No w niektorych związkach (ciężko jest to inaczej rozwiązać) jest tak ze jak chłop zarabia 10k, panna 3k a żyją na tym samym poziomie :) I chyba o to chodzi z tym betabankomatowaniem.
Ja zarabiam z 3 razy więcej od swojej kobiety i musze zniżać swój standard życia bo nie będę jej sponsorował wakacji na które jej nie stać ale wiem ze sa zwiazki ze się hajs dzieli na pół niezaleznie kto
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Wg mnie aplikacje randkowe przyciągają ludzi niestabilnych emocjonalnie i psychicznie. Ciężko tam znaleźć kogoś normalnego. Nie znam nikogo w swoim otoczeniu kto znalazłby sobie normalną dziewczynę na tinderze albo innej appce randkowej
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Gwarantuję Ci, że jeżeli będziesz posiadał ponadprzeciętny status społeczny (dużo znajomych, często ustawionych i wpływowych) oraz ponadprzeciętne wyniki finansowe to mało która laska będzie traktowała znajomość z Toba jako przelotną :)

Jeżeli jesteś przeciętny albo słaby w w/w aspektach to każda kumata laska (zwłaszcza atrakcyjna) wie, że sobie może znaleźć lepszego i to wcale nie będzie trudne zadanie skoro do niej pisze po kilkanaście - kilkadziesiąt facetów dziennie.
  • Odpowiedz
  • 1
@Niewiem111: nie siebie. Osobę, która nie odróżnia posiadania znajomych od bliskich osób, przyjaciół. Każdy ma dziesiątki, setki nawet znajomych ale najbliższych osób może mieć 1-2 czy 3. Suma summarum w życiu nie jest istotne jak wielu znajomych posiadasz bo nie stanowią ważnej części życia. Ważne jest ile masz najbliższych osób. To że z kimś wyjdziesz nie znaczy że jest ci bliski
  • Odpowiedz
Jeśli ktoś ma bardzo elastyczny charakter, przez co np. jest w stanie pogadać z bardzo różnymi grupkami ludzi, jednocześnie nie należąc do żadnej z nich w 100%, przez co z kolei jest dość samotna na koniec dnia, to według was tacy ludzie są zagubieni, fałszywi, czy może po prostu naturalnie mają taki charakter?
#pytanie #ankieta #rozkminy #relacje #ludzie #przyjazn #

Ludzie z opisanym charakterem to osoby...

  • fałszywe 14.3% (4)
  • bardzo zagubione 21.4% (6)
  • normalne, po prostu tacy są 64.3% (18)

Oddanych głosów: 28

  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pytanie do osób, które w czasach szkolnych raczej nie zawiązały więzi społecznych zbyt mocnych, może miały jakichś znajomych ale nie miały swojej ekipy czy nawet jednego przyjaciela i po każdym etapie nauki, przejściu do kolejnej strony, kontakty od razu się urywały.
Jestem ciekaw jak wasze życie towarzyskie wygląda w dorosłym życiu czy nawet świeżo po szkole. Jak teraz byście opisali swoje życie towarzyskie?

1. Jest tak samo lub bardzo podobnie, jak przez

Który opis bardziej do was pasuje?

  • Opis nr 1 78.0% (32)
  • Opis nr 2 22.0% (9)

Oddanych głosów: 41

  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zastanawiam się jak żyją ludzie z wysoką samooceną, mniemaniem na swój temat. Niech sobie myślą co chcą ją tam nie wnikam, bardziej się zastanawiam jak wygląda dobór ludzi wokół nich.
Jeśli ktoś uważa że jest np z wyglądu 10/10 no to musi szukać osoby która według niej też jest 10/10, nie tylko do związku ale nawet po prostu do znajomości. Z charakterem podobnie. Czyli chyba to jest tak, że osoby z wysoką
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@BigC: pytałem z ciekawości, na zasadzie "jak można tak żyć". To nie było poszukiwanie w stylu "Niech mnie ktoś oświeci, bo chcę zmienić swoje życie i też mieć taką samoocenę". Po prostu mam swój pogląd, dość negatywny, za którym pewne argumenty przemawiają i teraz chciałem się dowiedzieć jakie inni mają argumenty. Natomiast nigdzie nie napisałem, że nie będę ich negował
  • Odpowiedz
Czy waszym zdaniem próba odnawiania starych znajomości, gdy x lat temu miało się dobry kontakt albo przynajmniej taki w miarę regularny, żeby coś pogadać, a teraz właściwie pisze się tylko kilka zdań na urodziny, ewentualnie powie "Hej" gdzieś na ulicy jak się spotka, ma sens?
#pytanie #ankieta #rozkminy #relacje #ludzie #znajomi

Jak uważacie?

  • Tak, znajomość się odnowi jeśli 2 osoby chcą 44.8% (13)
  • Nie, i tak na dłużej nic z tego nie wychodzi 55.2% (16)

Oddanych głosów: 29

  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Cicik_kicic: Czujesz przywiązanie z uwagi na długi staż znajomości. Ale jednocześnie zauważasz destrukcyjny wpływ na wiele istotnych dla Ciebie tematów. Rozważ, co jest ważniejsze - i dobrze wszyscy wiemy, jaką decyzję powinnaś podjąć.
  • Odpowiedz
#zycienieprzynosijednosci: dzisiaj odkryłam, że są jednak rzeczy, na których nie da się czasem uzyskać kompromisu. Spędzałam wcześniej w restauracji całe popołudnie z moją partnerką. Przeżyłyśmy zupełnie różne historyczne wydarzenia, więc miałyśmy kompletnie inne plany i preferencje na kolację. Próbowałam ją przekonać do zamówienia czegoś zupełnie innego niż ona chciała, ale okazało się, że jest to niemożliwe. Żeby nie robić problemu bez sensu, odpuszczałam, ale po części sentymentalnie doszłam do
gramnatwoim_flecie - #ŻycieNiEprzynosiJedności: dzisiaj odkryłam, że są jednak rzeczy...

źródło: 3K6gXXh

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

że nie da się nikogo przekonać ani naruszyć jego wizji świata


@gram_na_twoim_flecie: oczywiście, że się da. Tylko twoja wersja tego świata musi być bardziej interesująca, przemyślana i logiczna. Jeśli taka nie jest to może się okazać, że ty powinnaś przejąć wizję świata od tej osoby, bo twoja nie jest logiczna ani interesująca.
  • Odpowiedz
Czemu typy są w stanie zerwać z kimś po wielu latach tak po prostu z dnia na dzień + ignorować gdy już była dopytuje o co chodzi wgl? Moja znajoma przez to przechodzi a to nie pierwszy raz gdy o czymś takim słyszę a nie przypominam sobie bym słyszała odwrotną historie, że to różowa z dnia na dzień po latach zerwała i ignoruje. xd
#milosc #zwiazki #p------e #
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Wandax: ze mną jedna zerwała z dnia na dzień, tuż przed świętami, po 4 latach związku i ponad roku mieszkania razem bez słowa wyjaśnienia. Powiedziała że to koniec, spakowała się i za 2-3 godziny już jej nie było.

Pomagałem w domu ile tylko się dało i 100% pensji miała na swoje duperele, więc nie była kurą domową ani niczego jej nigdy nie brakowało, zawsze wręcz mówiła mnie i mojej rodzinie
  • Odpowiedz