Etat w korpo to jest pierdo(one niewolnictwo naszych czasów, i jeszcze to sztywne 8h na miejscu, ja nie mogę nic załatwić na mieście nawet. Potrzebuje zrobić paszport i co będę musiał wziąć pierd(ony urlop, mam dość takiego życia i bycie zależnym od kogoś, czegoś... Kiedyś chciałem pracować w biurze jak pracowałem fizycznie a teraz nie do końca mi to pasuje jak widzę jak dokładnie po kilku latach to wygląda i za jakie
To co się dzieje na rynku pracy, i co zaczyna się dziać chociażby w moim kołchozie produkcyjnym czyli automatyzacja jak największej ilości stanowisk, już jest automatyczny magazyn, jeżdżą po halach autonomiczne pojazdy, no i cele to głównie ucinanie etatów to tylko uświadamia mnie, że jakiekolwiek studia to teraz już strata czasu, no może lekarski... Jak tak dalej pójdzie to nie będziemy mieli za co jedzenie kupować za 10 lat, a teraz dołóż
@razem: ok a ile będzie tych serwisantów bo chyba nie taka sama liczba co obecnych etatów, zresztą roboty to nie wszystko, bo tu automatyzacja trochę inaczej działa w innych obszarach, zresztą u mnie na 4000 ludzi automatyków jest 4 xD to dużo mówi
@razem: dokładnie, człowiek był glupi mógł iść do wojska czy policji a teraz się buja, chyba jeszcze spróbuję się dostać. Wszyscy narzekają na poprzednie lata, ale człowiek jechał na Niemcy i po 5 latach budował dom, a teraz nie wiesz czy za 5 lat będziesz mieć pracę
@trike: poczekaj lada moment, ja też z branży produkcyjnej, inżynierowie już lecą wraz z biurowymi zawodami, a operatorzy CNC są tylko dlatego, że są jeszcze tańsi niż przezbrojenie na nowe maszyny. Spawaczy już nie ma, są cele spawajace, więc spodziewaj się +- 10 lat i operatorem CNC już nie będziesz
@unitrax: widzisz ty masz robotę taka której nie da się zautomatyzować, bardziej miałem na myśli powtarzalne czynności czyli właśnie zwykły operator CNC
Jak już wiadomo #praca w #korposwiat umiera, zwolnienia z dnia na dzień, stawki w dół, procesy rekrutacyjne jak do wywiadu, jaka jest alternatywa? Jestem 6 lat w korpo i widzę, że tego wózka nie ma co dalej pchać bo to niestabilne g---o gdzie zaletą była właśnie możliwość przeskoczenia do innej firmy no ale to się skończyło i jak mieszkasz po za wwa to już jest ogólna tragedia.
@Adolf_HODLer: tylko, że to droga przez mękę tam same baby będą, ja wiem, że jako facet mam dużo większe szanse na przyjęcie do roboty ale kur.a weź tam słuchaj tego odgadywania
@Isanell: ale korpo niczym się nie różni, w 90% to zapier+ol, Calle i słabe stawki i dochodzi jeszcze niepewność, to już wolę po nocach w karetce jeździć i robić 300h w miesiącu
Ryzyko ataku Rosji na jakieś państwo NATO będzie trwało tak długo, jak długo pomarańczowy kołek okupuje Biały Dom. Ryzyko znika w momencie kiedy ta administracja zostanie usunięta.
@mhmhmhmhm: a lewica co zrobiła? Rozje+ala całą kulturę europejską ściągac nam pomoc z Afryki, przemysł pada na pysk przez regulacje w które lgną dalej a rynek pracy czy mieszkaniowy w Europie zaczyna się kurczyć szybciej niż siur w zimę. Każde skrajności są zle i lewica i prawica, mi osobiście bo fajnym dzieciństwie te czasy zniszczyły wejście w poważna dorosłość i musiałbym upaść na łeb żeby sobie dziecko robić czy rodzinę
@wszechpotezny_etyzer: no a od kogo się zaczęło i kto to kontynuuje? Bo wydaje mi się, że od pewnej paniusi co własnie się chowa w Szwajcarii przed gównem co narobiła
Ataki tylko na centralną Ukrainę i już lotniska w Lublinie i Rzeszowie zamknięte. Ewidentnie nasi się czegoś spodziewają - może nie dzisiaj, może nie w tym tygodniu, ale mają pewne info, że ruscy chcą "przypadkiem" w coś walnąć. Stąd też ta ostatnia sraczka z alertami w tym ostatni o zagrożeniu z powietrza.
