Gdyby w moja firma leciała w c*uja i zatrudniałaby na B2B miesięcznie więcej zarabiałbym 4500 zł netto. A to wcale nie są gigantyczne zarobki. To wystarczyłoby na:

- leasing konsumencki nowego Mercedesa e-klasy
- mógłbym kupić mieszkanie tej samej wielkości (50 M2) co obecnie w premium lokalizacji w #warszawa albo mieszkanie 100 M2 w normalnej dzielnicy (ale ciągle bardzo dobrej)
- dodatkowe wakacje na kompletnym wypasie dwa razy w roku
- jeśli bym tę
ArtBB - Gdyby w moja firma leciała w c*uja i zatrudniałaby na B2B miesięcznie więcej ...

źródło: 1000019811

Pobierz
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ArtBB: ale kto ci broni przejść na b2b? Jeszcze jak zmienisz przy okazji "pracodawcę" to przez 2 lata nie bedziesz placil pełnych skladek wiec dojdzie prawie 2k kolejne. To jest tylko i wyłącznie twój problem. Już nawet nie wspominam o tym że nikt ci nie każe świadczyć usług tylko dla jednego podmiotu....
  • Odpowiedz
✨️ Dlaczego programowanie to najlepszy wybór na polskim rynku pracy?
Programowanie to było, jest i będzie najlepsza opcja na polskim rynku pracy, bo po prostu nie ma nic lepszego i nadal jest to najlepsza inwestycja pod kątem nauka -> zarobki/warunki pracy. Pomijając fakt, że załamanie na rynku jest spowodowane zwykłym nabieraniem projektów jak leci i zatrudnianiem na potęgę (zwykłe przeszacowanie) to dla wielu "kryzys w IT" objawia się tym, że muszę teraz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dla devopsa na dwóch kontraktach (OE) 700k na picie nadal jestem nikim, ale... ;)

Wierzę w jawność zarobków i walidację składanych w różnych tematach deklaracji nt. zarobków, nawet na stronie ze śmiesznymi obrazkami, więc prosze, pit za 2025.

Trudno uwierzyć, że jeszcze 4 lata temu miałem słabiutkie 67k będąc już po 30... na szczęście się ogarnąłem.

W
Yuri_Yslin - Dla devopsa na dwóch kontraktach (OE) 700k na picie nadal jestem nikim, ...

źródło: obraz

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Obserwuję od 2022 ciekawy eksperyment socjologiczny na obrzeżnej dzielnicy DC. Zaczęli stawiać 4 bliźniaki czyli 8 unitów, każdy jakieś 125m plus poddasze plus ogródek. Skrajne miały bonus w postaci większego kawałka trawy gdzie można teoretycznie coś posadzić.
Ceny? Środkowe 1.3 mln, skrajne 1.5 mln. Za to co w sumie jest segmentem na przedmieściach gdzie do centrum w szczycie jedziesz godzinę jak masz farta. I żeby było jasne to nie jest żaden produkt premium,
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ArtBB: Załóżmy parę 10k netto + 10k netto coś co bym nie nazwał średnią warszawską a bardzo dobrymi zarobkami w warszawce (to z 14k brutto) mało kto tyle ma, top 5% itd. Ledwo wychodzi te 1,3 przy załadowaniu się pod korek. ( ͡° ͜ʖ ͡°) O czym ty kolego mówisz, a jeszcze jak dojdą dzieci to koszty utrzymania zbliża się do 7-8k.
Whiskeyjack29 - @ArtBB: Załóżmy parę 10k netto + 10k netto coś co bym nie nazwał śred...

źródło: obraz

Pobierz
  • Odpowiedz
Zawsze pracowałem minimum 8h dziennie
Zawsze kończyłem pracę po godzinach
Zawsze jadłem między callami
Zawsze zerkając na Teamsy
Zawsze nie wiedząc, czy to jeszcze lunch
Zawsze pracowałem fizyczne - nocne rollouty
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@szefczyk: stary bez urazy ale wyluzuj. Twoje podejście do pracy jest zwyczajnie niezdrowe. Jak sie zwolnisz/odejdziesz/przewlekle zachorujesz po 5 minutach bedzie nabór na Twoje miejsce. Nikt nie bedzie pamiętał że j-----ś jak głupi i sie zarżnąłeś przez ciężką robote. Prawda jest taka że każdy z nas jest tylko rubryką w Excelu. Nic wiecej.

