#anonimowemirkowyznania
Ale mnie wkurza ten #tinder. Miałem w ciągu kilku lat masę spotkań i każda dosłownie miała jakieś problemy psychiczne i dlatego trafiła na tinder i tak już zostało. Obojętne czy to była "future biologist", "IT girl" czy jakaś zwykła asystentka stomatologiczna (te opisy future "zawód" zawsze bawią). Dla ludzi szukających #zwiazki to dramat. Po pewnym czasie każda przyznawała się, że:
- jest po przejściach i nie potrafi już zaufać, nie jest zdolna do uczuć
- kiedyś dawno się starała dla 1 gościa ale to nic nie dało i teraz TO ONA chce żeby się o nią starali i jej to nie interesuje bo "tak już ma"
- sama nie wie czego chce, czego szuka
- ma "trudny charakter", "ciężko ją zrozumieć", spotykała się już wiele razy ale "nie było z żadnym
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Ale mnie wkurza ten #tinder. Miałem...

źródło: comment_1665151028riGc1Gg4yGZQreGHJrHxYe.jpg

Pobierz
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@nad__czlowiek: masa ludzi chodzi na siłownię, nawet więcej facetów niż kobiet. Serio twoje argumenty są inwalidą.
Masa kobiet wybiera g---o studia, po których zarabiają minimalną albo niedużo więcej, nie stać ich na żadne podróże i inne hobby, które wymieniłeś. Jak kobieta ma mieć kasę na utrzymanie siebie, podróże do 20-30 krajów i jeszcze hobby jak joga, kursy tańca i siłownia?

Coś ci się odkleiło, kolego.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mimo, że nie planuje rodziny/dzieci (zresztą i tak żadna mnie nie chce) to uważam że to nieodłączny element życia. Dlaczego? Bo bez tego nie ma celu w życiu i spada na dno. Widzę to po sobie i swoich rówieśnikach. Być może małżeństwo i dzieci nie jest kolorowe i często to przykre doświadczenia ale nadal to jakiś cel. Ktoś zaraz powie, że przecież życie singla może być wspaniałe. Jeśli jesteś bogaty albo superprzystojny to pewnie tak. W innym przypadku gnijesz, bo twoi znajomi dawno pozakładali rodziny i się nie odzywają a panienki wcale się nie ustawiają w kolejce jak na filmach. I to dotyczy całego społeczeństwa dlatego każdy orze jak może. Jedni wchodzą w przeciętne związki i tak zostaje, inni mają dzieci pomimo kłótni a jeszcze inni są beciakami żeby od nich nie odeszła. Ty zostajesz sam jak palec i wcale nie jesteś lepszy. Kiedyś myślałem, że celem życia jest robienie kariery i tak zatraciłem się pracy, poznałem ludzi którzy sporo zarabiają. Więcej pracy wcale nie przełożyło się na proporcjonalnie większe zarobki a tylko nie było czasu wolnego. Potem stwierdziłem, że nie chce na kogoś pracować i trzeba korzystać z życia, więc zacząłem podróżować ale kasa szybko się skończyła i tak krąg się zamyka. Chcesz korzystać z życia to musisz mieć kasę -> żeby mieć kasę musisz dużo pracować ale -> jak dużo pracujesz to nie masz czasu korzystać z życia. W ten sposób szukam dla siebie miejsca na ziemi i próbuje odnaleźć siebie. Niektórzy nie muszą tego robić bo wzięli #slub i mają #dzieci i to jest dla nich celem życia obojętnie czy to udana relacja czy nie ale to chyba właśnie etap życia, który nie da się oszukać..

#zwiazki #antynatalizm #relacje #samotnosc #depresja #przemyslenia #tinder #tfwnogf #rodzina #blackpill #zycie #senszycia #przegryw

---
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Mimo, że nie planuje rodziny/dzieci...

