#anonimowemirkowyznania
[Wpis w formie przemyśleń/pamiętnika/wspomnień bo chce do tego wrócić kiedyś w formie motywacji albo whatever.. tematyka #blackpill #agepill #zwiazki ]
Ten rok jest dziwny. Nigdy wcześniej nie panikowałem w związku ze swoją sytuacją na rynku matrymonialnym. Nigdy nie uważałem żeby mi czegoś brakowało, wszystko mam na swoim miejscu, miałem swój prime time w okresie licem/trochę na studiach, wtedy bliżej mi było do normika. Obecnie 28 lat i do cholery jasnej nie ma wolnych kobiet choćby skały srały. Mamy różne integracje w pracy, uczestnicze w projektach, mam też swoje zajęcia w grupie, poznaje czasem znajomych znajomych ale NIE MA DOSŁOWNIE wolnych. Skąd to wiem? Wychodzi w rozmowach, przychodzą z partnerami, widać na tapecie w telefonie gdy sprawdza godzinę, ma obrączkę no i łatwo można sprawdzić na facebook/instagram. Co roku jest tylko gorzej. Nie szukam na siłę, po prostu prowadzę życie jak każdy inny i obserwuje. Panikuje bo co teraz robić? Olać rynek matrymonialny? A co jeśli ocknę się za 5-10 lat i stwierdzę że przecież przez ten czas mogłem mieć farta i kogoś poznać ale zamknąłem się w domu i robiłem swoje? W tym przypływie paniki dochodzę do wniosku, że muszę wychodzić na miasto gdziekolwiek 30x częściej bo to jedyna szansa żeby statystycznie trafić na kogoś "przypadkiem" i zmaksymalizować swoje szanse. Na #tinder nawet miałem premium i dostaje tylko lajki od osób kompletnie nie w moim typie. Wielokrotnie lajkowałem laski typu "nie jest aż taka zła" ale nauczyłem się, że "nie jest taka zła" oznacza, że na spotkanie przychodzi kompletnie inna (gorsza) osoba i jescze nadajemy na kompletnie innych falach. Jeśli lajkować to tylko w swoim guście. Jestem niepewny laski/waham się = na 100% nie spodoba mi się w rzeczywistości i nie mam co sobie wmawiać, ze jakoś to będzie. Nie wiem co mam robić. Mam skraje emocje: rzucić to wszystko w cholere bo #depresja mocno czy robić wszystko żeby nie skończyć jako zdziczały samotnik stary kawaler zamknięty w domu.


---
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
[Wpis w formie przemyśleń/pamiętnik...

źródło: comment_16614881095iERT8Nifz5mgkxvkxUA9y.jpg

Pobierz
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Panowie jak u was moralnością w kwestiach damsko-męskich? Czytam tagi i faktycznie jest sporo celnych spostrzeżeń nt. hipokryzji kobiet, spotykania się z wieloma na raz czy wmawiania chłopakom #bluepill a w rzeczywistości szukania chada (można by wymieniać w nieskończoność). A wy jak postrzegacie bycie moralnym z waszej strony? Potrafilibyście udawać zakochanego, zaangażowanego? albo spotykać się z laską poniżej przeciętnej która na was leci ale w międzyczasie szukać lepszej i być tylko z nią bo nic lepszego nie ma na horyzoncie? Może problem większości meżczyzn jest to że chcą być za bardzo uczciwi, prawdomówni i honorowi? gdzie tak na prawdę randkowanie i jakby nie patrzeć związki to od stuleci gra pozorów i szukanie dla siebie korzyści. Wiecie o co chodzi że trzeba być w relacjach takim #c--------------l trochę bo inaczej nic nie ograsz ale mimo to faceci są zbyt dobrzy i mili żeby to robili i takie oszukiwanie, stwarzanie pozorów, szukanie "nowej gałęzi" to tylko domena kobiet?

#tinder #tfwnogf #przegryw #blackpill #zwiazki #podrywajzwykopem #relacje #p0lka #polka #logikarozowychpaskow #samotnosc #s--s #przemyslenia #pua

---
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Panowie jak u was moralnością w kwe...

