W skrócie :
Wraz z różową znaleźliśmy mieszkanie które nam odpowiada. Zarówno lokalizacyjnie jak i wnętrzowo. Cena również jest dosyć okej. Przy drugim oglądnięciu mieszkania i podsumowaniu sobie rzeczy, które musiałbym ponieść na start (drobne remonty, wyposażenie) udało mi się nieco kwoty wyjściowej urwać. Dodam, że wszystko przechodziło


























Ej mordy poratujcie, w czwartek idę oglądać pierwsze mieszkanie, ale kompletnie nie ogarniam jak się kupujesz mieszkania, jaką mam zdolność kredytową itd jak to ogarnąć? Mam konto w PKO BP uderzać do nich po kredyt czy raczej szukać doradcy? Generalnie wolałbym mieć kredyt w swoim banku. Mieszkanie kosztuje 300k mam na wpłatę własną, ale też nie chcę wszystkich oszczędności na to wyłożyć bo
Możesz pójść sobie do jakiegoś doradcy kredytowego i poprosić o wyliczenie zdolności, przedstawienie oferty banków (mozesz skorzystać z jego usług, ciebie nic to nie kosztuje, bo banki mu odpalają
Dużo wiedzy jest też w moich wpisach i komentarzach. Jeśli potrzebujesz obliczeń zdolności to pisz śmiało na pw.
@karokrakow: Dziękuję za polecenie :)