Co tam mirasy z siłki? Jak tam redukcja w tym roku? Mi idzie zadziwiająco dobrze, a pierwszy raz jakoś specjalnie się nie staram. I problemów ze snem nie ma z głodu i brzuch jakoś fajnie leci, bez wysiłku. Nie wiem co się stało, ale nie narzekam. Może tasiemca złapałem. W każdym razie ten rok udany. Upał też pomaga, bo nie chce się w ogóle jeść. A wy?

#mirkokoksy #mikrokoksy
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@knurku: To powodzenia. Mam świadomość ile to wyrzeczeń i rygoru, ale pamiętaj, żeby nie dać się zwariować i czasem też coś dla siebie zrobić. Ja bez pizzy i pierogów to nie wyobrażam sobie życia. Równie dobrze mógłbym się nie urodzić.
  • Odpowiedz
#odchudzanie #dieta #fit #redukcja #warzywa

Moja dieta opiera się na prostych zasadach, trzymania deficytu kalorycznego i ustalonego limitu kalorii, przy jednoczesnej maksymalizacji wysiłku fizycznego, na tyle ile to możliwe. Stawiam na mieszane i różnorodne taktyki z jednej strony staram się jeść produkty o niskiej gęstości kalorycznej, aby zjeść dużo i przyjąć mało kalorii, ale też czasami zjem mocno skoncentrowany energetycznie posiłek w limicie.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kukurydzapomidor: Nie sądzę, żeby liczenie kalorii niskokalorycznych warzyw miało sens. Być może jeśli robisz jakiś większy posiłek gdzie większość to warzywa to tak, ale trzeba pamiętać że wszystkie estymaty kalorii produktów mogą się znacznie różnić od rzeczywistości. Przetworzenie jedzenia(np. ugotowanie) też zmienia ilość kalorii które ciało człowieka może z niego wydobyć - przykład słupka selera gdzie na surowo będzie miał 6kcal, a ugotowany 30kcal(czyli 5x więcej)(https://youtu.be/Gy_vcL1cpP8?t=2952 na potwierdzenie).
Rób
  • Odpowiedz
@kukurydzapomidor: Moim zdaniem, jeśli twoja masa spada w tempie które cię zadowala, to znaczy że robisz dobrze. Też miałem tego typu rozkminy ale stwierdziłem że skoro waga mi leci średnio 2kgna miesiąc to nie ma co psuć.
  • Odpowiedz
@0910: tak ma sens ale tylko wtedy kiedy robi się w tych samych warunkach (np. tuż po wstaniu rano) i do tego z codziennych pomiarów wylicza się średnią np. z tygodnia i potem porównuje się te średnie no i oczywiście notuje się te wszystkie pomiary np. w google fit, które automatycznie je uśrednia

porównywanie wagi dzień po dniu samo w sobie (bez uśredniania) nie ma sensu bo może się masa
  • Odpowiedz
z tego samego powodu ważenie się raz w tygodniu albo rzadziej jest tak samo mało miarodajne bo możesz raz trafić na dołek, innym razem w środek a innym razem na górkę i będziesz myśleć że twoja waga przez miesiąc stoi w miejscu i zaczniesz panikować a tak naprawdę chudniesz


@0910: to o czym piszę najlepiej zademonstrować obrazkiem #mistrzpainta oś pozioma to czas, oś pionowa to masa ciała, czarna linia
Catmmando - >z tego samego powodu ważenie się raz w tygodniu albo rzadziej jest tak s...

źródło: miszcz

Pobierz
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Piks0n: no to albo przeszacowujesz spalane kalorie, albo niedoszacowujesz to ile kcal zjadasz ¯\(ツ)/¯
No jest jeszcze trzecia opcja - złamałeś prawa fizyki
  • Odpowiedz
Mireczki czego to mogą być symptomy i jak je naprawic?

Jestem na redukcji. Około 2400 kalorii, trening siłowy 4x w tygodniu, cardio 30 min przed treningiem na rowerku. Jem trzy posiłki dziennie.

Godzinowa 9 jem śniadanie
O godzinie 12:30 jem obiad
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Miruny, czego uzywacie do smazenia na redu zeby nie marnować kalorii bezsensownie? Olej to jakieś 100kcal na łyzke, próbowałem sprej z kfd ale słabo sie na tym smaży i mi sie czasami przypala.
#dieta #mikrokoksy #mirkokoksy #redukcja
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@hanma: jeżeli mowa o smażeniu zgodnie ze sztuką kulinarną, to zapomnij o redukcji. Tak jak wyżej, dusisz na wodzie, pieczesz czy używasz jakiegoś grilla elektrycznego
  • Odpowiedz
Ważę 70 kg przy 178, ćwiczę intensywnie od 7 tygodni, urosły mięśnie przy okazji spadł tłuszcz (6kg w dół) na łapach i nogach uwidoczniły się żyły klata mniej odtłuszczona jednak mam jeszcze otłuszczenie na brzuchu, co teraz robić ? 1. Dalej deficyt i treningi (plus czasem rower) 2. 0 kaloryczne +trening i cardio czy może 3. Najpierw dowalić plus kcal i treningi i zrobić większe mięśnie i potem dopiero redukcję. Mam obawy
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@runnerrunner: gadają tak bo ludzie z całych sił z jakich mogą wypierają myśl że tylko deficyt kaloryczny gwarantuje spadek wagi. Moja ciotka co chwilę wynajduje jakieś diety-cudy i kto to widział to się w cyrku nie śmieje. "Nie jem ogórka po 16 i pomidora po 18", "12 mikroposiłków dziennie", "tydzień na zupie z kapusty", najgorsze że moją matkę w to wciąga. Oczywiście żadna dieta nie działa a jak im raz
  • Odpowiedz
Też miewaliście problemy ze snem na redukcji? Na początku było bez różnicy, ale minęło 3-4 tygodnie na -700kcal (wyszło około ~0,7kg na minusie co tydzień) i śpię ~5h. Mogę nawet zrobić ciężki trening, przejść 12km w ciągu dnia, nanosić się siatek, porobić przy domu, czyli ogólnie przepalić dużo energii w ciągu dnia... a potem bez zmian. Nawet jak położę się przed 1, to wstanę koło 6. Potem mogę już tylko bez sensu
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

a łykasz kofeine? Pepsi MAX albo cola zero?


@Pozytywny_gosc: Ogromne ilości (napoje zero, energetyki zero, kawa) które teraz ograniczyłem, a colę zmieniłem na bezkofeinową. Te kawy Dzik też piję do ~16, jak tutaj doradziłeś. Te słabsze piję max do 17. No i przeniosłem więcej kalorii na wieczór za radą @Mlody_jeczmien, bo wcześniej większość kalorii mi wypadała w pierwszą część dnia (przed wieczorem).

Na razie widzę poprawę, udaje się
  • Odpowiedz
Jutro zaczynam piąte w życiu podejście do redukcji.

Nigdy mi się to nie udało, masa zawsze wchodziła, ale na redukcji za każdym razem poległem. Zjechałem najniżej może do 13 procent bf i krata była przez tydzien-dwa, ale psychika siadała zawsze. Mam dziwny pułap BF. Jestem raczej szczupły, bo ciężko mi przebić 19 procent bf, mogę się bezkarnie objadać, a i tak nie przebijam tego nigdy.

Niestety ten pułap 13 procent też jest
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach