Kurczę, jeżeli wejdzie ustawa mówiąca, że mundurowi mogą po 15 latach śluby nabyć prawa emerytalne to zastanowię się czy nie zapisać się do wojska zawodowego. Pewna państwowa praca, dodatki, mieszkaniówka, wysokie jak na polskie warunki emerytury, wyżywienie itd. Sponsorują kursy, prawo jazdy C+E itp, tańsze bilety na komunikacje miejska, pociągi

Mam magistra z FiR, znam angielski na C1 i niemiecki na B2, uczę się francuskiego (A1 mam myślę), mam prawo jazdy kategorii B.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Glimpse0fTheFuture: Najprościej to wyszukaj "what degree for quant", patrzysz co wyjdzie, pewnie jakaś ekonomia/statystka, i szukasz dalej typu "<opis kierunku> for quant <uczelnia>" i sobie wpisujesz tam jakieś dobre szkoły typu MIT, ICL itd. szukając opisu curriculum. Jak coś znajdziesz to szukasz ogólnodostępnych kursów z tego typu uczelni i tych przedmiotów i próbujesz choć trochę zgłębić temat przy pomocy YT i kanałów typu 3Blue1Brown i podobnych. Najlepiej to poproś AI
  • Odpowiedz
@wezsepigulke:

No w kodeksie pisze że do transportu łapiącego w zasady AETR stosuje się AETR. I to wszystko w temacie.


W jakim kodeksie? AETR reguluje tylko czas jazdy i obowiązkowe odpoczynki.
Gdzie tam masz np maksymalną liczbę godzin pracy tydzień/miesiąc/kwartał?
  • Odpowiedz
Zodiakara na rekrutacji
Niedawno pisałem, że baba, która odpowiada za "merytoryke" nie odróżnia studenta prawa od studenta prawa w biznesie internetowym, czy jakoś tak.
Zapomniałem dodać że ta sama baba patrzy na cv, rzuca na głos info, co to za znak zodiaku i zaczyna swoje mądrości
Waga - niezrównoważona
Byk - o, a ty baran, dogadacie się, rogacze się lubią

I
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@barto142: Jeżeli odosobnione spóźnienie, a nie tak dzień w dzień, o jakieś 10-20 minut to nic, bo wtedy wiadomo że coś w drodze do roboty się odwaliło i dlatego się spóźniłem. Z kolei jak spóźnię się ponad godzinę, bo albo musiałem coś załatwić bądź zaspałem, to siedzę o godzinę dłużej w pracy bądź następnego dnia przyjdzie się o godzinę wcześniej. Nikt problemów z tego nie robi, bo różne się rzeczy
  • Odpowiedz
Pamiętam jak jeszcze robiłem jako "biały kask" w typowym gułagu produkcyjnym, po studiach.

Od czasu do czasu była była jakaś grubsza awaria maszyny, która powodowała, że kilka osób w danym momencie jest bezrobotna przez 2-3h. Oczywiście maszyny nie mogli próbować naprawiać, bo od tego był dedykowany zespół.

No i teraz zaczynało się PRZEDSTAWIENIE xD

Robotnicy
codziennaKasia - Pamiętam jak jeszcze robiłem jako "biały kask" w typowym gułagu prod...

źródło: image

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@EnderWiggin: A żeby tylko kołchoz, nawet w korpo tak jest XD Im mniej ludzie mają zadań, tym bardziej udają zapracowanych, by nie dostać kolejnych i nie wyszło, że nic już nie robią. Co jest glupie, bo czasem ludzie nic nie robią nie dlatego, że są leniami, tylko mega szybko wyrobili swoją normę, bo nie lubią prostego zadania rozwlekać na 8h, tylko wolą usiąść, zrobić i mieć z głowy.
  • Odpowiedz
#praca #pracbaza #podkarpacie pracuję w nowej firmie od dwóch miesięcy, poprzednią pracę zmieniłem bo chciałem odejść ze względu na ataki kierowniczki do pracowników którymi odbijała sobie jazdy w swoim prywatnym domu. Teraz lecę jako handlowiec w hurcie materiałem budowlanym i szczerze, zbyt impulsywnie podszedłem do przeskoczenia tu, ale też już nie wytrzymywałem psychicznie z ciągłymi negatywnymi sytuacjami. Dają UOP, atmosfera w miarę jest ok, siedzę tylko
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Goijden: o znowu kobietka oprawca na stanowisku kierowniczym, a potem taka kotula, mówi, że za mało kobiet na stanowiskach szczebla managerskiego jest XD

Ja bezpośrednio z szefem mam kontakt, zlecam zadania kobietom, ale są całkiem konkretne, więc robota idzie do przodu, nie narzekam
  • Odpowiedz
@Goijden: To szukaj innej pracy będąc w tej, bo po co się męczyć jak nie pasuje? Tylko musisz określić czego konkretnie chcesz, bo jak będziesz latać z jednej do drugiej, to w końcu zaczną dziwnie patrzeć na takie cv. Zdalna praca to jest „luksus”, więc albo jesteś specjalistą, albo trafiasz do januszexu, co sobie próbuje obniżyć koszt, bo koleś z Podkarpacia będzie chciał mniej niż z Wawy czy Krk.
  • Odpowiedz
@tyrytyty: 5% ofert to stanowiska juniorskie - nie ma pracy w IT aktualnie - gdyby były nowe projekty oczywiście że by zatrudniali juniorów (nawet w dobie AI i MPC). Kamilków crudziarzy jest za dużo na rynku i to jest problem. Wieczna pompa na rynek IT zostawiła inne gałęzie gospodarki nieobsadzone.
  • Odpowiedz
Chciałbym zeby jutro z samego rana, niewiem coś pęklo w maszynie jakies w mojej firmie zeby serwis przyjechał dopiero za 2 tygodnie i zeby nie bylo roboty i wogole błagam cie boze przenajswiętszy albo o pozar wielki pozar ktorego nie uda sie ugasic boze co za kreatury tam pracują

#przegryw #polska #praca #pracbaza
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kurde Mirki. Byłem właśnie się przejść, kroki zrobić, żeby zrzucić trochę bebecha, polazłem na swoją miejską strefę przemysłową na obrzeża, gdzie są te wszystkie fabryki, albo korpo, albo januszexy, albo kołchozy. Tam jest z 20 firm.

I jak szedłem tą drogą co specjalnie zrobili dla tych ludzi i chodziłem wzdłuż tych zakładów to leżało tyle małpek, butelek po wódzie, winiaczach i innych, że zrozumiałem jedną rzecz.

Tam chyba połowa załogi każdeo z
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach