Pamiętam jak jeszcze robiłem jako "biały kask" w typowym gułagu produkcyjnym, po studiach.
Od czasu do czasu była była jakaś grubsza awaria maszyny, która powodowała, że kilka osób w danym momencie jest bezrobotna przez 2-3h. Oczywiście maszyny nie mogli próbować naprawiać, bo od tego był dedykowany zespół.
No i teraz zaczynało się PRZEDSTAWIENIE xD
Robotnicy
Od czasu do czasu była była jakaś grubsza awaria maszyny, która powodowała, że kilka osób w danym momencie jest bezrobotna przez 2-3h. Oczywiście maszyny nie mogli próbować naprawiać, bo od tego był dedykowany zespół.
No i teraz zaczynało się PRZEDSTAWIENIE xD
Robotnicy














Lubisz dym? Pal sobie w domu, a nie smrodzisz wszystkim dookoła