@azirck: każdy ta ich armię przecenia przez propagandę ale ja bym byl mimo wszystko ostrożny, w końcu mieli nas pod butem przez tyle lat, a nasza armia nie istnieje
czemu ludzie nie chcą mieć dzieci? hm no nie wiem mordo xD
mieszkania kosztują chore pieniądze. możesz mieć całkiem dobrą pracę, zarabiać znacznie powyżej średniej, a i tak zakup zwykłego mieszkania w dużym mieście oznacza kredyt na 25-30 lat i kilkaset tysięcy złotych odsetek.
do tego rynek pracy, który jeszcze niedawno przynajmniej dawał jakieś poczucie przewidywalności, właśnie dostaje AI na pełnej k**wie. i nawet nie chodzi o jakieś foliarskie "jutro wszyscy stracimy pracę", po
@SplesnialaSalata: masz całkowitą rację, trzeba byc samolubnym kret+nem żeby sprowadzać teraz dziecko na świat, a kryzys gospodarczy będzie jeszcze większy. Ja już teraz nie mogę zmienić korpo obozu mimo 7 lat doświadczenia, nikt się nie odzywa, a na każde stanowisko wpada po 500 CV, jak wylece to jestem w dupie a to się zdarzy biorąc pod uwagę wszytskie zwolnienia jakie są do tej pory. Ja ze swojej strony beda próbował
Nigdy nie miałem problemów z cukrem, ale ostatnio jest co raz gorzej... Co rano mam lekkie zawroty głowy, niepokój, ucieka mi wzrok, nie umiem się na niczym skupić... Najgorsze jest to, że wyniki z glukometru są idealne - na czczo 80, 2h po posiłku 90. Na śniadanie pije warzywno-owocowe koktajle lub jem ciemne pieczywo razowe z szynką lub serem i do tego jajko. Po południu zaczyna mi przechodzić, późnym wieczorem znowu trochę
Trochę mi tam się nazbierało tej poduszki finansowej i dopiero cos tam próbuje chłonąć wiedzę na temat inwestycji etc nie jestem najostrzejszym ołówkiem w piórniku chociażby dlatego, że lata temu zrezygnowałem z ppk a przecież to jest dodatkowa premia roczna, myślę aktualnie i obligacjach skarbowych, jak to działa, co w przypadku ewentualnej wojny? Czy mam wgląd w moje środki w przeliczeniu na złotówki?
#wojna jako z natury strachliwy człowiek od kilku dni cykam się, że to koniec życia jaki znam i zaraz będziemy się n---------ć z ruską swołoczą dronami, które będą latać nad głowami... Powiedzcie, że będzie inaczej ( ͡°ʖ̯͡°)
@antarhei: ja mam wyje+ne co raz bardziej myślę o wyjeździe do jakiegoś ciepłego kraju typu Hiszpania i zaczęcia tam życia, tutaj i tak nic nie ma, nic nie osiągnę, robota w korpo chu+a, płaca słaba, życie zimne przygnębiające, chyba jedyna opcja by coś zmienić to wyjazd
Coraz silniej czuję, że zmierzamy ku nieuchronnemu konfliktowi globalnemu. Ze świata geopolityki płyną głównie złe wieści, populiści zyskują poparcie, a kolejne eskalacje przestały już mnie nawet szokować. Mam ponure wrażenie, że bezradnie czekamy na katastrofę, bo nikt nie potrafi tego zatrzymać. Też tak macie? #wojna #przemyslenia #przemysleniazdupy
@yet_another_user: myślę to samo, ponadto, kryzys migracyjny, inflację, rozje+ana ekonomia i rynek mieszkań na które nikogo nie stać, rozje(ny rynek pracy, i automatyzacja docelowo wszystkiego i wszystkich nie pomaga. No nic, chociaż będę miał motywację żeby zaczac życie w jakieś Hiszpanii, mogę nawet hotele sprzątać by tylko nie pracować w korpo kulturze i zamknięty w biurze
@UczesanyPedryl: ale true na maksa, kupiłem jakiś czas temu 16 pro za 5.5k jak był jeszcze nowy, i kur.a 2 razy dziennie ładowałem to g---o, przy tym wolnym ładowaniu to była męka, soft wchodził wtedy IOS 26 i były takie problemy z optymalizacja jakich nie miałem nigdy na androidzie, i ogólnie kaszana straszna, wybrakowany pod względem chociażby funkcji AI. Nie mówię, że jakieś robienie notatek AI mi coś robi ale
Stulecia walki o wolność Miliony ofiar walki z ruskimi Dekady okupacji pozornie niepodległej Polski
A dzis naiwniaki z prawicy łykają narrację że Rosja nie jest wrogiem, że to unia i NATO nas niewolą, że zły Żyd i jeszcze gorszy Ukrainiec czają się za każdym rogiem.