źródło: comment_1665130118VwbOShduz8gkLTVmWir8Yh.jpg

Pobierz
  • 63
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mimo, że nie planuje rodziny/dzieci (zresztą i tak żadna mnie nie chce) to uważam że to nieodłączny element życia. Dlaczego? Bo bez tego nie ma celu w życiu i spada na dno


@AnonimoweMirkoWyznania: Nie, to znaczy, że TY nie masz celu w życiu i potrzebujesz, by ktoś ten cel obrał za ciebie.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mimo, że nie planuje rodziny/dzieci (zresztą i tak żadna mnie nie chce) to uważam że to nieodłączny element życia. Dlaczego? Bo bez tego nie ma celu w życiu i spada na dno. Widzę to po sobie i swoich rówieśnikach. Być może małżeństwo i dzieci nie jest kolorowe i często to przykre doświadczenia ale nadal to jakiś cel. Ktoś zaraz powie, że przecież życie singla może być wspaniałe. Jeśli jesteś bogaty albo superprzystojny to pewnie tak. W innym przypadku gnijesz, bo twoi znajomi dawno pozakładali rodziny i się nie odzywają a panienki wcale się nie ustawiają w kolejce jak na filmach. I to dotyczy całego społeczeństwa dlatego każdy orze jak może. Jedni wchodzą w przeciętne związki i tak zostaje, inni mają dzieci pomimo kłótni a jeszcze inni są beciakami żeby od nich nie odeszła. Ty zostajesz sam jak palec i wcale nie jesteś lepszy. Kiedyś myślałem, że celem życia jest robienie kariery i tak zatraciłem się pracy, poznałem ludzi którzy sporo zarabiają. Więcej pracy wcale nie przełożyło się na proporcjonalnie większe zarobki a tylko nie było czasu wolnego. Potem stwierdziłem, że nie chce na kogoś pracować i trzeba korzystać z życia, więc zacząłem podróżować ale kasa szybko się skończyła i tak krąg się zamyka. Chcesz korzystać z życia to musisz mieć kasę -> żeby mieć kasę musisz dużo pracować ale -> jak dużo pracujesz to nie masz czasu korzystać z życia. W ten sposób szukam dla siebie miejsca na ziemi i próbuje odnaleźć siebie. Niektórzy nie muszą tego robić bo wzięli #slub i mają #dzieci i to jest dla nich celem życia obojętnie czy to udana relacja czy nie ale to chyba właśnie etap życia, który nie da się oszukać..

#zwiazki #antynatalizm #relacje #samotnosc #depresja #przemyslenia #tinder #tfwnogf #rodzina #blackpill #zycie #senszycia #przegryw

---
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Mimo, że nie planuje rodziny/dzieci...

źródło: comment_1665130058EdmCFLuvGxoMLBVgNANsZn.jpg

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 4
@AnonimoweMirkoWyznania: Popatrz na to inaczej: mamy abstrakcyjnie trudne czasy, Polska waluta upada, niedługo gospodarka. Klasa średnia stanie się uboga, a wzbogaca tylko ja bogatsi. Czeka nas kryzys jak cholera, do tego zagrożenie wojna.

I chciałbyś teraz podejmowac odpowedzialnosc za rodzinę i nowe życie??? Dzisiaj to szaleństwo.

Jak się wydarzenia zle potacza to może Twoje problemy wyparują - razem z Tobą ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
@AnonimoweMirkoWyznania: taka prawda. Przekażesz geny =wygrywasz w życie. Naszym celem jest przekazanie genów. No chyba że jesteś wielkim naukowcem i zapiszesz sienna kartach historii jako geniusz. Patrz Tesla, Einstein etc.
  • Odpowiedz
Czytam o tej aferze z Frizem. Raczej w kontekście ruchów marketingowych niż sympatii do Ekipy, bo nie oglądam ich filmów. Co mi się rzuca najmocniej w oczy, to szok jak bardzo ludzie nie ogarniają, ze tam, gdzie jest gruba kasa w grze, tam najbliższa rodzina potrafi sobie skoczyć do gardeł i każdy ma swoją racje. A co tu wymagać jakiegoś odpuszczenia czy "koleżeńskiego" podejścia od obcych ludzi, których los połączył jakimś projektem
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hej

#chcepogadac na temat roli miłości w relacjach. Inspiracje do rozmowy - podziel się Swoimi doświadczeniami i przekonaniami:

