@mirko_anonim: Bo szkoła podstawowa to patologia, studia to samodzielność, a praca to pole do popisu.

Bieganie za kobietami nie ma tu nic do rzeczy. One i tak się nawiną.

Najczęściej właśnie po rozpoczęciu pracy zaczynasz dopiero inwestować w siebie i naukę relacji międzyludzkich.

Jeśli się hajtneli przed 25 to słabiutko.
  • Odpowiedz
Wpadlem na ten film i zastanawiam się czy naprawdę tak dzisiaj wyglądają związki? Czy w waszych relacjach facet zawsze za wszystko płaci?

O ile zgadzam się z tym że kto pierwszy zaprasza ten płaci to jednak w dalszym etapie związku dla mnie idealnym kompromisem jest kiedy oboje mogą siebie wspierać finansowo. Przykładowo u mnie wydatki z partnerką są zrównoważone tj. ja nadal płace za większość rzeczy, za wyposażenie do mieszkania, za samochód
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie, uważam że to nie jest zdrowe.


@eskejper: bo nie jest. Kobiety w tych czasach pracują, więc również biorą udział w codziennych kosztach wspólnego życia. Jeśli komuś pasuje inny układ to niech tak robi, byle obie osoby w związku były zadowolone, ale nie ma żadnych powodów, żeby takie podejscie uwazać za standardowe, bo i po co.
  • Odpowiedz
@kosmita: Balansowanie jest istotne, sam za wiele rzeczy płace z własnej kieszeni, ale pewnymi rzeczami nadal się dzielimy, jednak nadal nie widzę związku między byciem spermiarzem czy toxic i płaceniem za wszystko.

Mógłbym nawet być skłony stwierdzić że faceci co płacą za wszystko wliczają się idealnie właśnie w grupę spermiarzy i beciarzy, nie znając swojego honoru i granicy, kobieta na nich pluje i nimi poniewiera a oni się na to
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Hej, w jaki sposób można poznać trochę starsze dziewczyny do relacji romantycznej? Chodzi raczej o nastawienie na dluższe relacje, a nie przelotne. Powiedzmy, że z powodów środowiskowych całe życie praktycznie spędziłem z osobami starszymi ode mnie i zawsze ciut lepiej dogadywałem się z nimi, niż rówieśnikami. W związkach też znacznie lepiej się czuję z osobą ciut starszą, dopiero wtedy te relacje są równe. Na Tinderze ustawiłem widełki kilka
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

30 z 20 to laska która podbija sobie ego tym że bzyka ją młody koleś. A ma ostatnią szansę na założenie sensownej rodziny. Więc jest coś nie-teges z nią.


40 z 30 to laska która powinna mieć stabilną rodzinę. Ma bliskie zeru szanse na założenie normalnej rodziny... więc jest z tym kolesiem lvl 30 po co?


50 z 40... "jeszcze zdążę przed klimakterium, ja im pokażę że można!"... jasne.


@
  • Odpowiedz
@kosmita No właśnie czytam i słucham różnych psychologów i wszyscy mówią, że różnica wieku powyżej 20 lat u partnerów świadczy o ich problemach. Ja wychowywałam się z młodszymi kuzynami, od zawsze miałam przez to lepszy kontakt z młodszymi facetami. Sama miałam młodszego partnera i gdyby ponownie trafił mi się młodszy o kilka lat, nie miałabym z tym problemu. Nie sądzę, że coś jest ze mną nie tak. Po prostu ludzie są
  • Odpowiedz
@mirko_anonim

Chodzi po prostu o bol egzystecjalny z potrzeby kochania i bycia kochanym, do tego jest potrzebna kobieta, natura.

Przegryw przez gowniana aparycje jest ostracyzowany od mlodosci, nie tylko przez kobiety ale i rowiesnikow.

Jest to o tyle zle, ze w dorastaniu dzieci sa szczere co do swoich pogladow i nie kryja sie z tym, tak jak ludzie w doroslosci.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: cope. auto dobrze mieć dla samego siebie, będziesz miał to zrozumiesz. kolejna sprawa to że wygląd wypływa na odbiór nie tylko wśród kobiet, ale również innych facetów. zarobki tez muszą byc na odpowiednim poziomie żeby chociaż godnie żyć.
  • Odpowiedz
. Jedynym rozwiązaniem wydaje się być: wychodzenie wszędzie, pojawianie się wszędzie, jak największa interakcja (żeby zaisniały te 2 warunki powyżej).


@mirko_anonim: Just wychodź wszędzie, pojawiaj sie wszędzie broo.

. #tinder nie jest dobrym rozwiązaniem bo algorytm szybko cie ściągnie w dół i kobiety, u których może byś miał szanse i tak cie nie zobaczą (musiałbyś po 72h po założeniu konta trafić przypadkiem na taką która by cie zaakceptowała i liczyć
  • Odpowiedz
nie ma szans żeby nie znalazła się chociaż JEDNA która go zaakceptuje.


@mirko_anonim: Jeśli się znajdzie to wciąż nie jest to równoznaczne z tym, że będzie ona odpowiednią osobą do stworzenia głębszej i wieloletniej relacji.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Różnica wieku 19-33 jest waszym zdaniem ok czy przesada? 14 lat. Wg mnie dużo za dużo. Pytam bo znajomy umawia się z taką młodą siksą i mnie zastanawia co on chce tym osiągnąć. Dorosły chłop który powinien myśleć o założeniu rodziny raczej. I nie, nie jestem zazdrosna bo sama jestem w szczęśliwym związku ale dla mnie to trochę obrzydliwe i sporo stracił tym w moich oczach. Próbuję mu
  • 59
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

gdzie szuakją się ludzie do związku 27+ xD?