źródło: comment_1661373519INu05OaiQlK42SL52PAnWO.jpg

Pobierz
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Gdy jesteś uczciwy to chociaż masz szansę przyciągnąć uczciwą i rozsądną osobę na fundamentach prawdy, jakkolwiek kaznodziejsko to brzmi. Jak tylko oszukujesz, to będziesz mieć do czynienia z podobnymi sobie oszustami lub laskami, które są podatne na tego typu cwaniaków. Z kolei przymuszanie się do działań niemoralnych żeby poruchać czy mieć jakiś c-----y tymczasowy związek? To już lepiej wcale, niż się tak szmacić. Nie ma co się zniżać do
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Są tu jacyś niebiescy doświadczeni w randkowaniu ale +-30lat? Jak u was wygląda sytuacja? Dla mnie rynek matrymonialny to jakiś nieśmieszny żart. Nie jest problemem mieć pary, nie jest problemem chodzić na randki tylko znaleźć kogoś sensownego w tym wieku. Nie jestem wybredny ale też nie chce brać byle czego tylko dlatego że singiel. Obojętne mi czy ma 18 lat czy 30, czy jest po studiach czy po zawodówce. Za każdym razem okazuje się na żywo, że z wyglądu jest kilka poziomów niżej ode mnie. Nie ładniejsza, nie podobna tylko znacznie gorsza. Okej, wygląd nie jest najważniejszy, może ma fajny charakter i będzie chemia. Otóż nie.. żadna nie nadrabia charakterem. Nie oczekuje wiele, fajnie jakby miała jakieś zainteresowania, cechy charakteru świadczące że nadaje się do związku, jakieś normalne podejście do życia. Za każdym razem czuje się jakbym spotykał się z koleżanką albo siostrą - co najwyżej dobrze się wymienia informacje i tyle. Mimo udawania światowych, ambitnych, otwartych umysłów okazuje się, że najważniejsze w życiu to przeleżeć przy serialach i narzekać na swój los a i czekać na księcia z bajki który nada kolorów w jej szarym życiu. Mam wrażenie, że na rynku zostały same odpady których nikt nie chce. Na żywo w moim otoczeniu same zajęte ale to zupełnie inny poziom i nie dziwie się że zajęte bo dobrze przebywać w ich towarzystwie. Nastolatki które rzekomo pragną starszego pana to mit i najczęściej mam powodzenie u panien w wieku 25-27 lat ale po kilku spotkaniach okazuje się dlaczego są same...

#single #singiel #przegryw #tfwnogf #podrywajzwykopem #zwiazki #relacje #tinder #blackpill #randki #s--s #badoo
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Są tu jacyś niebiescy doświadczeni ...

źródło: comment_1661288174sOQfU8Fyku7aX51JUiWb2A.jpg

Pobierz
  • 50
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

jestem blisko 30 i nawet już nie próbuję xD
btw jak jesteś sam w okolicach 30 a nie chcesz to z tobą też jest coś nie tak ( ͡° ͜ʖ ͡°) ja potrafię przyznać, że daleko mi do ideału, jednak moi przystojniejsi koledzy nie mają problemu z 6-7 lat młodszymi kobietami wszystko rozbija się o wygląd

no i w tym wieku w grę wchodzi jeszcze ta mityczna kasa,
  • Odpowiedz
  • 11
@albo_wutka_albo_buk Niestety mało która kobieta po 30 regularnie ćwiczy. Zauważyłem, że jeszcze gorzej wyglądają mężatki w tym wieku. Szkoda chłopów, którzy powychodzili za fajne dziewczyny, a te przestały o siebie dbać. Ale... Nie wrzucam wszystkich do jednego wora. Są też zgrabne, dbające o siebie dziewczyny po 30, tylko jest ich mniej.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Co wy wiecie o przegrywie.. chciałbym się urodzić jako nowa osoba, taki typowy samiec alfa albo badboy albo dresiarz co nie liczy się z niczym i robi po prostu swoje.
- Jestem wysoko wrażliwy, uczuciowy, sentymentalny, romantyczny, łatwo mnie zranić, łatwo się wzruszam, biorę wszystko do siebie, za dużo analizuje, tłumaczę się ludziom nie wiem czemu, choleryk i melancholik w jednym
- Wychowany bez ojca, dorastałem z kobietami. Czasem zachowuje się podobnie jak one, mówię w sposób delikatny
- Zawsze miałem więcej koleżanek niż kolegów bo unikałem ich towarzystwa. Źle się czułem wśród kolegów bo za duże stężenie agresji i testosteronu
- Nie ciągnie mnie do #s--s. Lubię się przytulać, całować, itp.
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Co wy wiecie o przegrywie.. chciałb...

źródło: comment_1661257777gMi519k5YtPwEHIMNiUqRW.jpg

Pobierz
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
#agepill jest brutalny i nie bierze jeńców. Jako 30 latek jesteś już nawet doświadczony jeśli chodzi o życie, sporo przeszedłeś biorąc pod uwagę chociażby negatywne doświadczenia. Nawet jak byłeś nieśmiałym skrytym nastolatkiem który boi się kobiet i odstaje od grupy to po zakończeniu edukacji chcąc nie chcąc musiałeś zacząć załatwiać dorosłe sprawy, zdobyć samodzielnie pracę, gadać z ludźmi czy wyprowadzić się od rodziców, co sprawia że stajesz się bardziej ogarnięty. Znasz życie bo przeszedłeś wiele na własnej skórze. Znasz #blackpill, wiesz jakich kobiet unikać, jak czytać red flagi, być może masz za sobą masę spotkań z #tinder po których zostałeś olany. Widzisz po starych znajomych co osiągnęli, jaką prace znaleźli, z kim wzięli ślub i czy opłacało się mieć dzieci. Pamiętasz wszystkie akcje w szkole, klasowych rozbójników którzy mieli powodzenie u lasek i klasowych kujonów którzy marnowali czas. TY TO WSZYSTKO JUŻ WIESZ TERAZ. Tylko wiesz jaki jest problem kolego? Tego czasu już nie cofniesz. Nie pojedziesz na zieloną szkołę gdzie prawdopodobnie na jednej z dyskotek mógłbyś poznać swoją przyszłą żonę. Nie będziesz mijał lasek na korytarzu szkolnym gdzie wtedy nie miałeś odwagi zagadać i tylko mijaliście się wzrokiem. Nie stworzysz niezapomnianej ekipy, która rozwala system w wakacje, jeżdżą nad jezioro, pod namioty i pewnie tam też mógłbyś spotkać swoją połówkę. Nie przeżyjesz na nowo beztroskich czasów studenckich gdzie każdy z was chce tylko zdać i napić się taniego piwa z ludźmi z grupy. Nawet mogłeś zacząć studia w USA zamiast w PL i przeżyć niesamowitą przygodę, zweryfikować czy jest tak jak na filmach a jak nie to jakaś wymiana studencka albo erasmus. Czas młodości, szaleństwa, eksperymentów, pierwszych miłości, rozczarowań ale też chwil uniesienia. Nigdy nie wrócisz do tych czasów. Twój rozdział został napisany.


---
Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
#agepill jest brutalny i nie bierze...

źródło: comment_1661160859xNEActmoixkhUUHMEP1c0N.jpg

Pobierz
  • 37
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Istnieje jakieś męskie forum gdzie można się doradzić w kwestiach damsko-męskich? Wykop to wylęgarnia trolli i kopanie się z koniem. Co tam że możesz być średniakiem po kilku związkach a obecnie wrócić na rynek matrymonialny - jak nie jesteś 10/10 to nie masz szans xD. To tak jakby zapytać gdzie najlepiej wyemigrować a ludzie piszą że jak jesteś bogaty to wszędzie sobie poradzisz xD Zazdroszczę laskom tych wszystkich grupek na fejsbuku do pomagania sobie.

kobieta 2/10 w internecie: jesteś piękna kochana, zasługujesz na kogoś lepszego, you go girl, tylko prawdziwy facet zaakceptuje cie taką jaka jesteś, więcej ciałka do kochania
facet 7/10 w internecie: sorry stary ale it's over, jak nie jesteś 10/10 to nawet nie podchodź, teraz 200cm to minimum, apartament w centrum miasta, zostań gejem

