✨️ Jak porozmawiać z psychiatrą o zmianie leków?
Trzy miesiące byłem na venlafaksynie, zaczynając od 75 doszliśmy do 150mg, do tego doraźnie relanium 2mg, depakina 500, chlor i promazyny na sen.

Problemy ze snem jako tako się rozwiązały ale doszło, zmęczenie i otępienie.

Co do depresji i stanów lękowych, poza pierwszym miesiącem gdy było wyraźnie lepiej, jest gorzej izolacja, ciągłe stany napięcia braki koncentracji, mętlik w głowie analizowanie decyzji, sytuacji wyczerpujące.. Idąc w parze
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Idz do innego lekarza jesli nie jestes zadowolony z diagnozy czy efektow. Twoim zadaniem jest dokaldnie opisac objawy, ewentualnie skutki uboczne tego co dostajesz teraz – decyzje o zmianie leczenia ma podjac lekarz, a nie pacjent. Wymyslanie sobie terapii lekowych bez wiedzy to strzelanie na oslep i to jeszcze we wlasnym kierunku.
  • Odpowiedz
Hej!
Pytanie do osób które stosowały terapię przy depresji/zaburzeniach lękowych.
Często słyszę że ktoś kilkukrotnie zmieniał terapeutów i zastanawiam się na jakiej podstawie powinno się stwierdzać że dany terapeuta w naszym przypadku jest do zmiany? Zakładając że wybieram z puli po wstępnym odrzuceniu jakiś losowych, nowych czy negatywnie ocenionych specjalistów.
Chodzi tylko o to jak się czuję z danym człowiekiem? Bo zakładając że pilnuje aby dawać do zrozumienia że chce działać praktycznie
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Morthandir: chodzi o to że mniej więcej wiem jak powinna wyglądać struktura krok po kroku terapii w danym nurcie więc mogę mniej więcej ocenić czy dany terapeuta zakłada jakiś plan działania czy po prostu sobie gadamy. Tylko ze często słyszę aby nie bać się zmienić terapeuty aż trafię na dobrego i zastanawiam się jak to ocenić z punktu widzenia pacjenta że coś jest nie tak.
  • Odpowiedz
  • 0
@Morthandir: aktualnie cbt. Chodzi o to że jako pacjent na starcie jetem na przegranej pozycji w ocenie skuteczności. A już w ogóle trudne wyjdzie mi się ocenić czy terapia nie jest specjalnie przeciągana bo to właśnie nie jest mechanik że wymieni część i działa. Dużo polega na zaufaniu w dobrą intencję terapeuty a przecież mamy trochę sprzeczne interesy bo ja chce rozwiązać problem jak najszybciej a on nie koniecznie.
A
  • Odpowiedz
Psycholodzy to jednak frajerzy xD

Aplikowałem jakiś czas temu jako psycholog do pewnej sieci poradni psychologicznych działających w całej Polsce. Po jakimś czasie dostałem wiadomość z prośbą o kontakt jeśli mam swój mam gabinet i są zainteresowani współpracą. Wysłałem więc maila jak proszono po czym przyszedł kolejny mail z prośbą o wypełnienie ankiety i że będzie webinar o możliwych formach współpracy z ich siecią. Sama ankieta wydawała się robiona na kolanie z błędami
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Morthandir: najwięcej w tym zawodzie zarabia się na innych psychologach. Nic nowego. Niestety to później przykłada się na cenę dla pacjenta. Najgorsze jest jednak, ze w tym zawodzie wdarł się szurysm pokroju totalnej biologia czy innego szamanstwo.
  • Odpowiedz
@HomelessCrackhead: we wrocławiu nie ma dobrego psychiatryka, na pasteura nie dość, że musisz dostać się po znajomości + mieć skierowanie mimo to i czekasz parę miesięcy, chcieli mi odłożyć wszystkie leki jakie biorę mimo zapewnień, że brałam już wszystko i tylko haloperidol na mnie działa, nie zgodziłam się na to, ale z każdego psychiatryka robią Ci z wypisem pod górkę
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 32
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Varesi: po 5 latach psychologii: nieważne kto spłodził, ważne kto wychowuje i trzeba czerpać z tego daru radość xD Żal, gniew z powodu odkrycia bycia zdradzonym? Nieważne incelu
  • Odpowiedz
@ja-jesio-ne: Jedno mnie tylko zastanawia - czy on udaje, że nie rozumie problemu czy serio go na tych studiach wykastrowali do tego stopnia, że nic w tym już złego nie widzi. To jest jeden z największych i oczywistych dla każdego faceta koszmarów, a ten z głupawym uśmieszkiem dopytuje się "dlaczego?", jakby usłyszał coś absolutnie nowego i sensacyjnego. Trudno mi uwierzyć, że można komuś przeprać mózg nawet w tak fundamentalnych kwestiach.
  • Odpowiedz
#logika #matematyka #psychologia #studia
Czy na studiach na psychologii na kolokwium z logiki można się spodziewać języka arytmetyki, tworzenia modeli kilkuelementowych w relacjach, czy raczej nastawiać się na jakieś najprostsze rzeczy z rachunku zdań, kwantyfikatorów i relacji.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kiedyś mnie alprazolam nakręcał w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Teraz też nakręca, ale jakąś taką nienawiść do wszystkiego co mnie otacza, a szczególnie systemu który może zapobiec mojej osobistej ludzkiej tragedii, a zapewne tego nie zrobi. No i nie wiem co zrobię, jak się nie uda. Żyć w tym systemie nie zamierzam. System jest do mnie niedostosowany i byłbym największym kukoldem, gdybym normalnie chodził na siłę do pracy. Nie wiem co bym
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Prywatna czy publiczna szkoła? Dylemat rodzica
Cześć,
za 2,5 roku moje dziecko pójdzie do podstawówki, a że do prywatnych szkół podobno trzeba zapisywać się z dużym wyprzedzeniem, robię research już teraz.

