Kalejdoskop #95: Ćwiczenia, podatności mózgu, portale i aplikacje
Ten sam newsletter, ale za każdym razem inny :-)

Cześć!
Po raz pierwszy ten newsletter został “zaplanowany do wysłania po 7:59”, ponieważ… właśnie w tej chwili biegnę w Runmageddonie w Suntago :-)
Mój poprzedni bieg nagrałem kamerą z czoła i wrzuciłem na YouTobe, możesz to obejrzeć tutaj:
SVCXZ - Kalejdoskop #95: Ćwiczenia, podatności mózgu, portale i aplikacje
Ten sam new...

źródło: Kalejdoskop-banner

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Generalnie kobiety po mitycznej 30. robią się strasznie nieprzyjemne w obyciu. I nie chodzi tu nawet o drobne defekty urody pojawiające się tu i ówdzie. Chodzi o to że one sa brzydkie wewnętrznie.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Dobrze zrobiłeś, że szedłeś swoją drogą. Życie nie polega na maksymalizowaniu przyjemności, tylko na minimalizowaniu bólu. To, że ktoś ma wspomnienia, spłodził potomka i założył "rodzinę" o niczym nie świadczy.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: instagram to siedlisko propagandy, tu nie zobaczysz prawidziwych ludzi i ich problemów.
Skasuj to gunwo bo tylko sobie krzywdę zrobisz. To samo polecam z tinderem i tiktokiem, a FB przestawić w tryb wyświetlanai tylko grupek hobbistycznych i wiadomości. Ja tak zrobiłem, odciąłem się i mój komfort psychiczny znacznie wzrósł. Tobie też polecam.
  • Odpowiedz
@navaare: na kursach tańca samotni faceci są niemile widziani a prawdziwą naiwnością to jest sądzić, że dyskoteki są takim samym źródłem do poznawania różowych jak wszystkie inne. Wszystkie materiały na żonę jakie się poznawało kiedyś i teraz pojawiają się przez znajomości i wyjścia towarzyskie ale nie do głośnych klubów tylko w odwiedziny do kogoś albo np. na wspólną wyżerę na mieście. Rozróżniaj warm i cold approach. Żony przez formę cold
  • Odpowiedz
@viciu03: No ja też o niej pamiętałem przez ten cały czas, wcześniej dużo pisaliśmy i widzieliśmy się tylko raz potem tylko pisanie i brak kontaktu przez te parę lat ale ciągle o niej myślałem. Pisałem do niej ale ona się nie odzywała, potem zmieniła numer a ja po czasie w końcu się pogodziłem. No ale pewnego wieczoru dostałem wiadomość "hej, co u ciebie słychać" po 4 latach. Było super, byliśmy
  • Odpowiedz
będąc introwertycznym 5/10, nie mam co liczyć dziś na stabilny związek z atrakcyjną partnerką


@mirko_anonim: ty tak całe życie chcesz matematycznie analizować i kwantyfikować?
A gdzie romantyzm, rzucenie się w wir losu i nadzieja na znalezienie bratniej duszy?
Co to znaczy "atrakcyjna partnerka"?
Ty
  • Odpowiedz
Czasami spotykam się z relacjami facetów, którym jest raźniej, bo codziennie piszą/rozmawiają na Zoomie z młodymi (pełnoletnimi) dziewczynami z Azji lub Ameryki Południowej, które - nie zawsze, ale całkiem często - nie spotykają się z nikim innym i traktują to pisanie w kategoriach monogamicznego związku


@mirko_anonim: jak mozna być tak naiwnym XDDD
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 6
Anonim (nie OP): To naturalne, że przyjaźnie się kończą. Czasem z czyjejś winy, czasem ''jakoś tak wyszło'', bo komuś jest głupio wyjaśnić coś z jakiegoś powodu. Ja to zaakceptowałem i ruszyłem dalej. Czasem tylko mam wspomnienia typu kiedyś to było i tyle. Gorzej, że w pewnym wieku już tak się łatwo nie tworzy głębokich relacji i już na pewno czegoś takiego nie będzie. Chociaż kto wie. Różnie w życiu bywa.

  • Odpowiedz
@mirko_anonim: najwyraźniej nowa przyjaciółka ma wyższy social score niż ty dlatego polecialas w odstawke. Takie jest już zycie, straciłem tak paru wieloletnich zdawałoby się przyjaciol na całe zycie bo nagle wkręcili się fajniejsze kręgi społeczne
  • Odpowiedz
@mirko_anonim Smutne, nie smutne .... nie oceniam. Może dlatego, że mam k... tak samo. I wiesz, tak jak ty tutaj napisałeś - staram się. Na prawdę staram się to racjonalizować, tak bardzo na ile pozwala mi mój samiczy mózg. I jednego dnia mam tak : *Dobra, nie to nie, widocznie ma na mnie wyje... i nie chce mieć ze mną nic wspólnego*. Po czym ta "zracjonalizowana" złość mija i co kretynka
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MrsMsx: Normalna rzecz, że się zaangażowałeś, jak Ci zależy i widzisz, że ma na ciebie w------e to jej to powiedz, zobacz jak zareaguje, rozmowa to podstawa. Tylko uprzedzam Cię, ona równie dobrze może Cię po prostu traktować jako takiego kumpla, przyjaciela do zabicia czasu, przerabiałem to i jak się w coś takiego wciągniesz to ciężko wyjść, bo będziesz uzależniony emocjonalnie. Po prostu miej z tyłu głowy taki scenariusz, ale z
  • Odpowiedz
@MrsMsx: ile było tych spotkań max 5? To jeszcze można by przeżyć i na coś liczyć ale jak więcej to już RIP kolego. Jakies przelizanie to standard nawet na 1 spotkaniu xD chyba przespales swój moment
  • Odpowiedz
Jakie macie podejście do znajomość z ludźmi skrajnie innymi niż wy pod względem stylu życia, bycia, poglądów czy różnych gustów?

1. Przeciwieństwa się przyciągają, wręcz wolę zadawać się z takimi osobami
2. Nie rozdzielam ludzi ze względu na takie rzeczy, jeśli umie się rozmawiać, to nie ma zbyt dużego znaczenia
3. Jednak wolę trzymać się ludzi, z którymi mam więcej podobieństw niż różnic, od osób z którymi znacznie się różnię wolę uciekać

Którą odpowiedź wybierasz?

  • 1 16.0% (4)
  • 2 44.0% (11)
  • 3 40.0% (10)

Oddanych głosów: 25

  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Co faktycznie powoduje, że tak wiele osób staje się samotnych po ukończeniu studiów lub w okolicach 30 roku życia, i tak trudno tym osobom wzajemnie sobie pomóc i nawiązać między sobą przyjaźnie?

Problemem nie jest podobieństwo - jak nigdy, mamy dziś możliwość poznawania nowych ludzi na całym świecie według zbliżonych wartości i zainteresowań, i jakoś nie przyczynia się to do wielu stabilnych przyjaźni. Problemem nie jest fizyczna odległość -
mirko_anonim - ✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Co faktycznie powoduje, że tak wiele osób sta...

źródło: maxresdefault

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Śluby, dzieci, wyjazdy z rodzinnych miast na studia, a pod studiach do jeszcze innych miast albo za granicę.

Dodatkowo polska zamknięta kultura, gdzie żeby poznać znajomych w większości przypadków już musisz mieć znajomych, którzy cię do grupy wprowadzą. Ostatnio jeden Hiszpan zwrócił mi uwagę, że to niesamowite jak ciche są polskie tramwaje. Nikt się nie odzywa. Każdy w telefonie i atmosfera jakby na pogrzeb się jechało. U niego tramwaj to jeden wielki głośny
T.....n - Śluby, dzieci, wyjazdy z rodzinnych miast na studia, a pod studiach do jesz...

źródło: 1550756338_nqlull_600

Pobierz
  • Odpowiedz