#
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Istnieje jakieś męskie forum gdzie ...

źródło: comment_1661093951cwSkZCrbwMKre5c4NWrYUy.jpg

Pobierz
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Czy mieszkanie z rodzicami mając 30 lat to faktycznie taki #przegryw i redflag dla kobiet? Poznaje od czasu do czasu jakieś dziewczyny i to nie są puste tinderówki tylko wydawać by się mogło "ułożone" kobiety (zaangażowane w pomoc innym ludziom). Ale za każdym razem jak dowiadują się że nie mam swojego mieszkania (nawet nie chodzi o to że na własność ale po prostu że nie mieszkam sam) to relacja schodzi na boczne tory i nawet nie ukrywaja się z tym jakoś bardzo. Stać mnie na to żeby wynająć ładne mieszkanie w centrum. Mam nawet spokojnie na 40% wkładu własnego pod kredyt. Tylko że nie ciągnie mnie jakoś do tego żeby spędzać całe dni samemu w 4 pustych ścianach. Mieszkałem sam przez 4 lata więc wiem o czym mówię. Niemiałbym problemu przeprowadzić się i wspólnie zamieszkać w związku ale nie widzę sensu robić tego teraz kiedy jestem sam.

Myślałem też żeby zrobić tak że kupiłbym to mieszkanie w kredycie i znalazł współlokatora za parę stówek. Tylko że boję się że trafię na jakiegoś patusa co albo zrobi mi melinę z domu albo go nie wykurzę jak zajdzie taka potrzeba. Znajomi rówieśnicy mieszkają albo w domach rodzinnych albo budują swoje/kupują mieszkania więc musiałbym szukać obcej osoby. Takie rozkminy przy sobocie:(

#zwiazki #niebieskiepaski #rozowepaski #relacje #pytanie #zalesie
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Ocknij się człowieku. Kobiety w wieku 30 lat szukają u rówieśnika pieniędzy, stabilizacji. Masz mieć mieszkanie, samochód, dobrą pracę. Podnieść jej standard życia, zabierać w miejsca w których może sobie cyknąć fotkę na IG, później bąbelek i jak fikniesz do laleczki to alimenty i podział majątku. Nie zastanawia Cię to i w ogóle nie wkurza mając przykład za przykładem że tych kobiet nie interesujesz TY? skoro kończą znajomość po
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Jak dla mnie takie laski to jedno wielkie XD. Przecież nic nie stoi na przeszkodzie, aby razem wynająć jakieś mieszkanie i sobie razem mieszkać. Z jednej pensji jest to bardzo trudne(chyba, że się jest tym słynnym programistą15k). Jak laska tego nie rozumie, to znaczy, że szkoda czasu na nią i jest materialistką.
  • Odpowiedz
Przeglądam wykop już od dłuższego czasu, ogólnie polubiłem panujące tu poczucie humoru i często są ciekawe rzeczy na głównej. Jestem po skończeniu prawie 2 letniego związku więc zacząłem wczytywać się w tą tematyke aż trafiłem na tagi typu #blackpill zauważyłem że prawie wszyscy zwalacie wine za swoje niepowodzenia z kobietami na geny.

No k---a.. wymyśliliście jakieś ZŁOTE zasady, że rucha tylko chad z kwadratową szczęką mający 190 wzrostu XD muszę przyznać, że po paru tygodniach czytania tego bełkotu sam zacząłem to łykać bo poniekąd to absurdalne uproszczenie na siłe ma odzwierciedlenie w rzeczywistości, ale tylko w procencie. Wiadomo ludzie są atrakcyjni lub mniej, ale mam mase moim zdaniem średnio atrakcyjnych kumpli którzy mają atrakcyjne laski, upatrzyli sobie jakąś i są w związku od dłuższego czasu i nie wyglądają jakby pieskowali.

Na obalenie tego powiem że sam nie mam kwadratowej szczęki, 181 wzrostu więc wysoki nie jestem i brak tych "oczu łowcy" XD i co? I g---o, nic to nie zmienia, nawet jak byłem w związku co jakiś czas pisały do mnie stare znajome poznane na imprezach czy przez neta, teraz jak jestem sam to nie mam problemu żeby umówić się na wino i film. A mam kumpla z kwadratową szczęką, tymi hunter eyes, wysportowany, zawsze czysty i zadbany czyli w waszej definicji ideał a tu c--j, nie ma jakiegoś super powodzenia, wiadomo coś tam poruchał ale więcej narzekania niż sukcesów.

