Po 2 latach w kołchozie w Norwegii mam odłożone 80k PLN, kupiony 3 kondygnacyjny dom w mieście uniwersyteckim (w stanie fatalnym był ale pomału kończymy z żoną remont, będą 3 samodzielne chaty do wynajęcia) i to z czego chyba najbardziej się cieszę to przeszedłem w tym tygodniu na 3 dniowy tydzień pracy. Jest w pytę. I co prawda w te 3 dni z---------m w j-----j fabryce smrodu od 7:30 do 18 ale

Karakatamakatula








