Słuchajcie, bo już mam schizy - jak to jest z tym #overbooking? Pierwszy raz będę leciał tanimi liniami. Zawsze LOT i wszystko było ok, a teraz #wizzair, który ponoć często korzysta z tego typu praktyk. Ktoś spotkał się z tym? Z tego co czytałem najpierw szukają ochotników, którym oferują 100 euro, a jak po dobroci nikt nie chce, to wtedy lipa i płacą 250 odszkodowania. No

GoddamnElectric










