@Dupadupadupa1: mam w dupie kim jesteś i za kogo się uwarzasz bezbozniku potępiencze, siewco grzechu i zarazy mentalnej, nie chciej żebym użył ostatecznego egzorcyzmu, daje ci szansę na wycofanie się demonie, bez bulu.
  • Odpowiedz
#blackpill #natura #ekonomia #psychologia

Osobiście powiem wam, że dosłownie nic nie śmieszy mnie bardziej jak w jakiejś dyskusji politycznej, ekonomicznej, społecznej nawet filozoficznej wyskakuje z hasłem: "JESTEŚ HIPOKRYTĄ".

Tak jakby to stwierdzenie miało cokolwiek zmienić, wpłynąć na kogoś. Otóż każdy z nas jest hipokrytą - tylko w różnych kwestiach.

Jak mi np. ktos powie, ze jestem hipokrytą to uznaję to za komplement. To znaczy
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MedianTech: Ehm, tak, widzisz trochę ponad niektórych ludzi. Ale wtedy nie wiem, po co prowadzić jakieś dyskusje, bo w nich zazwyczaj docieka się prawdy (ewentualnie kombinuje dla własnej korzyści). Ale polityczne dyskusje na wykopie nie przynoszą nikomu osobistej korzyści.

Ja zazwyczaj z politowaniem patrzę na mężczyzn, którzy wytykają ciągle hipokryzję kobietom, domagającym się przeróżnych benefitów. No tak, na tym polega świadoma walka o swój przywilej, mężczyźni są głupsi, bo tego
  • Odpowiedz
  • 4
z politowaniem patrzę na mężczyzn, którzy wytykają ciągle hipokryzję kobietom, domagającym się przeróżnych benefitów. No tak, na tym polega świadoma walka o swój przywilej, mężczyźni są głupsi, bo tego nie robią.


@Melancholia_: Dokładnie. Męzczyzna masturbuje sie że ma wysokie IQ, potem jedna baba go puszcza z torbami z własnego domu, druga ma mniejsze kompetencje i mu zajmuje stanowisko awansu bo musi byc 30% kobiet.
ALE ON MA WYSOKIE IQ xDDDDDDDDDDDDD
  • Odpowiedz
@essos: no ale przychodnia może zapisać cię do innego dostępnego rodzinnego na nfz. A prywatnie to do każdego online możesz iść. Weź mi tylko pokaż pudełka na kamerce z tel w trakcie rozmowy i ewentualnie udostępnij ikp, chociaż to nie benzo więc raczej nie będzie o to prosić.
  • Odpowiedz
#psychologia

Lubię sobie posłuchać historii ludzi uzależnionych. Lubię poczytać fora o historiach ludzi zmagających się z hazardem i długami. Zapoznawanie się z tymi historiami podbudowuje mnie. Udowadnia, że moje życie jest cudowne i bezstresowe w porównaniu z nimi. Ale trochę czuję się jak pasożyt moralny.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ostatnio się tak zastanawiałem nad tym, że dużo ludzi patrzy na gówniarskie lata trochę z d--y. Sami się zastanówcie: czy wasi najlepsi kumple z tamtych lat trzymają się z wami do dziś?

Ja z niektórymi nie gadałem przez lata, z niektórymi gdzieś się tam pokłóciłem na śmierć, do dziś nie wiadomo o co. Do lat 15 z tymi z którymi się trzymałem nie istnieją.

Mam takie spostrzeżenie, że my jako dzieci nie mamy
Mega_Smieszek - Ostatnio się tak zastanawiałem nad tym, że dużo ludzi patrzy na gówni...

źródło: 86d8041698ed662199b95f5723177fddae12a97d5af0b275acfe0903edfdaadb

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Na_pewno_nie_Pan_Szeryf: Polucje nie są złe, bo to organizm sam sobie wtedy radzi z nadmiarem xd Natura. Musisz zrozumieć bardzo ważną rzecz- otóż uzależniony NIE MOŻE ograniczyć, ponieważ zawsze to mu się wymknie z pod kontroli i wpada w ciąg, cug. Jedyne wyjście to całkowita abstynencja. Alkoholik czy n------n też nie ograniczą. Tutaj działają dokładnie te same mechanizmy, te same substancje chemiczne wydzielają się w mózgu. Mówię tutaj o uzależnieniu. Nawet
  • Odpowiedz
@nightmaar: Tylko wygląd, bo wygląd daje dynaminę (aureola), ale dynamina nie daje wyglądu (bezczelny creep).

Normiki nie mają pojęcia, jak wiele to daje, gdy ludzie interpretują ambiwalentne sytuacje i słowa na twoją korzyść.
  • Odpowiedz
@Dueil_angoisseus:
jeszcze można to podkręcić

"Jesteś ze swoim przemocowym partnerem na weekendzie i napychasz sobie poduszki w majtki, na brzuch, zasłaniasz nerki, bo nigdy nie wiesz kiedy cię nie zacznie n---------ć krzesłem"
  • Odpowiedz
Tafefobia to lęk przed byciem pogrzebanym żywcem. Cierpieli na nią m.in. Alfred Nobel, George Washington i Fryderyk Chopin.

Dawniej obawa ta nie była bezpodstawna - zanim medycyna potrafiła wiarygodnie stwierdzać zgon, zdarzały się przypadki pochowania żywych ludzi. Z tego powodu powstawały nawet tzw. trumny ratunkowe, wyposażone m.in. w dzwonki, rurki do oddychania, a nawet telefony, które miały umożliwić wezwanie pomocy.

Aby mieć pewność, że naprawdę nie żyje, Fryderyk Chopin prosił, by po śmierci otwarto
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach