#przegryw #psychologia

Mitomania (czyli zespół pseudologii fantastycznej) rzadko bierze się z czystej złośliwości – to najczęściej głęboko zakorzenione kompleksy i mechanizm obronny.Osoba zdrowa ma poczucie własnej wartości, a mitoman ma je tak niskie, że musi stworzyć w internecie „lepszą wersję samego siebie”, żeby w ogóle poczuć się kimś ważnym.


Oto główne powody, dlaczego tacy ludzie pączkują w sieci: Rozpaczliwa potrzeba uwagi i podziwu: Mitoman karmi się reakcjami innych. W realnym
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kkdante93: to są red flagi? Płatku śniegu kochany, niech ci życie lekkie będzie. Alkoholizm, narkomania, odsiadka w więzieniu, długi, kampienie żony z którą jesteś "w separacji", a tak naprawdę szukasz side chick, fantazje o swingersowaniu i B--M w okolicach pierwszej randki, dick picki.

Większość klubów wygląda teraz jak lekcje zumby po północy, gdzie niby masz "chady klubowe"? Na wykopie faceci są bardziej obleśni niż w klubach obecnie XD

Gadanie o
  • Odpowiedz
Mój przegrywowy, szczątkowy poziom dopaminy adhdowca nie pozwala mi ruszyć z miejsca i porzucić dziadowskiej roboty, za dziadowskie pieniądze. Dotarło do mnie, że bez farmakologicznego wyrównania swoich deficytów neurologicznych przegram resztę swojego życia.

Wiem dobrze co mógłbym, chciałbym robić, żeby na tym zarabiać zadowalające pieniądze i mieć satysfakcję z życia, ale do tego potrzebne studia, kursy, uprawnienia i załatwienie wielu formalności. Tym bardziej jak mózg sobie przypomina, że zawsze jak próbowałem coś zrobić,
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Chyba dopada mnie wypalenie zawodowe. miałem wrażenie, że to pic na wodę, nie istnieje i że nie będzie mnie dotyczyć. Pracuję 2 lataw przychodni fizjo, codziennie klepię to samo, plecy nogi d--a czy coś i zmieniają się tylko twarze. Nie mam swojej ingerencji w tym co robię bo mamy działać wg kodu i tym czym zajmuje się placówka, nie mogę wybierać sobie pacjentów i działać po swojemu. I zderzyłem się teraz ze
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@murzynekkk: ja od zawsze powtarzam, że nawet hobby nie powinno być pracą bo sìę w końcu znudzi i obrzydzi. A co dopiero takie ciś jak opisałeś. Ludzie powinni się częściej przebranżawiać tylko życie za krotkie.
  • Odpowiedz
  • 1
@EmJakMarian: za małe miasto, niby 100k ale tutaj każdy ma swoich 5 terapeutów i ciężko wbić się w rynek. Myślałem czy nie przejść na masaże jakieś relaksacyjne, holistyczne czy lecznicze. Aż tak fizycznie i logistycznie to nie męczy
  • Odpowiedz
@Balento: co do depresji to da się zacząć byc w związku mając depresję, ale takie związki często są toksyczne albo polegają na ratowaniu osoby chorej. Nie ma w tym żadnego sensownego partnerstwa i to albo toksyczny taniec dwóch osób albo ciągła opieka nad osobą chorą. Gdy człowiek w depresji jest wysokofunkcjonujacy i się leczy to da się być w związku normalnie.
  • Odpowiedz
@Balento: lepiej leczyć depresję po prostu. Chociaż zacząć. Ogółem depresja ma różne oblicza. Jeśli Twoja objawia się jakaś rezygnacja z aktywności czy przyjemności z życia to raczej jest to stan ciężki (wg tego co rozumiem/wiem) i lepiej myśleć w tym momencie o leczeniu niż związkach. Ważne by się chociaż ustabilizować lekami zanim podejmiesz jakiekolwiek inne działania ku jakimkolwiek nowym znajomościom
  • Odpowiedz
@adamsowaanon: no kazdy to wie ze baba ma mokra p33sde na mysl ze zostanie przedmiotem do wyzycia sie, a po fakcie wygoniona do garow

ale p0lacy oczywiscie dalej swoje

rynek matrymonialny wyglada jak wyglada i to jest wina MEZCZYZN i KRYZYSU MESKOSCI, niczego innego. k0biety w tym wszystkim jeszcze jakas godnosc czlowieka zachowuja i daja sie pi3rdolic chadom i bardzo dobrze krwa jeszcze by tego brakowalo ze one by ten
  • Odpowiedz
@vanschout: Normalnego. Ma swoje odklejki, ale nigdy nie miał problemu z alkoholem, a od momentu jak zaczął ćwiczyć na siłowwni czyli już dobre kilka lat to wgl nie pije.
  • Odpowiedz