10-15 xD. Chłop przyjmuje w moim mieście raz w tygodniu w godz. 17-20, cały grafik na miesiąc do przodu zawsze zapełniony. Wychodzi 3k za jedno popołudnie. A oprócz tego tak samo przyjmuje w dwóch innych miastach. Do tego pewnie jeszcze jakieś dyżury w regularnych godzinach w szpitalu albo nawet kilku. Czujecie, chłop
  • 45
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Leto_Atryda: jeszcze pierwszą wizytę to rozumiem, musi zdiagnozować problem, dobrać leczenie. Ale późniejsze wizyty? W 3 minuty wypisze kolejną receptę, zerknie na skórę i elo - 250zł xD
  • Odpowiedz
✨️ Zazdrość o życie piłkarzy – czy to uzasadnione?
Najbardziej to chyba zazdroszczę życia piłkarzom - bogaci, kończą karierę z mnóstwem kasy już w młodym wieku bo później za stary, znajomości, kontrakty, laski, do tego wysportowani i mieli ludzi od diet, treningów, itp. więc nawet wyglądają dobrze. Ja wiem że nie każdy będzie Messim czy Ronaldo ale ja np. zawsze lubiłem grać w nogę ale jakoś wyszło że przestałem a nie trzeba
mirkoanonim - ✨️ Zazdrość o życie piłkarzy – czy to uzasadnione? Ⓘ
Najbardziej to chy...

źródło: 16790178_1246225052133841_1252338525651599360_n-1080x570

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 1
oryginalny-strażnik-47:

a nie trzeba wcale dużo talentu żeby kopać się w takiej polskiej lidze


No chyba jednak trochę trzeba, patrząc na to, jak wielu jest kopaczy, a zatem konkurencja ogromna.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Do tego zawodu trzema mieć też mocną psychikę, tylko się to wydaje, że to takie proste.
Miałem chwilową styczność z piłką nożną na poziomie 1-2 ligowym i psychika mi siadała przed meczami, nie spałem w nocy, ogólnie przez cały tydzień na uczelni odliczałem dni, że w weekend mecz i znowu dam ciała. Finalnie dałem sobie spokój.
  • Odpowiedz
Dostałem "ten słynny awans" i osiągnąłem, niestety dopiero w wieku 38 lat, 20k brutto (i niestety UOP - echh - no nie chcą mi dać tego b2b, dziady...) w korpo. Jeszcze 3 lata temu miałem 7,2k brutto. Heh. Trochę z mojej winy, bo mi za wygodnie było, ale przemogłem się i warto było.

(Właściwie to 19.7k, ale dobra, dajcie mi pokołpować że to 20k ( ͡° ͜ʖ ͡°) )

Mam też obiecaną rewizją
Yuri_Yslin - Dostałem "ten słynny awans" i osiągnąłem, niestety dopiero w wieku 38 la...

źródło: obraz

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ArtBB: 11 netto to jednak nie jest dużo jak na obecne czasy jak nie masz domu/mieszkania/dużej działki, żeby faktycznie nie miec nic i się dorobić to potrzeba 40-50k na parę łapać
  • Odpowiedz
Oglądam jakiś film na yt gdzie koleś pyta ludzi ile mają długu i tak:

- Laseczka poszła na pielęgniarke
- ma 20 lat obecnie
- ma $0 długu
- zarabia 8k/m
interpenetrate - Oglądam jakiś film na yt gdzie koleś pyta ludzi ile mają długu i tak...
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

No proszę, teraz nawet w zabetonowanej państwówce można te 20k (niestety wyłącznie uop brutto) dostać.

Oczywiście "zwykły pracownik centrali" nadal ma tam 6-8k brutto. Dysproporcja między kierownikiem, a pracownikiem jest gigantyczna.

Progres w zarobkach jest, ale tylko wśród kierownictwa niższego szczepla. Pozostali dymają za fistaszki.

Na
Yuri_Yslin - No proszę, teraz nawet w zabetonowanej państwówce można te 20k (niestety...

źródło: obraz

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@razdwatrzy55: tak. 3x różnicy w zarobkach to bardzo dużo. W niepaństwowej firmie różnice są zwykle znacznie mniejsze.

Np. kierownik zespołu dostaje 15-20% więcej od specjalistów, którymi kieruje.

Czasem jest jeszcze inaczej. Ja zarabiam więcej od mojego przełożonego np.
  • Odpowiedz