1. Miłość jest ideałem, sacrum pod jaki relacja powinna się podporządkować?
2. Miłość trwa wiecznie?
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@KLRWR: no po prostu z przyjaciółmi się nie sypią, bo tak wynika nawet z samej definicji. Przyjaciel to przyjaciel, a nie kochanek xD to tak jakby ktoś się nagle upierał, że czemu pomidor nie jest jabłkiem, przecież też jest czerwony i może być słodki albo nawet trochę kwaśny i też się go je. No to mówmy na pomidory jabłka od teraz
  • Odpowiedz
Poznałem różowego na 6obcy (ona 15 ja 24), rozmowa się kleiła, przeszliśmy na whatsapp i po miesiącu laska kompletnie z d--y sobie zniknęła bez słowa i dopiero po 5 mies od zniknięcia postanowiła do mnie napisać w ogóle się nie tłumacząc ze swojego zachowania, ani nie przepraszając, bo ona cytuje "Zdaje sobie sprawe z tego co zrobiła, ale nie zamierza przepraszać i wie, ze to o niej świadczy" i napisała do mnie
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Co jest nie tak z rynkiem matrymonialnym? Jako młody chłopak poszedłem na studia kierując się wyborem gdzie może być więcej dziewczyn, więc wybrałem MSG. Czy dobrze trafiłem? Tak, faktycznie było z 3/4 dziewczyn na tym kierunku. Starałem się poznawać większość osób, gadać na przerwach, spotykać poza zajęciami, dodawać na fb czy instagramie. Jedyny i główny problem to..
- prawie wszystkie z tych dziewczyn były zajęte
- prawie wszyscy z tych 1/4 gości singlami
Jak to do cholery możliwe? Nawet jak były przez jakiś czas wolne to po krótkim czasie znalazł sie szybko nowy i z nim już były/są kolejne lata. Po studiach zmianiałem często pracę w #korpo i też podoby schemat
- w pracy głównie to były kobiety z czego prawie wszystkie zajęte/mężate/zaręczone
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

poszedłem na studia kierując się wyborem gdzie może być więcej dziewczyn


@AnonimoweMirkoWyznania: Ale k---i desperatem (baitem również), przestańcie podejmować decyzje życiowe na podstawie potencjalnego spermienia do kobiet, trochę szacunku do własnej osoby. Poza tym jesteś max przeciętny, a takich obecnie laski mają w dupie, deal with it.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Witam wszystkich, mam dość duży problem z osiągnięciem kompromisu ze swoją partnerką i chciałbym się poradzić.

A więc od początku:

Niedawno kupiłem mieszkanie w kredycie, urządziłem je, kupiłem cały sprzęt, w 99% wszystkim zajmowałem się sam. Podczas tego czasu mieszkaliśmy wspólnie w kawalerce za 1400zł i dzieliliśmy ten wynajem po połowie.
  • 50
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Ale mnie wkurza dorosłość.. od kilku lat inwestuje w siebie, dbam, rozwijam się, wychodzę z domu a i tak mam 0 zainteresowanie u różowych. W młodości miałem o wiele większe mimo że byłem totalnym nieogarem ze skłonnościami do jąkania się i dosyć późno ogoliłem dziewiczy wąs.
1) We wczesnym dzieciństwie byłem totalnie nieśmiały, nieogarnięty i ubierała mnie matka. Zawsze zazdrościłem klasowym podrywaczom i chuliganom ich dynamiczności ale na tyle było przypadków np. popisywanie się przed kolegami albo ktoś nas na siłę chciał swatać, że zawsze jakimś cudem jakąś różową udawało się poznać bliżej
2) Nastolatek - tylko lekko bardziej ogarnięty ale nadal niedopasowane ubrania, włosy i zarost jak u szczura, wychudzony ale znów przypadek, bo ktoś mnie przypadkiem wziął na domówkę bo nie było kogo, albo łaziłem za bardziej ogarniętymi kolegami i zawsze się którąś trafiła. Oczywiście byłem kozakiem tylko w necie, więc wolałem do różowych pisać i o dziwo tyle wystarczyło żeby później jakoś to poszło
3) Studia - mocno sie ogarnąłem, nabrałem ogłady, gadka z różowymi na luzie, duża liczba spotkań - duuże stężenie przypadków bo przypadkiem ktoś dołączył do grupy, ktoś chciał się pouczyć no i zawsze pod pretekstem "czegoś na studia" poznawaliśmy się bliżej, spędzaliśmy przerwy, itd. Poza tym też trochę #tinder na którym nie było tak źle
4) Dorosłość - zauważyłem, że coraz gorzej ze znajomymi i różowymi, więc myślałem że coś ze mną nie tak -> zacząłem się rozwijać, dbać o swój wygląd, fryzjer, siłownia, samochdów, itd. ale do tej pory jak było kiepsko tak jest.. W pracy wszystkie zajęte, dawni znajomi pożenili się, nikt nie ma czasu, sami wzorowi tatusiowie, na tinder kompletnie nie mam powodzenia, wychodząc z domu nikogo nie poznaje. TRAGEDIA i taki stan trwa już kilka lat do dziś.
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Ale mnie wkurza dorosłość.. od kilk...

