✨️ Życie w czterech odsłonach - jak radzić sobie z emocjami Ⓘ
Żyję poczwórnym życiem.
W pierwszym nakładam maskę, wszystko jest w porządku, radzę sobie świetnie, nie mogę się załamać, nie mogę przesadzać.
W drugim jestem smutna, boję się przemijania, boję się wielu rzeczy. Gdybym mogła to wypłakać wypełniła bym ocean, ale może by pomogło?
W trzecim jestem sobą. Czasem jest smutek, czasem radość. Jestem osobą która może się wypłakać w rękaw, aby jutro śmiać
Żyję poczwórnym życiem.
W pierwszym nakładam maskę, wszystko jest w porządku, radzę sobie świetnie, nie mogę się załamać, nie mogę przesadzać.
W drugim jestem smutna, boję się przemijania, boję się wielu rzeczy. Gdybym mogła to wypłakać wypełniła bym ocean, ale może by pomogło?
W trzecim jestem sobą. Czasem jest smutek, czasem radość. Jestem osobą która może się wypłakać w rękaw, aby jutro śmiać































Mirki i Mirabelki, doskwiera mi #samotnosc (jestem koło 30-tki). Mi nawet nie chodzi o związki, ale o zwykłych znajomych, z którymi rzeczywiście mnie coś łączy. Mam oczywiście kilku zaufanych z dawnych lat, ale w ich hierarchii nie jestem w czołówce, więc też nie chcę być szczególnie nachalny, czy im się narzucać, a tym bardziej opowiadać o rzeczach, które ich nie interesują. Za