Większość
  • 37
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Im bliżej mi do 30-stki tym częściej dopada mnie kryzys wieku. Czuje się jakbym był w jakiejś próżni. Za wcześnie by się poddać ale za późno by zacząć od nowa. Często myślę o swoim życiu, sprawdzam co u znajomych na socjalach, wracam do przeszłości, tworze w głowie alternatywne scenariusze. Niestety zawsze byłem osobą przeciętną a to najgorsze co może być bo to znaczy, że jest stabilnie, nie masz bodźca do żadnych zmian. I tak ni stąd, ni zowąd budzisz się i nagle masz prawie 30 lat! Ehh.. kiedyś głupi myślałem co to nie będzie jak będę dorosły KIEDYŚ. Na wszystko mam czas a jak osiągnę te 25 lat to wtedy dobra praca, rodzina, dom.. No cóż 25 lat minęło już dawno i nic się nie zmieniło. Podczas gdy ja przeglądam wykop i instaluje tindera po raz 2137, znajomi wybierają płytki do ich nowych mieszkań albo wrzucają fotki z wesela. Mam jakieś dziwne przeświadczenie, że jak ja siedzę w domu to czas się zatrzymuje ze mną. Siedzisz w domu=nic się nie dzieje u ciebie=nic się nie dzieje na zewnątrz. Potem spotykasz swoich starych znajomych i SZOK - każdy się zmienił, każdy coś osiągnął, zrobił coś ze swoim życiem a TY STOISZ W MIEJSCU.
Często bierze mnie też na takie przemyślenia:
- Chciałbym nadrobić swoje dzieciństwo, robić/mieć to czego nie mogłem wtedy albo nie było pieniędzy na to w domu
- Nie wyszalałem się za młodu i też chciałbym to nadrobić
- Marnuje dorosłość. Ciągle mi się wydaje, że na wszystko mam czas i wielkie rzeczy nadejdą kiedyś. Problem w tym, że to kiedyś już jest TERAZ
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Im bliżej mi do 30-stki tym częście...

źródło: comment_1660912578rlLrg7bt9hPuvx4DPv64gf.jpg

Pobierz
  • 37
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Jestem w podobnej sytuacji, ale nie mam takich rozkmin, bo i po co, nie patrz na innych i nie porównuj się z nimi, tylko żyj po swojemu i swoim tempem. Zresztą czy ci wybierający płytki i biorący śluby są jacyś lepsi? No nie, a nawet mają więcej problemów niż Ty. Jak chcesz nadrobić dzieciństwo i młodość, to to zrób.
  • Odpowiedz
Też z wiekiem robicie się coraz bardziej asocjalni? Czy może ten czas pandemii mi tak zrył banie i nie mogę wrócić do jakiegoś normalnego trybu. Tak od jakiś dwóch lat nie mogę znieść, gdy ktoś pierdzieli do mnie o czymś co mnie nie interesuje. To jest takie uczucie jak gdyby ktoś paznokciem tarł po tablicy. Na randki nie chodzę, bo jak mam słuchać o życiu jakiejś baby tylko po to, żeby uprawiać
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Powiedzcie mi co zrobiłem nie tak? Gdzie popełniłem błąd w życiu? Skończyłem studia, pracuje w korpo (nie IT), wiem mniej więcej kto ile zarabia, rozmawia się na co dzień o wydatkach jakie kto miał, o problemach, planach na przyszłość, mieszkaniach, itd..

Sytuacja #1 - czy to na parkingu pod sklepem, czy pod mcdonaldem, na światłach zdarza mi się zobaczyć BMW pokroju 4 (F36) - nie znam się na tyle, nie wyglądają na tanie. Za kierownicą siedzą typowe łebki, bez obrazy ale aparycja typowego wiejskiego podrywacza-cwaniaczka (nie żaden seba czy łyse karki od brudnej roboty). Jakim cudem tacy ludzie jeżdżą takimi fajnymi sportowymi BMW? Nie są to te najdroższe/najnowsze modele ale widać że do tanich nie należą. U mnie w #korpo nikt by sobie na takie coś nie pozwolił bo raz że to spory wydatek, dwa trzeba mieć na bieżące opłaty i każdy gdzieś tam oszczędza na inne ważniejsze rzeczy jak np. mieszkanie. Nie mówię o wolnej gotówce ale nawet na kredyt nie brzmi racjonalnie bo bieżące koszty życia nie pozwalają na takie głupoty.

Sytuacja #2 - trochę #blackpill xD bo widzę typowych chudych sebków, klata jak czoło komara w klasykach (albo gruzach jak kto woli) typu E36, E46 z (UWAGA) nawet fajną laską obok. To ja jestem kilka poziomów wyżej niż taki jegomość i pewnie nawet by nie spojrzała na mnie xD Jak to możliwe że takie sebki mają fajną laske???
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Powiedzcie mi co zrobiłem nie tak? ...

źródło: comment_16608086751od3YkPe1gcgT4QIzovtlZ.jpg

Pobierz
  • 133
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tez was jako introwertykow przeokrutnie w-------a osoby mocno ekstrawertyczne?

Jakies akcje typu pytanie co bedziecie robic tego i tego dnia, patrzenie wam w telefon z p---y, ciagly small talk, c-----y humor.. attidude na zasadzie ze sa wiecznie szczesliwi, ego top z byle powodu...moglbym wymieniac bez konca xd

A introwertyk vs introwertyk: Obydwoje wyczuwacie granice swojej prywatnosci bo to dla was naturalne, gadacie o konkretach a nie p--------h, komfortowe jest dla was bycie kolo siebie w ciszy itd

#
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@OrkWojownik: są po prostu mocno irytujący, jak komary brzęczące koło ucha.

A introwertyk vs introwertyk: Obydwoje wyczuwacie granice swojej prywatnosci bo to dla was naturalne, gadacie o konkretach a nie p--------h, komfortowe jest dla was bycie kolo siebie w ciszy itd


oj tak, byczku. Towarzystwo introwertyka działa na mnie kojąco.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Interesuję się technikami masażu i manualnej stymulacji, pozwalającymi kobietom na osiąganie wielokrotnych i wydłużonych orgazmów, w tym dotyczących całego ciała. Niestety, aktualnie nie mam partnerki, przy której mógłbym wykazać się tymi umiejętnościami, a przeciętny wygląd eliminuje mnie ze współczesnego rynku randkowego i aplikacji typu #tinder. Poza tym nie wiem, w jaki sposób miałbym się otwarcie zareklamować, aby nie wyjść na creepa. Mógłbym pisać na portalach typu #zbiornik czy #datezone, ale budzą one u mnie bardzo negatywne skojarzenia z wulgarną i prostacką sferą polskich swingersów. Interesowałyby mnie bardziej długoterminowe relacje na poziomie, połączone z obustronnie zaangażowaną, twórczą eksploracją seksualności.

Jak powinienem do tego podejść?

#pytanie #s--s #o----m #rozowepaski #seksualnosc #seksuologia #seksuolog #zwiazki #
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Interesuję się technikami masażu i ...

źródło: comment_1660659560qaVbppmr55ZvnxcMXKVj1B.jpg

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: na basen się idzie pływać, jak chcesz zagadywać ludzi na basenie to im przeszkadzasz w ćwiczeniach. W szatni jeszcze jako tako, ale chyba nie idziesz gadać z chłopakami? Sklep, galeria - na zakupy się idzie. Kino - będziesz zaczepiał osoby siedzące dookoła i zagadywał? daj obejrzeć film chłopie.

Skoro i tak wypijasz 6 browarów dziennie, to idź do knajpy. W pubach się poznaje ludzi, nie k---a na basenie.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mój kumpel (30 lat, 5-6/10, ogarnięty i zabawny, trochę nerd) chce ostatni raz spróbować swoich szans na rynku randkowym i znaleźć kandydatkę do stałego związku, maksymalnie zbliżonego do ideału pt. "licealna miłość na całe życie sprzed epoki Tindera". Jednocześnie zdaje sobie sprawę z prawdziwości naukowej części #blackpill i wpadł na pomysł, by stworzyć dedykowaną stronę internetową z ogłoszeniem + opisem, którą następnie chce spopularyzować.