źródło: comment_1664457360C5OtaFhRl10VrQrmiSWUvA.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

BliskaKaryna: Jestem chadlite i widzę podobnie wśród wielu ludzi. Wazna jest ekspozycja, wcześniej się obracalismy wśród jakichś ludzi i się trafiało. Jak się izolujesz lub życie Cię izoluje (praca) to się nie dziw, że nie ma efektów kiedy brak ruchu w interesie
---

Zaakceptował: LeVentLeCri
  • Odpowiedz
@userrrr: dobre, jeszcze jak. Manipulacja to niezbędny element związku, zwłaszcza, jeśli chodzi o kontakty z innymi.


Czy może to skutkować rozstaniem?


Nie, jeżeli zmanipulujesz drugą połówkę, to już nigdy się od niej nie uwolnisz. Jest to jedyny gwarant stałego związku "na zawsze",
  • Odpowiedz
Pytanie do osób, które jako wolontariusz miały okazję brać udział któregoś roku w #szlachetnapaczka. Wiadomo, że nowe znajomości między wolontariuszami nie są głównym zamysłem tej akcji, ale jestem ciekaw czy się zdarzają. Podam wam kilka odpowiedzi i jakbyście mogli wybierzcie tę, która najbardziej opisuje wasze doświadczenia.

1. W zasadzie nie angażowałem się w znajomości, wykonałem swoje obowiązki bez głębszych kontaktów z jakimkolwiek innym wolontariuszem.
2. Trafiła się jedna lub

Która odpowiedź najbardziej pasuje do was?

  • 1 66.7% (4)
  • 2 0% (0)
  • 3 16.7% (1)
  • 4 16.7% (1)

Oddanych głosów: 6

  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jeszcze jestem w malzenstwie. Generalnie moja zona nie chce sie rozstac, ale to osobna kwestia. Normalnie planuje wspolne wakacje, jest mila i dba o dom. Ale zdziwila mnie jedna sytuacja...

Jest jeden koles, ktoremu ewidentnie wpadla w oko. To tata chłopca z klasy mojego dziecka. Zawsze do niej zagaduje i probuje rozsmieszyc. Ja mu sie nie dziwie, ze ja podrywa, bo to atrakcyjna kobieta, a jego zona jest gruba i brzydka (ale przemiła).

Były dwie dziwne sytuacje:

-
  • 93
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy twoim zdaniem usprawiedliwianie przez rodziców ich złego podejścia w stosunku do dziecka, wyzywania czy jakiegokolwiek innego sposobu krzywdzenia tym, że oni sami mieli ciężko w ich dzieciństwie, albo że np że na początku wychowywania mięli trudno bo np partner miał ich w dupie itp?
#pytanie #ankieta #rodzina #rodzicielstwo #rodzice #relacje

Jak sądzicie?