@Grzesiok: z jednej strony masz rację, ale z drugiej mamy odklejeńców co uważają, że Unia, Lewica, Stany Zjednoczone wszyscy chcą naszego dobra. Prawda jest taka, że możemy liczyć tylko na siebie i jesteśmy tylko potrzebni do zarabiania pieniędzy, to się skończy to się na nas pierwsi wypna
@Grzesiok: g---o zrobią, trolle testują, badają reakcje, co to ma być żeby dron w strefie NATO latał 20 minut bez żadnej reakcji WTF przecież jak tu pierdo(nie jakiś konflikt to my jesteśmy w dupie
Patrząc na rynek pracy, to chyba jedynym sensowym wyjściem jest wstąpienie do służby - policja,wojsko, straż graniczna czy coś takiego #praca #pracbaza
@Spokojny_chop: też tak myślę, ale trochę się zgłębiłem i wojsko to ryzyko ogromne teraz, straż graniczna ma ciężka rekrutację i w każdej chwili możesz zostać wysłany 500km od domu, policja z kolei to styczność z betonem, latanie po sądach o przekroczenie uprawnień bo ludzie wszystko zgłaszają teraz jak to, nagrywanie i wymarzanie się szeryfów internetowych i ogólnie praca z patola, menelstwem i syfem. To wszystko nie jest łatwy temat ale
Powiem wam, że w młodości i dzieciństwie miałem wiele wizji i marzeń na temat swojego życia, ale nigdy nie spodziewałem się, że jak dorosnę to szczytem moich marzeń, o który modlę się codziennie będzie praca ciecia w jakiejś budzie na zadoopiu, byle tylko mieć święty spokój.
Mam w dupie jakieś dedlajny, targety, spotkania, ASAPY, wyzwania i inne z j------i dynamiczniakami, na których ryje nie moge juz patrzeć.
@MakiawelicznyAltruista: jakbym czytał o sobie, wiele marzen, a teraz nie mogę roboty zmienić i muszę się przebranżowić chu+wie na co bo rynek się zepsuł, a w głowie były biznesy, rodzina, marzenia, samochody a będzie bezdomność
Mam kur.a dosyć już tej niepewności etatowej, mam 27 lat na karku od 6 lat po korpo, a od 19 roku życia nieprzerwanie pracuje na UOP po różnych pracach, i teraz to co się dzieje to jest jedna wielka parodia. Nawet roboty nie mogę zmienić, wymagania z piz+y wyjęte, na każde stanowisko 500cv, 40 osób na rozmowach, a stawki? 7500 brutto, przecież to jest kur.a jeb+ny żart. Chce się wydostać z tego
W moim #korposwiat następuje ogromna restrukturyzacja no i zostanę od nowego roku przeniesiony do innej spółki, pracuje powyżej 3 lat w tej firmie na UOP, czas nieokreślony zastanawiam się co w wypadku gdy postanowią mi podziękować? Ile odprawy mogę negocjować? Boje się tego jak diabli bo widzę jak wygląda obecny rynek pracy i po 500 CV na jedno miejsce.
Przy okazji zastanawiam się nad przebranżowieniem na coś co można robić
@muka70: problem w tym, że podatki nie są warte tego co utracisz podczas podziału majątku na który sam pracowałeś, partnerkę mieć fajnie ale w większości wszyscy wiemy jak to się kończy
@karokrakow: na szczęście jest jeszcze logika, dużo osób nie bierze z tych 60 % rozwodu bo faceci nie chcą tracić majątku a kobiety nie mają innych źródeł utrzymania
@Wiem-i-nie-zawaham-sie-powiedziec: ta ale przgeyrwy nie są w związkach małżeńskich, podejrzewam, że sam mój samochód jest droższy niż większość ludzi zobaczy kiedykolwiek takie kwoty na koncie, a 100k to nie jest dużo
@Wiem-i-nie-zawaham-sie-powiedziec: mhm milionerem nie jestem ale widzę jak bardzo zrobiło na tobie wrażenie auto za 100k to tym bardziej przekazuje prawdę moich słów, że większość z was 20k na koncie nigdy nie zobaczylo
Kiedyś chciałem pracować w biurze jak pracowałem fizycznie a teraz nie do końca mi to pasuje jak widzę jak dokładnie po kilku latach to wygląda i za jakie