- Ponieważ wiele dobrych związków w przeszłości zawiązywało się dzięki swataniu i roli bliskich znajomych (która dziś zanikła), wpadł na pomysł, by zaproponować 5 tys. złotych nagrody dla osoby, która doprowadzi do poznania kandydatki, z którą spędzi minimum 1 rok w szczęśliwym związku.

- Chłopak chce szukać na całym świecie, wiedząc o prymacie trójki czynników (wygląd > dynamiczność > majątek). Będąc nieco melancholijnym 5-6/10, jego jedyne szanse leżą w zostaniu "outlierem", czyli rzadkim wyjątkiem od bezwzględnych reguł rynku relacji. Jeśli jego opis przyciągnie jedynie 0.1% kobiet, a on zaakceptuje jedynie 1% tych kobiet (mając standardy, a jednocześnie będąc 10x mniej wybrednym), to będzie potrzebował miliona unikalnych wyświetleń, aby skończyć z pulą 10 potencjalnych kandydatek. Pytania:
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Mój kumpel (30 lat, 5-6/10, ogarnię...

źródło: comment_1660657680xro6KEq6K0mEttN3rrwFKC.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Tinder to istny masochizm. Serio, to musi być jakiś tajny projekt CSI który wyciekł do torturowania więźniów w Guantanamo. Ego kobiet większe niż Wałęsy, Bońka i stworca_roxie razem wzięci. Założyłem pierwszy raz w tym roku (czwarte podejście ogólnie), 3 miesiące użytkowania i 64 par.
# 0 nie napisało pierwsze (a wszystkie niby takie postępowe)
# znacza część nie odpisała na powitanie (testowałem krótkie, bardziej kreatywne, zabawne, zwykłe)
# nawet sporo usunęło po powitaniu (j.w.)
# nawet sporo olało/usunęło po wymianie 2-3 zdań (mimo pozytywnej reakcji na początku)
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Tinder to istny masochizm. Serio, t...

źródło: comment_1660603671v9fAeKuJKX2ezVODbfkQcf.jpg

Pobierz
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Nieironicznie myślę nad chodzeniem do kościoła i szukaniu kobiety ze wsi (związek)
TL;DR mojego życia: miałem w życiu kilka relacji / koniec studiów=spadek znajomych / skupienie na pracy (zdalnej) / problemy rodzinne / #depresja / #alkoholizm / kompletna izolacja / 0 znajomych / ... / powrót do żywych => wypadłem z rynku matrymonialnego
Dlaczego kościół? #kosciol Jedyne miejsce jakie mi przychodzi do głowy gdzie spotykają się regularnie dorośli ludzie. Można kogoś poznać. Nie jestem wierzący ale czasem potrzebuje się wyciszyć i przemyśleć swoje życie. Samotność mnie tak dobiła, że dobrze mi zrobi wyjście do ludzi. Mam też pozytywne nastawienie do ludzi wierzących (o tym poniżej).
Dlaczego #wies a dokładniej miasteczka <25tys mieszkańców? Zawsze na wakacje jeździłem do babci do małej miejscowości. Poznałem rówieśników i widzę różnicę vs miasto. #blackpill zawsze istniał ale tam jakby o wiele mniej. Dla mnie to zawsze był inny świat, prości ludzie, proste problemy ale mimo wszystko było jakoś.. normalnie? Nawet poznałem tam kiedyś dziewczynę i nie przeszkadzało jej że jestem niewierzący (relacje zepsułem z mojej winy bo miałem jakąś faze na obrażanie się non stop xd). Z sentymentem sprawdzam instagrama tych ludzi i każda już zaobrączkowana z jakimiś typowymi mariuszkami. Mam pomysł żeby pracować zdalnie z podobnych miejsc albo #spierdostrip. Jestem już za stary i na tym etapie obojętności że nie boje się zagadać. Może i jakaś szosowa #rower dziewczyna by się znalazła?
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Nieironicznie myślę nad chodzeniem ...

źródło: comment_1660567617SqZEIxUzdehn6EbbwcufPZ.jpg

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: nie chcę cię martwić ale 90% kobiet w kościele to babcie >60, 9% dzieci, 1% młodzieży i nieco starszych <30 z czego zdecydowana większość z partnerem i/lub dzieckiem.