Na spokojnie. Wyluzuj. Poza pracą też jest życie. Sam sie o tym przekonałem jakiś czas temu.
  • Odpowiedz
Nigdy nie pracowałem dziennie dłużej niż 8h
Nigdy nie dojeżdżałem do pracy dłużej niż 0.5h
Nigdy nie pracowałem fizycznie
Nigdy nie jadłem w pracy spiesząc się
Nigdy nie pracowałem w godzinach nocnych
Nigdy nie pracowałem na niewygodnym siedzeniu
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@waybach: stary szacunek. Twoje podejście do pracy jest zwyczajnie bardzo zdrowe. Jak sie zwolnisz/odejdziesz/przewlekle zachorujesz po 5 minutach bedzie nabór na Twoje miejsce. Nikt nie bedzie pamiętał że j-----ś jak głupi i sie zarżnąłeś przez ciężką robote. Prawda jest taka że każdy z nas jest tylko rubryką w Excelu. Nic wiecej.

Na spokojnie. Tak trzymaj. Poza pracą też jest życie. Sam się o tym jakiś czas temu przekonałem.
  • Odpowiedz
Moim problemem jest to, że jestem hipergamiczna. I nie mam tu na myśli związków damsko-męskich, ale nie wiem jak to nazwać inaczej. Zawsze celuje wysoko, wyżej niż mój poziom i potem cierpię. Nie potrafię zadowolić się byle czym.

#zarobki
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wiecie co jest najpiękniejsze w polskim systemie podatkowym!? Traktujemy młodych ukraińskich braci i siostry jak nasze dzieci. Dajemy im ulgę dla młodych, aby poczuli z nami więź, która jest bezcenna. Za hektolitry przelanej rosyjskiej krwii należy im się więcej ulg, niż przeciętnemu polskiemu Krzyśkowi co ruskiego okupanta na oczy nie widział. Nasz kraj już poległ w kwestii demografii, ale możemy uratować jeszcze Ukrainę!

#ukraina #podatki #imigranci
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@PanTuNieMieszkasz: Nie możesz równać Krzyśka z Polski do uchodźców wojennych z Ukrainy. Oni uciekają przed rosyjskimi rakietami, a my Polacy co najwyżej przed polskimi zarobkami. Uważam, że przypadek Ukraińców jest odmienny, dlatego jako naród, który najwięcej czerpie z tej wojny powinniśmy specjalnie traktować ukraińskich obywateli. Dawać przywileje i po prostu traktować ich jako ludzi.
  • Odpowiedz
Wy też myślicie, że większość Niemców jest po prostu...biednych? Po podatkach większość zarabia około 2200-2600 euro. Niemcy są niezależni, więc wynajmują sami mieszkania. Odejmij 1200 euro za mieszkanie. 300 euro na samochód. Zostaje z 1000 euro na życie. Usługi są droższe niż w PL. Jedzenie też troszkę droższe. Na koniec miesiąca zostaje przeciętnemu Niemcowi z 200-300 euro.

A Polak? A Polak spryciarz pojedzie na 4-5 lat do Norwegii, Danii czy Islandii. Ciężko
NadwornyPanicz - Wy też myślicie, że większość Niemców jest po prostu...biednych? Po ...

źródło: image

Pobierz
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@gorzki99: Niech Cię jeszcze wybiorą z castingu na to mieszkanie. Pewnie przyjdzie z ponad 2000 osób oglądać. To nie jest jak w Polsce, że ktoś wrzuca ogłoszenie, dzwonisz, umawiasz się na oglądanie i bierzesz od ręki.
  • Odpowiedz
Mam wrażenie, że wszystkie fajne stanowiska dla specjalisty - na przykład po studiach technicznych, to dostaje się po znajomości. Trochę ostatnio chodzę na rozmowy o pracę i większość firm, to firmy, gdzie NIE chciałbym zbytnio pracować. Jakiś taki vibe panuje podczas rozmów, że w skrócie „szykuj się na z-------l” za jakąś tam średnią krajową i doszkalaj się sam, bo za ciebie nie zapłacimy, a b--ń Boże nie w trakcie pracy. Mowa raczej
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

były w jakiś kołach naukowych czy robili w domu projekty było może z 10%. I z tych 10% mogę ci napisać kim teraz po tych 5 latach są:


@CXLV: mityczne koła naukowe dzięki którym pracodawcy zabijają się o Ciebie, był taki siedem w pwr racing team co poszedl na staż do ferrari, fajnie się to sprzedało nie powiem, ale jak sobie przeliczysz dostępność (np. w weekendy), ilość pracy i to
  • Odpowiedz
@razdwatrzy55: nie no, wiadomo, że do kół też ciągną nieudasy. Żadnego pracodawcy nie obchodzi fakt bycia w kole X czy Y, a umiejętności, które się tam zdobyło.
  • Odpowiedz
@Wdystrybucjiyebie: 38 lat i nie mam żadnego stopnia stwierdzonego. Po prostu jestem sierota życiowa co ma dwie lewe ręce do wszystkiego, geniuszem też nie jestem (w zasadzie to nawet im starszy się robię to widzę jak głupi jestem) i nie mam żadnego pomysłu na siebie na życie i już dałem sobie spokój z czymkolwiek. Zero marzeń, zero celów, zero czegokolwiek. No może mam spokojne wegetowanie bo nie muszę wynajmować mieszkania.
  • Odpowiedz
✨️ UOP kontra B2B - Który model pracy jest lepszy?
Ludzie nie doceniają UOP przy wysokich zarobkach.