  • Tak, jest to trafny i zrozumiały powód 5.7% (2)
  • Nie, traumy i trudności to żadne wytłumaczenie 94.3% (33)

Oddanych głosów: 35

  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Wytłumaczy mi ktoś skąd średni faceci biorą kobiety do związku? Dla mnie to niezrozumiałe jak fizyka kwantowa. Na ulicy, w sklepie, w galerii średnie typy z nie tak złymi kobietami. Przecież nie da się oszukać #blackpill. Sam wcale nie odstaje bardzo od nich a mimo to od wielu lat jestem sam. Czasem nawet widzę gorszych od siebie a i tak idą za rękę z jakąś panną. Od kilku lat korzystam z #tinder i nic. Zrozumiałbym gdybym coś źle pisał, był napalonym wieprzem albo spermiarzem (to oczywiste, że to odstrasza) ale serio nie robię nic takiego a nawet nie miałbym okazji bo tak mało par! Siedzę kilka tygodni, miesięcy, odinstalowuje tinder a potem instaluje znowu. Inna fotka, inny opis - nic nie działa. Może kwestia tego, że szukam tylko przez internet? Zdecydowanie bliżej mi do 30-stki niż 20-stki więc nie mam gdzie szukać w swoim towarzystwie. Od kilku lat katuje wszystkie portale i nic. Jakim cudem więc gdy wychodzę na ulicę to widzę średnich typów ze swoimi kobietami? Przecież nie chodziliby za rękę i nie całowaliby się ze swoimi siostrami czy koleżankami xD Chcę tylko znać odpowiedź jak oni oszukali blackpilla. Przecież kolege oszukasz, matke oszukasz ale blackpilla nie oszukasz i nie jeden przystojniak poległ na tinderze.

#podrywajzwykopem #tfwnogf #randki #relacje #zwiazki #redpill #pua #badoo #s--s #niebieskiepaski #przegryw #hipergamia #s----------e
  • 47
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 21
@AnonimoweMirkoWyznania blackpill to ściema. Nie ma żadnych zasad jeśli chodzi o relacje. Różni ludzie mają różne upodobania, cechy, wady i zalety.

Tinder to ściek. Pełno toksycznych ludzi i narcyzów.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mojej dziewczynie nie spodobał się prezent na urodziny. Kupiłem jej taki bon na masaż, myszkę do laptopa bo mówiła, że jej się zacina i poszliśmy do restauracji, tylko że tydzień później bo miała covid. Ewidentnie jej się nie spodobał prezent, na bon nawet nie spojrzała, a gdy potem dociekałem o co chodzi i w nerwach powiedziałem, że jej się nie spodobał bo może to wszystko było za tanie, to była obrażona i potem płakała, że wolałaby już gdybym zapomniał kompletnie o jej urodzinach. Wydałem łącznie około 350 złotych. Ona pisała potem do koleżanki i siostry o tym i dostałem komentarze od ich chłopaków, że pewnie hehe nie ma kasy albo że a to dlatego że student (studiuję zaocznie, zarobki ponad 8k do łapy).

Jej chodzi o tą myszkę, że to śmiesznie brzmi. Co sądzicie o tej sytuacji?

#zwiazki #relacje #zycie #prezent #rozowepaski #niebieskiepaski #kiciochpyta
  • 70
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Grubo, zapytałeś co by chciała? Może ona liczyła na pierścionek zaręczynowy xD Skąd wiesz co pisała do koleżanek i siostry? Czemu ich faceci do ciebie pisali XD W ogóle widzę zaangażowana w to jest już cała wieś XD Może zapytaj swojej laski o co jej chodzi bo ja skąd mam to wiedzieć nawet was nie znam xD
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
W mediach często mówią, że bycie przeciętnym to coś złego ale patrzcie.. bycie przeciętniakiem to banalne życie. Zero refleksji, przemyśleń, po prostu jedziesz na autopilocie. Nie musisz wymyślać koła na nowo tylko podążasz wyznaczoną ścieżką.
Typowy przeciętniak autopilot:
- studia->praca->ślub->dom->dzieci (w różnej kolejności)
Typowy #przegryw to najczęściej indywidualista, overthinker i cichy obserwator:
- do #zwiazki podchodzi ostrożnie, rozpatruje wszystko pod kątem #hipergamia i #blackpill, skoro inni mają złe doświadczenia to jest ostrożny,
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
W mediach często mówią, że bycie pr...

