Chyba nie pasuje do obecnego spoleczenstwa.
Jak jade w odwiedziny do rodziny czy znajomych to ok mam telefon przy sobie jak by cos z pracy bylo.
Ale mam go w kurtce, i nie dotykam nie uzywam,
Tymczasem jak mnie brat odwiedza albo siostra,jej dzieci to ok pogadamy chwile, pobawie sie z dziecmi, a siostra lub brat pokazuja mi jakies tiktoki, filmy na telefonie,albo sami cos co kilka minut sprawdzaja na tych telefonach.
Albo daje bratu
Jak jade w odwiedziny do rodziny czy znajomych to ok mam telefon przy sobie jak by cos z pracy bylo.
Ale mam go w kurtce, i nie dotykam nie uzywam,
Tymczasem jak mnie brat odwiedza albo siostra,jej dzieci to ok pogadamy chwile, pobawie sie z dziecmi, a siostra lub brat pokazuja mi jakies tiktoki, filmy na telefonie,albo sami cos co kilka minut sprawdzaja na tych telefonach.
Albo daje bratu































Mirki i Mirabelki, doskwiera mi #samotnosc (jestem koło 30-tki). Mi nawet nie chodzi o związki, ale o zwykłych znajomych, z którymi rzeczywiście mnie coś łączy. Mam oczywiście kilku zaufanych z dawnych lat, ale w ich hierarchii nie jestem w czołówce, więc też nie chcę być szczególnie nachalny, czy im się narzucać, a tym bardziej opowiadać o rzeczach, które ich nie interesują. Za