Naprawdę, ciągle słyszę jęki, jak to ludzie mając 20k brutto są okradani.

Nie mówię, że brak waloryzacji od 2019 jest dobry, ale spójrzcie na to z innej strony.
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wychodzi na to że możesz być średnio rozgarnięty, i nawet nie mieć jakiś zasięgów ogromnych, a na koniec masz z samego youtube więcej niż inni.

Pamiętam czasy jak najwięksi youtuberzy wmawiali nam że zarobki z platformy są gówniane i nie da się wyżyć - to patrzcie na to:
Mamy tu Ewę z kanału MakowkaMusic która ma 100k subów. Jej filmy robią po kilkadziesiąt, czasem po ponad 100k wyświetleń - i to
michalxd21 - Wychodzi na to że możesz być średnio rozgarnięty, i nawet nie mieć jakiś...

źródło: image

Pobierz
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@michalxd21: z tym zarabianiem bym aż tak nie przesadzał, bo auto może być w leasingu czy jakichś ratach. Ale no śmieszna jest: mitomanka-zakupoholiczka w audicy za 250k mieszkająca z rodzicami w pokoiku dziecięcym xd
  • Odpowiedz
Jakim cudem ludzi stać na dom? Łącznie dochodu z żoną mam ponad 15 tys., i nigdy w życiu nie będzie mnie stać na dom. Jasne, mogę wziąć kredyt i rata 5 tys. Siedzieć w domu cały rok i modlić się żeby nic się nie stało, bo jak coś się zepsuje to będę musiał brać znów kredyt

#zarobki #dom #kiciochpyta
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ten_spod_piatego: Ludzie którzy zarabiają 15k netto w parze nie kupują raczej domów, przynajmniej nie bez wieloletniego oszczędzania i inwestowania. Hipoteka jest bardzo przydatna i tylko brak edukacji ekonomicznej sprawia, że można się jej bać. 33% dochodu netto to odpowiednia wartość i nie powinno to obciążać budżetu przy odpowiednim planowaniu. 5k to niewiele, przecież typowa para w top5 wydaje więcej miesięcznie na najem.
  • Odpowiedz
Zastanawiam się, czy w mojej robocie nas mamią co roku jacy to oni są super, że dadzą (zależnie od wyników) 2-7% podwyżki, czy faktycznie nie wszędzie można liczyć na takie rarytasy.

Korpo amerykańskie, +1k pracowników w Polsce, miasto wojewódzkie, uop

#praca #pracbaza #zarobki #pieniadze

Czy dostajesz w pracy podwyżkę roczna?

  • Tak, >0-10% 42.9% (57)
  • Tak, >10% 9.0% (12)
  • Nie 48.1% (64)

Oddanych głosów: 133

  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@francoisinho: Najlepszą podwyżkę w korpo to miałem jak związki zawodowe 2 lata wcześniej uzgodniły, że podwyżka będzie inflacja+2%. Jak to uzgadniali to inflacja była 2%, a potem ją w------o w kosmos. Próbowali się wymigać jak mogli, ale umowa to umowa. Łącznie w tamtym roku dostałem 13.6% podwyżki. Normalnie 1-5% było.

Najlepiej zmieniać pracę, wtedy najwięcej człowiek ugra. Od 2019 moja pensja wzrosła o 134%. Od tamtego czasu zmieniłem stanowisko 5
  • Odpowiedz
@masiej: ja od 2018 roku awansowalem 2razy. W zwiazku z tymi awansami pensja wzrosla mi o okolo 350%. Ostatni awans w 2024. Podwyzka 2024/2025- 2%
2025/2026- 3,5%
2026/2027 (planowana)- 2%

Takze te 350% w ciagu 7lat to w 90% zasluga awansow...
  • Odpowiedz
✨️ Polacy i ich wydatki: Skąd mają tyle pieniędzy?
Skąd Polacy mają tyle pieniędzy?! Tyle gadania że nikogo na nic nie stać ale wystarczy iść do dowolnej galerii handlowej i ludzie robią zakupy jakby się świat miał skończyć. Ciuchy z logo za pół wypłaty? Żaden problem. Tak samo na parkingu albo na ulicy to non stop widzę jakieś marki premium i nawet gówniarze mają całkiem nowe BMW w M pakiecie a najwięcej
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach