To jak jeździsz na egzaminie, jest wyjątkiem. Nikt nie jeździ tak jak wymaga się na egzaminie, gdyby tak jeździć, ludzie jeździli by jak najgłupsze AI, co powodowałoby ogromne korki i zastoje. Mało tego, nawet sami egzaminatorzy nie jeżdżą tak jak oceniają. Drogówka to samo.
Egzamin jest po prostu rolą do odegrania. A to czy zdasz zależy w 70% od twoich umiejętności 10% od sytuacji na drodze i zdarzeń losowych

















@centerario: raczej zrzucenie winy na WSZYSTKICH facetów że świnie i że "są tacy". Reszta się zgadza