Wierzę że na pewno gdzieś istnieją takie pary które faktycznie poznały się na tinder ale żeby to był jakiś dominujący sposób poznawania?


@mirko_anonim: jeśli ktoś się nie poznał tak jak napisałeś (szkoła, znajomi, jakieś wyjazdy na dyskoteki) to raczej ma jakieś problemy ze śmiałością, kontaktami między ludzkimi itp. Tacy zbierają się na przykład na wykopie i albo doradzają sobie jak tu zrobić tak żeby poznać kogoś na tinderze albo narzekają
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: w każdym większym mieście tak jest. Z jednej strony Julencje, co wyrwały się ze swojej wsi i coniedzielnej Mszy Świętej. Teraz są wyzwolone i dumne. A z drugiej strony klepacze z korpo co wydają cały hajs na szmaty z Guessa i drogie gadżety. I tak to się kręci.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim mnie zastanawia czemu wam nie wyszło skoro ważne rzeczy ogólnie dla związku i takie preferencje Twoje pasowały. Musieliście się chyba bardzo złe komunikować i nie próbować uczyć się zdrowej komunikacji, albo po prostu któreś z Was miało jakieś zaburzenie osobowości przez które te relacje idealizujesz. W związku ważne jest podobne podejście do życia, wartości, temperamenty i sposoby spędzania wolnego czasu. Bez tych składników żaden związek nie będzie dobry. Gdy ludzie
  • Odpowiedz
@mirko_anonim jeśli w Twojej relacji były manipulacje to obstawiam na zaburzenia osobowości, bo ludzie w związkach z małymi różnicami i problemami w komunikacji jakoś dadzą radę wyjść na prosto sami lub z pomoca terapii par. Jak jednak są manipulacje to już grubo. W relacji u mnie gdzie były manipulacje to typ miał narcystyczne zaburzenie osobowości lub conajmniej rys narcystyczny. Wydawał się idealnie szyty pode mnie bo tak jego zaburzenie działało a
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Jestem różowym paskiem lvl 28, mam dość spokojne życie. Praca zdalna, spacerki z psami, podróżuje, chodze na siłownie. Nie mam żadnych większych problemów. Czas przeważnie spędzam czas w dom, gdzie czytam, gram itp. Nie przepadam za ludźmi, mam małe grono znajomych, widujemy się rzadko głównie gadamy przez telefon. Ostatnio poznałam niebieskiego, fajny facet ogarnięty życiowo i zaczeliśmy się spotykać. Tylko on cały czas wychodzi ze znajomymi. Poniedziałek -
  • 30
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim:
Mam 26lvl, więc taki wiek, że większość znajomych już sparowanych albo się hajta. W tym sezonie byłem na 3 ślubach i wszystkie pary poznały się na tinderze. Tak samo wśród znajomych w związkach powiedziałbym ponad połowa poznała się przez jakieś aplikacje, więc ewidentnie się da. Mieszkam jednak w dużym mieście, gdzie wybór nawet dla niebieskich jest spory, a moi znajomi to w większości ogarnięci życiowo ludzie z przedziału 5-10,
  • Odpowiedz
@Buberek: ja też nie rozumiem tego demonizowania Tindera i ludzi, którzy mają tam konta. Moich paru ogarniętych znajomych też zakładało tam konta i niektórzy znaleźli normalne studiujące dziewczyny, z którymi są już dłuższy czas. Po prostu ta aplikacja jest tak popularna, że można znaleźć każdego w każdym celu (ons, fwb, związek), a na Wykopie po prostu są wybierane te największe kwiatki i jest tworzona ta cała dziwna narracja.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Powolna agonia i marazm nic już nie cieszy jeśli nie wygrało sie na loterii genetycznej to już ITS OVER, pasje,hobby nic nie dają na dłuższą mete i granie w gry to samo jak piszesz a jak ktoś jeszcze jest overthinker czy WWO wychowany pod kloszem matki bez meskiego wzorca to już ma przeje,bane całkowicie, pozostaje wspominać nostalgiczne czasy beztroskiego dzieciństwa czy ewentualnie pierwsze miłości jeśli komuś było dane.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: 29 i też singiel, ale nie przegryw, bo byłem w związkach, więc nie mogę się nim nazywać. Szczerze? Nie chce już dzieci i zakładania rodziny, ale jakaś młodziutka 18-23 latka by się przydała :D. Ogólnie nie ma takiej, której bym na tyle zaufał, żeby myśleć o zakładaniu rodziny i robieniu dzieci, tym bardziej w tym kraju.
Pamiętaj też, że duża część tych związków to niewypał i ludzie są nieszczęśliwi.
  • Odpowiedz
Już kilka razy pisałem z jakąś dziewczyną z tindera, popełniłem ten sam błąd bo przed spotkaniem tak sobie zażartowałem, że jestem trochę prawiczkiem bo tylko się całowałem.