Druga sprawa to kiedy niby chcesz zagadywać xd podczas kazania czy ogłoszeń duszpasterskich? A może po mszy przy wychodzeniu dużymi drzwiami (hej, jak ci się podobała dzisiejsza przypowieść o celniku i faryzeuszu, może kawka?).
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Cześć, mam 22 lata od dwóch lat próbuję wyjść z przegrywu.
Myślałem, że takie rzeczy jak przyjaźnie, związki przyjdą same.
Niestety zdobyłem tylko płytkie znajomości. Jak poprawić social skille na studiach?
Jakie książki, podcasty, kanały na YT polecacie, które wam pomogły?
Jak zacząć żyć typowym życie studenckim?
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Ciekawa kwestia bo widziałem tu wielokrotnie hejt na pary biorące ślub w wieku 20-23 lata. Z punktu starego singla powiem wam, że dobrze zrobili. Po prostu "zaklepali" sobie drugą osobę. Mówię to jako osoba, która była zawsze przeciwnikiem ślubów a obecnie od kilku lat wypruwa sobie flaki na rynku matrymonialnym. Jak masz te 20-23 lata to nie ukrywajmy masz prime time jeśli chodzi o poznawanie bo szkoła/studia (ilość lasek, dostęp) a jednocześnie wiesz, że konkurencja nie śpi i jednak z roku na rok coraz mniej zajętych. Więc masz swoją laskę, która jest ładna, fajna i czujesz że to jest to i "zaklepujesz" ją. Nawet jak jesteś brzydki to masz jakąś laskę bo albo zawsze była twoją sąsiadką, albo znacie się z gimnazjum, albo była twoją pierwszą albo po prostu w tym wieku o wiele łatwiej było poznać bo szkoła/studia (jak wspomniałem). I ja wiem, że "ślub nic nie zmienia" ale moim zdaniem to ma wymiar symboliczny - teraz już jest poważnie, jestem małżonkiem, należysz do kogoś oficjalnie, inny etap życia. W ten sposób przecież straciłem ostatnie znajome ze studiów bo już nie wypadało się spotykać z kolegami, integrować się i teraz czas na życie rodzinne a nie głupoty, imprezy, itp. Możecie powiedzieć, że aaa i tak pewnie się rozwiodą. Może tak, może nie. Oni podjęli ryzyko, my nie. Z tym, że my nie podjęliśmy w ogóle ryzyka (bo nie było okazji) a i tak cierpimy. I teraz na co mam liczyć? Że nagle odnajdę fajną dziewczyne, która akurat będzie wolna? Że jakaś fajna wypadnie z rynku matrymonialnego i na nią trafię? A może poddam się i wezmę jakąś rozwodniczke z dzieckiem (o ile będę miał u takiej szanse wgl)? Bo ile jeszcze raz będę wracał na tindera z nadzieją, że kogoś znajdę. Fajne dziewczyny nie potrzebują tindera a jak już to szybko z niego znikają i wchodzą w nowy związek. Często jak idę ulicą to widzę na prawdę niezłe młode dziewczyny w pakiecie z chłopakiem i obrączką lub dziećmi. Zresztą to nawet nie chodzi o to żeby zaklepać te ładne bo te przeciętne też są szybko zaklepywane - ot taka kiepska sytuacja na rynku. I potem jestem ja w wieku 27 lat i na prawdę no NIE MA WOLNYCH. A jak są to sami wiecie jak jest..

#przegryw #blackpill #zalesie #gorzkiezale #stulejacontent #doomer #samotnosc #mlodosc #slub #dzieci ♯antynatalizm #tfwnogf #zwiazki #relacje #podrywajzwykopem #randki #s--s #tinder

---
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Ciekawa kwestia bo widziałem tu wie...

źródło: comment_1660491141AJccacb5kttBmFteGM0KpQ.jpg

Pobierz
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: ślub, urodzenie dziecka w wieku max 25lat to najlepsze co można zrobić. Oboje jesteście młodzi, zdrowi, możecie wypracować razem wiele rzeczy. Im dłużej ktoś mieszka sam tym trudniej mu się zmienić. A im młodsi rodzice tym zdrowsze dziecko. Nigdy nie rozumiałem kobiety zachodzące w ciążę w wieku 40lat
  • Odpowiedz