Rozważam prywatną podstawówkę ok. 4 km od domu vs publiczną rejonową.

Kilka
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: jak Cię stać, ślij do prywatnej.

1. relacje po szkole to głównie dzieci z podwórka, czyli teraz z piaskownicy, potem z przedszkola. Te relacje zostaną. Częściowo to tutaj już tutaj jest styczność z patolą.
2. Jak mieszkasz w mieście, na piechotę zaprowadzasz, jak poza, to hmm są szkolne busy, ale hehe jak do państwowej spoza rejonu zapiszesz, to sam zawozisz. Do prywatnej wiadomka, sam.
3/4 W prywatnej jest o
  • Odpowiedz
@ja-jesio-ne:

Unika otwartych konfliktów, raczej używa argumentów i faktów niż emocji. Potrafi krytykować, ale próbuje też zrozumieć i jest skłonny do autorefleksji. Wykazuje tendencję do dystansowania się od toksycznych relacji i unikania sytuacji konfliktowych, które mogłyby zakłócić jego emocjonalny spokój"


w oczach kobiet to jest wada i slabość
  • Odpowiedz
  • 0
@m_ney: ja tam jestem otwarty na dyskusję z każdym. Po kilku wymianach zdań rozmowa się kończy, więc nie tracę czasu i energii. Zresztą i tak shitpostuję sobie, bo mam wolne. Daję też szansę różowym na to, żeby pokazały, że jednak kierują się też rozumem, a nie tylko emocjami. Ale wychodzi zazwyczaj jak napisałeś xD
  • Odpowiedz
Po raz kolejny podchodzę do wypoku i za każdym razem jest coraz gorzej. Na początku shitpostuję jak szalony, a potem mam ochotę zrobić #usunkonto bo całymi dniami siedzę xD Kiedyś lubiłem fora. Tam jednak tematy dłużej żyły i dyskusje czasami toczyły się miesiącami. Na wypoku bardziej jest reakcja niż komunikacja. Dasz wpis, kilka osób odpisze i koniec. To dalej kolejny i tak w kółko. Jako że jestem #atencyjnyniebieskipasek
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@whos_your_daddy_snakegirl:
może i możliwe, ale jak czytam 15 to bardziej prawdopodobne jest że "pacjentka" (o ile w ogóle istnieje a nie zarzutka) sama była jebnięta na punkcie wyszukiwania jebniętych terapeutów
oczywiście też się nie dowiemy gdzie to było, którzy to byli i co odwalili, bo redakcja musiała by napisać dodatkowego prompta ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@whos_your_daddy_snakegirl: z jednej strony wygląda na ściemę ale z drugiej strony patrząc od środka jak to środowisko obecnie funkcjonuje i jak większą część tych "specjalistów" jest za brakiem jakichkolwiek regulacji w tym zawodzie to mnie taka historia nie dziwi. Wystarczy szukać specjalistę przez "znany lekarz" by trafić na fajnych freaków, nazywających się psychoterapeutami i leczącym kamieniami czy innym szamaństwem. Kto próbuje w tym zawodzie pracować "zgodnie z wiedzą naukową" i
  • Odpowiedz