źródło: comment_1664268308BPUgmlOAV09vAV8eODPWfQ.jpg

Pobierz
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Jak pokonać #samotnosc gdy ta staje się nie do zniesienia? Każdy mój dzień wygląda tak samo bezbarwnie, jedynie picie alkoholu sprawia mi przyjemność. Nie mam znajomych, nie mam dziewczyny. Mimo, że wychodzę z domu to czuje się samotny wśród ludzi. Co z tego, że pójdę w publiczne miejsce gdzie jest masa ludzi skoro każdy jest tam ze swoimi znajomymi/partnerem i nie zwraca na mnie uwagi? Obojętnie czy to wydarzenie kulturalne czy sklep. Co najwyżej zapytam kogoś o coś i tyle z interakcji. Testowałem różne rzeczy typu muzeum, wystawa, koncert, itp. Wszystko fajnie ale nie potrafię się z tego cieszyć bo jestem tam sam. Żadne hobby nie cieszy. Zaczynam coś robić przez pierwsze 15 minut a potem odpuszczam bo nie daje rady. Nawet granie w gry, które jest idealnym zabijaczem czasu już nie sprawia przyjemności. Wszelakie fora tematyczne czy discordy też nie pomagają, zresztą chłopy chcą się tylko spotykać z laskami jak już a laski nie chcą z nikim bo za dużo spermiarzy, więc wszelakie FB górskie wędrówki albo wspólne bieganie i inne odpadają. Oczywiście próbuje też na #tinder poznać do związku albo chociaż zwykłej znajomości ale bezskutecznie. Gdyby była możliwość wynajęcia kogoś do spędzania czasu to bym zapłacił.. za możliwość pogadania, spotkania się na mieście, pospacerowania.

#feels #depresja #tfwnogf #a-----l #alkoholizm #przemyslenia #mood #znajomi #zwiazki #relacje #przegryw #blackpill #smutek #suicidefuel #s----------e

---
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Jak pokonać #samotnosc gdy ta staje...

źródło: comment_1664201945ktg9erQrjV40m0otpujjPg.jpg

Pobierz
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Super życie, super geny nie powiem.. poza byciem mocne 5/10 jestem zbyt uczuciowym, wrażliwym facetem co przekreśla mnie u 100% kobiet. NIE ISTNIEJE KOBIETA, któraby akceptowała takiego faceta i spotykam się z brutalnym #blackpill. Chciałbym nauczyć się być alfa, być chamski, wtedny, nie mieć sumienia ale nie potrafię.

W skrócie: jestem typem introwertyka, czuły, wrażliwy, czasem bujam w obłokach, lubię naturę, trochę romantyk, marzyciel, raczej wycofany, melancholik a czasem choleryk. Taki typ jesieniarza, który lubi ciepły sweterek, lampki i kawa przy kominku. Chciałbym kobietę, od której dostałbym dużo miłości i sam bym przelewał to na nią (ale z umiarem spokojnie). Rozczulają mnie takie rzeczy, wspólne spędzanie jesieni w takich klimatach albo święta i wspólne ozdabianie domu. Ehh.. mam osobowość jakiejś 14-letniej dziewczynki w sobie.

Nawet jak bym poszedł z tym do psychologa to co powie? Powie, że to dobrze bo kobiety lubią takich pewnie xD Zaczną mówić jakieś #bluepill teorie, że takich to ze świecą szukać. Taa.. szkoda tylko, że w praktyce się o tym nie przekonałem. Albo powiedzą żeby zaakceptować takiego jakim się jest. Po co #feminizm mówi że takie zachowania są okej skoro same kobiety tego nie
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Super życie, super geny nie powiem....

źródło: comment_1664119782ME4iRpGwiHBapdXYmNgScn.jpg

Pobierz
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: aż mi się przypomniało jak raz w życiu uroniłem łzę przy partnerce - miałem wtedy ciężki okres w życiu plus a-----l zadziałał, po miesiącu ze mną zerwała, tłumacząc "już tego więcej nie wytrzymam", gdzie jej nerwica oraz wahania nastrojów połączone z lenistwem były w porządku NATURA
  • Odpowiedz