@mirko_anonim: nie szukają, po szkole głównie jest over

na logikę -> bo przystojny nie będzie stabilny, więć premiowane są inne cechy jak dobra praca, charakter, itd


@mirko_anonim: kobiety nie kierują się logiką
  • Odpowiedz
@mirko_anonim:

Zakładam, że kobiety szukające #zwiazki mają nieco mniejsze wymagania na logikę -> bo przystojny nie będzie stabilny, więć premiowane są inne cechy jak dobra praca, charakter, itd.


No niezupełnie - to co wymieniłeś czyli dobra praca, charakter zostanie rozpatrzone dopiero po zaakceptowaniu wyglądu ( ͡° ͜ʖ ͡°) a przynajmniej tak to działa na typowo wyglądowych apkach, jak Tinder.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Prosto, krótko i na temat - gdzie mało dynamiczny #introwertyk może poznać ciekawą dziewczynę, z którą może wyjść coś więcej? Dodam, że nie jestem przesadnie urodziwy, ale wydaje mi się, że są też brzydsi, a i mam szerokie horyzonty, więc zdecydowanie jest o czym ze mną pogadać. Appki randkowe odpadają, bo to trochę nie mój vibe. Ściągnąłem #tinder, wbrew pozorom nawet mam jakieś
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim

Coraz częściej zauważam różnice między mną i moją dziewczyną i zastanawiam się czy jesteśmy do siebie dopasowani. Pewnie to co napiszę wyda wam się głupie, ale jest to duży problem dla mnie.
Różowa jest materialistką. Nie wiem czy na początku się z tym ukrywała czy ja tego nie zauważałem, ale dla niej miarą miłości są prezenty. Gdy kupię jej prezent, im droższy tym lepszy to znaczy że ją kocham
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: To nie jest materializm, tylko inny język miłości. Poczytaj o tym, jest 5 różnych języków miłości (dotyk, wspólne spędzanie czasu, komplementy, przysługi, prezenty). To nie jest żadne niedopasowanie tylko nadajecie na odrobinę innych kanałach. Jeśli naprawdę ją kochasz i zależy Ci na tym związku to się zmotywuj i kup jej raz na jakiś czas tego kwiatka symbolicznego, skoro to sprawi, że się poczuje kochana.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: mam kolege chada-konfederate, skrajny prawicowiec, nie ma problemu z umawianiem się na ONSy, FBW itp
a jak chce być w związku to sobie go też znaduje
przestańcie copować, że kobiety obchodzą poglądy
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: transport publiczny to większość kobiet, centra handlowe w tygodniu w godzinach 10-15 same kobiety. Kierunki humanistyczne, pielęgniarstwo, administracja itp, większość kobiet. Na mieście w godzinach gdzie chłop najczęściej z--------a w robocie to same kobiety.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Ehh... po tylu latach poznałem osobę wręcz idealną dla mnie, przynajmniej tak mi się wydawało. A nie jestem zbyt kochliwy i nie mam też ciśnienia na związki. Na papierze wszystko wyglądało spoko, bo choć daleko mi było do modela, a ona na brak zainteresowania narzekać nie mogła, doceniała walor intelektualny naszej znajomości i to, że zapewniałem jej to, czego inni nie są (a w przeszłości była wielokrotnie krzywdzona
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: to jest typowy damaged goods. Problemy z ojcem to brak odpowiednich wzorcow. Ginocentryczne wychowanie przez matke i/lub babke, bedzie odbijalo sie na relacjach z taka kobieta. Ogolnie, to sie ciesz, bo na dluzsza mete, mogles sie w----c w niezle szambo. pouzywaj se a potem zmiana. szkoda zycia na ratowanie czegos/kogos, kto z gory jest stracony.
  • Odpowiedz
Wiem tylko, że poznali swoje połówki kilka lat temu ale wstydze się zapytać jak to zrobili do jasnej cholery?! Ja w sumie od kilku lat ograniczam się tylko do #tinder bo na żywo nie mam gdzie poznawać


@mirko_anonim: No przecież sam wiesz, że oni je poznali właśnie w "dawnych czasach" (7 - 10 lat temu) poza internetem. Zwyczajnie chodzili razem na studia, może na jakieś zajęcia pozalekcyjne, może
  • Odpowiedz
Zamiast wylewać gorzkie żale - zapytaj na jakimś babskim forum jak różowe poznały swoich facetów


@mrrrrr: Nie pyta się ryby jak złowić rybę, tylko się pyta rybaka. Przecież zawsze laska to tak wypozycjonuje żeby dobrze wypaść w cudzych oczach - ile lasek by przyznało, że relacja długotrwała z jej partnerem zaczęła się od konsumpcji cielesnej na 1 randce xd?

Jeśli siedzisz na dupie i gapisz się w ekran telefonu czekając
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@vv4vv4 w wieku 18 lat na święcie piwa. Już ponad 10 lat razem i się nie zakończył. Wciąż mamy ze sobą kontakt, choć praca i odległość osłabiła go nieco, to przynajmniej moja wątroba i płuca odpoczywają.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: i te rozwijające rzeczy (czytanie książek, zwiedzanie, rower) nie sprawiały ci frajdy? Nie czułeś się lepiej uprawiając sport, dobrze się odżywiając?

Jeśli jednak tak, to nie widzę, jak powrót do obżerania się fastfoodem i porzucenie sportu miałoby sprawić, że będziesz czerpał większą satysfakcję z życia.

O randkowaniu nie wspomnę, bo wiadomo, że it's over. Dziwi mnie tylko, że uważasz, że niczego nie robiłeś tak szczerze dla siebie.
  • Odpowiedz