✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Wiem, że większość ludzi ma swój typ drugiej osoby, przeciwnej płci. Mimo, że jest to powszechne, jakby się nad tym dłużej zastanowić, uważam, że to straszny bezsens. Ja np mam tak, że nie mam swojego typu. Mogę Wam powiedzieć czy ktoś mi się podoba i w jakim stopniu, dopiero gdy zobaczę tę osobę. I jednego razu może to być smukła blondynka z niebieskimi oczami, innego brunetka o brązowych
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: to tak nie działa. Zgodność z lubianym wzorcem sprawia, że druga osoba dostaje kilka punktów wyżej w ocenie atrakcyjności. Tyle. Nie zmienia to faktu, że jak znajdzie się ktoś bardzo ładny spoza tego wzorca to i tak jest dużo ładniejszy nawet, gdy obok mamy brzydzą osobę, która jest zgodna
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Jak to jest z poprawnym regulowaniem przywiązania?

Zauważyłem, że przez wszystkie lata czułem się bardzo mocno związany z moją najbliższą rodziną, następnie, będąc wiele lat w związku, w dużym stopniu dostosowywałem swoje codzienne funkcjonowanie do partnerki - na takiej zasadzie, że ta druga najbliższa osoba jest takim "mental point of reference". Od dłuższego czasu z bólem zrezygnowałem z relacji (naukowa, nie-nienawistna część #blackpill i #mgtow
mirko_anonim - ✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Jak to jest z poprawnym regulowaniem przywiąz...

źródło: marco-bianchetti-vzFTmxTl0DQ-unsplash

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Czuję, że moi przyjaciele mnie olewają i albo ja przesadzam, albo pozwoliłem sobie wejść na głowę. Pomijam stronienie od spotkań, bo zawsze jak proponuję, to okazuje się, że mają mega napięty harmonogram. Nie negują nigdy w rozmowach prawdziwości, ale znam te osoby od lat i ich tryb życia i te wszystkie wymówki brzmią na naciągane. Tzn. moim zdaniem po prostu nie mają ochoty się spotkać, co też rozumiem,
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Jak Cię ktoś nie szanuje to po cholerę poświęcać na niego czas? Swojego czasu miałem z natury podobny problem, jednak clu siedziało w szacunku do mojej osoby. W momencie gdy zainteresowałem się swoimi pasjami, zacząłem spędzać więcej czasu sam, z partnerką czy innymi przyjaciółmi, okazało się że ignorujący mnie "kumple" zaczęli się odzywać! A nawet jakby się w Twoim przypadku tak nie stało to powinieneś mieć w------e.
Są okresy
  • Odpowiedz
Kurde, myślę sobie, że relacje i znajomości wszelkiego rodzaju mają rację bytu wyłącznie gdy dwie osoby chcą tego samego.
Czyli przykładowo jeśli dwie osoby chcą mieć relacje jak znajomi, popiszą, może się spotkają, pogadają, ale to wszystko, tyle im wystarczy, no to w sumie wszystko git Ale jeśli np jednej osobie to wystarczy a druga chciałaby rozwijać bardziej tą relacje, nie wiem, o związku myśleć czy coś, to trzeba uciekać jak najszybciej.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#rozowepaski #niebieskiepaski #logikarozowychpaskow
#podrywajzwykopem #relacje #redpill #pracbaza

Jest taka sytuacja u mnie w pracy. Pracuję tam z pół roku. Pracuje tam też taka dziewczyna (pracowała). Generalnie wczoraj był jej ostatni dzień w pracy. Sporo dziewczyn odeszło ostatnio z powodu na managerkę.
Mnie ta dziewczyna jakoś mocno krecić zaczęła. Nie gadaliśmy jakoś dużo, bo ja mało rozmowny i też schodzę często
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@LadnyChlopczyk Otwórz sobie furtkę - zagadaj miło i zaproponuj "pozostanie w kontakcie". Jak nie będziesz się czuł komfortowo przy innych, to będziesz miał zawsze możliwość kolejnego spotkania i może coś z tego wyniknie
  • Odpowiedz
@KoninaBeZiomeczka:
opisujesz osobę z mega niskim poczuciem własnej wartości, z tego wynika syndrom ofiary, neurotyzm, skupienie na negatywach w świecie i w sobie. Skupianie się na swoim cierpieniu, niewłaściwe odczytywanie intencji innych ludzi. (ofiara/osoba z niskim poczuciem własnej wartości nawet spojrzenie odbiera jako atak)
Wszystko powyższe wpisuje się też w narcyzm.

- od takich ludzi trzymamy się z daleka, nie rozkminiamy ich sytuacji psychologicznej, nie bawimy się w psychoterapeutę,
  • Odpowiedz
Od zawsze moim mankamentem w kwestii relacji z płcią przeciwną był problem z usmiechaniem się. Nie potrafię się uśmiechać. Zdaje sobie sprawę, że czasami uśmiech to 90% sukcesu. Nie wiem czy to nieśmiałość czy co ale nawet sam do siebie w lustrze nie umiem się normalnie uśmiechnąć a jak już to zrobię to wyglądam jak idiota. Można jakoś w miarę nauczyć się naturalnego uśmiechu?
Czy to już over itd? Jestem w miarę
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Jestem umiarkowany blackpillowcem - wygląd jest najważniejszy, ale te mityczne Chady to kilka procent procent populacji, tak samo truecele, większość ludzi to spektrum przeciętności, ładniejsi mają easy mode a mniej atrakcyjni hard, co nie znaczy że należy się poddawać, nie licząc skrajnych przypadków. Natomiast obecna kultura jak i polityka publiczna państw zachodu jest dziś zdecydowanie ginocentryczna, to jest nastawiona na kobiety
  • Odpowiedz
Załóżmy że znasz już trochę drugą osobę przez internet, ona mniej więcej wie jak ty wyglądasz , ale też jakoś bardzo, ty wiesz jak ona wygląda, no i planujecie spotkanie. Z tym, że masz pewne mankamenty, których w sobie nie lubisz, ale da się je ogarnąć, np poprawa sylwetki. Co robisz?

1. i tak się spotykam z nią, skoro trochę się znamy to albo mnie zaakceptuje i będę się starał zmieniać dalej

Która opcje byś wybrał?

  • 1 69.6% (16)
  • 2 30.4% (7)

Oddanych głosów: 23

  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@Derezzed: dzięki. Czasem mam wątpliwości czy nie kreci sobie beki ze mnie ale wydaje się jakby wszystko co mi mówiła póki co było prawdą. Zobaczymy. Dzięki za powodzonka
  • Odpowiedz
Z perspektywy czasu, myślę że we wszystkich relacjach jakie znam, pomijając zauroczenia i sympatie przedszkolaków, kasa jest tym elementem, który zawsze jest "tematem", a jeśli ktoś uważa że nie, to za moment boleśnie nauczy się, że "a jednak".
1. Model "50/50"
Wydawałoby się, że "silne i niezależne" będą uważać taki układ za sensowny. Być może w jakimś idealnym świecie, ale w tym, w którym żyjemy to nie wychodzi. Trudno znaleźć dwie osoby o takich
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kosmita moja znajoma wprowadziła skrupulatne rozliczanie się za wszystko i facet na to przystał. doszło już do sytuacji że typ (no bo skoro ona rozlicza KAZDA złotówkę to czemu on nie? ja popieram) poszli na mecz na stadionie i typ kupił im jedzenie a na drugi dzień upomniał się od niej o 25 zł za kiełbasę. Ale ta koleżanka nie ma zahamowań z rozliczaniem, nawet że znajomymi. Byl czas że przylazila
  • Odpowiedz