Nie wiem dlaczego, ale za każdym z tych 3 przypadków laski nagle miały jakiś odjazd w stylu, że one chcą do jakiejś spoko knajpy lub że maja ochotę na owoce morza. Ogólnie drogie miejsca w które się obcy ludzie nie umawiają, gdzie jeszcze miałbym zapłacić za
  • 29
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 4
@Buberek wiesz, ja nie mam panienek 8/10, że mógłbym się po nich spodziewać takich oczekiwań jak kolacje po knajpach, jakieś wyjazdy spa w góry zaraz po poznaniu. Stąd jestem dodatkowo zdziwiony, że przeciętne dziewczyny potrafią tak się odwinąć i walnąć po jajach komentarzem o prawactwie. One po prostu nie wyglądają na takie i mam wrażenie, że normalna laska zaakceptuje to jaki jestem, a nie że spróbuje szarpnąć ile się tylko da
  • Odpowiedz
Głupie jeżdżenie starym golfem wieczorem po wsi jest ciekawsze dla kobiet niż słuchanie waszych ciekawych rozwań o geopolityce czy lotach w kosmos.


@mirko_anonim: Jedno i drugie będzie ciekawe dla kobiet jak jest odpowiednio przedstawione, sprzedane jako koncepcja i wykonane z polotem.


Co za to definitywnie nie działa to podejście na zasadzie "o - tego nie zrobię/nie powiem, bo będzie potencjalnie nieatrakcyjne". Owszem odrobina moderacji własnego zachowania jest potrzebna na
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: W istocie tak jest. Wszystkie patusy i prostaki jakich znam są pożenieni, a przynajmniej jakieś partnerki mają. Czasami pracują tylko dorywczo, można skupować ich zadłużenie, nierzadko nawet mieszkają z rodzicami po trzydziestce. Tymczasem w wojewódzkim mam znajomych po dobrych studiach, ze swoimi mieszkaniami - i zgadnijcie co? Ok, może niekoniecznie Karyna totalna odpowiadałaby im, ale coś ewidentnie nie działa.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Spróbuj na Filipinach albo w Ekwadorze- jeszcze większy efekt JBW, średnia wzrostu jeszcze 10cm niższa, do tego każdy Europejczyk to dla nich bogol i szansa na ucieczkę z faweli. Opcją pośrednią między Japonią a Filipinami była by Tajlandia.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Przez kilka miesięcy byłem w związku, który miał znamiona toksycznego. Dlatego już nie jesteśmy razem, ale jednak wspomnienia świetne, bo większość czasu było jak w bajce, a i też dużo wniósł do mojego życia. Niestety choć rozstaliśmy się w dobrej atmosferze i mieliśmy nadal się kolegować, wydarzyło się coś, co to przekreśla. Szkoda, bo wspomnienia to jedyne co miałem z tego związku, a teraz i one są mi
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach