@Szalom: Gra miała kiepską optymalizację, ale na X360 chodziła bardzo dobrze. Niedawno ogrywałem i nie miałem zastrzeżeń nawet dziś. Oczywiście jak było duże zamieszanie, dużo wybuchów w jednym czasie, to na ułamek sekundy spadała ilość FPS, ale bez przesady.
#pracbaza Szczerze nienawidzę robić jedzenia do pracy, przez co często chodzę głodny. Czasami wolę zamówić pizzę niż męczyć się z godzinę z ch... kanapkami dzień wcześniej. Pół biedy jeśli w kołchozie lub okolicy można coś kupić, niestety nie zawsze się da. Kiedyś miałem pracę biurowo terenową, przy wszystkich jej minusach, lubiłem jeść w trasie. Zwiedziłem chyba z połowę jadłodajni w województwie. Czasami ratuję się słodyczami, ale to g... Czasami zmuszę
@Lord-Penetrator: Mam bardzo podobnie. Tylko ja tego nie postrzegam jako lenistwo, a niechęć do "jedzenia pracowego". Trudno mi to opisać, bo z jednej strony wiadomo, że lepiej zrobić kanapkę, niż nie zrobić, no ale dla mnie to nie jest pełnoprawny obiad, tylko kiepski substytut, który nawet szczególnie mi nie smakuje, a ten właściwy obiad i tak będę musiał zjeść po pracy, więc od razu jestem zdemotywowany do takich lunchy na
@Lord-Penetrator: Jak coś mój komentarz nie jest złośliwy, czy prześmiewczy - ale masz może autyzm? ( ͡°͜ʖ͡°) Ja jak coś nie mam diagnozy, ale mam podejrzenia, że jakąś lekką formę mogę mieć. Totalnie te wszystkie rzeczy, które mówisz pasują też do mnie. Moich perypetii z jedzeniem też nikt nie rozumie jak o tym opowiadam.
A wracając do dań... ja kiedyś miałem fazę na szejki
✨️ Marzenie o pracy zdalnej – jak znaleźć idealną ofertę?Ⓘ Wiem, że zabrzmi to głupio, ale jednym z moich największym marzeń jest mieć #pracazdalna. Wolę pracować z domu nawet 10 godzin, niż w tej samej firmie 8, ale z dojazdami, tą całą otoczką biurową. Wolę nawet zarabiać mniej, byle to było możliwe. Bo prawda jest taka, że żadne pieniądze nie zrekompensują strat jakie wywołuje praca stacjonarna. Notoryczne niewyspanie, brak
@nairoht: imo op ma rację. Stereotyp, który mnie najbardziej dziwi, to to, że jak ktoś preferuje prace zdalną, to automatycznie jest postrzegany jako ktoś kto marzy od miganiu się od niej, a często jest wręcz na odwrót. Do tego praca zdalna to niekiedy game changer dla osób z autyzmem, introwertyków. Nie mówię o piwniczkach, co całe życie siedzą w domu tylko o tych wszystkich cichych lubianych osobach z biur, które
@hatsune_miku1993: Zależy od osoby. Ja mam ogromny problem, by relaksować się po powrocie z biura, zwłaszcza uwzględniając powroty w ścisku, hałasie, krzyku. Jak wrócę muszę sie rozpakować, zająć obiadem, te wszystkie domowe rzeczy. Brzmi banalnie, ale potem już 19 i w mojej głowie nie opłaca się wychodzić i tylko leniuchowanie. Z kolei na zdalnej po całym dniu siedzenia aż roznosi mnie energia. Obiad zjedzony w czasie przerwy obiadowej, wiec o
@nairoht: Przede wszystkim większość rzeczy, które wymieniłeś to nie choroby ( ͡°͜ʖ͡°) A po drugie introwertycy zawsze byli, ale współczesny świat „biurowy” jest napisany pod osoby dynamiczne i przez całe lata tworzył iluzję, że odstępstwo od tej reguły to patologia. Trzeba udawać cwaniaka, głośno się zachowywać, chodzić na integracje, dużo gadać (nie zawsze mądrze), rechotać z żartów, bo jak się tego nie robi, to
Wie ktoś gdzie w necie znajdę tą nową epke Pezet/Ajron - PRZEJŚCIE [EP] ? Zamówiłem, jeszcze nie dotarła, a chciałbym przesłuchać bo akurat wolny weekend. Na Spotify nie ma i kij wie kiedy będzie. #hiphop #rap #pezet
@andbatros: Przecież właśnie kapitalizm to system, który polega na żerowaniu na pracy innych XD Na każdego bogacza pracuje stado wyrobników, gdyby nie oni, on sam by był nikim.
Choć jest dużym producentem ropy i gazu, Norwegia ma rezerwy strategiczne paliw tylko na 20 dni. Obecnie rząd rozważa wprowadzenie powszechnej pracy zdalnej.
@pan_Ropuch: Już tak nie żonglujmy tym większość/mniejszość. To biuro się kojarzy z obijaniem - kawka, obiadek, ploteczki. Jak ktoś ma mentalność lesera i lenia to w każdych warunkach będzie się obijał i od tego są przełożeni, by takie rzeczy weryfikować. Zabawne, że jest jakiś mit, że na pracy zdalnej się gra w gierki i nic nie robi. W erze szpiegowanych kompów pracowniczych i monitorowania kazdej aktywnosci pracownika, z pewnością takie
@Krs90: Oczywiście, że tak. Do tego praca 8h z biura, to tak naprawdę + 2h na dojazd, godzina na ogarnięcie (30 min przed i po pracy), do tego doliczmy zajmowanie się obiadem po powrocie do domu... Ja już pomijam takie oczywistości jak wyspanie, samopoczucie, czy lepsza motywacja do pracy, która przekłada się często na chęci rozwoju po pracy. Też ile kasy się zaoszczędza - żadnego Pana Kanapki, żadnego zamawiania wspólnie
@jakismadrynickpolacinsku: To co mówisz to prawda, ale byłbym ostrożny z używaniem słowa "benefit". Praca zdalna to jest pełnoprawna forma pracy, a nie jakaś łaska, która spływa łaskawie od chlebodawcy jako nagroda ( ͡°͜ʖ͡°)
@staszaiwa: No to mało widziałeś, bo w niejednym sklepie takie są. Pewnie zaraz ktoś w komentarzach wyskoczy, że kasa samoobsługowa jest zła, bo wymaga od klienta zastępowania pracownika, a klientowi nikt nie płaci za wypełnianie obowiązków kasjera. Spoko, jak ktoś lubi stać w kolejce, small talk z kasjerką, bujać się z odliczaniem konkretnej kwoty i portfelem pełnym reszty w dziwnym nominale - jego sprawa, zawsze ma kasę tradycyjną i może
@staszaiwa: To prawda, jest ich mniej. Wynika to jednak nie z braków technologicznych, tylko preferencji klientów. Myślę, że nie po to ktoś korzysta z kasy samoobsługowej, by finalnie wkładać do maszynki banknoty, a potem zbierać garść moniaków, co znacząco komplikuje i wydłuża proces zakupowy. Ogólnie dla mnie kasy samoobsługowe (takie klasyczne na kartę), to jeden z najważniejszych codziennych wynalazków, trudno mi sobie wyobrazić, że kiedyś ich po prostu nie było
@fifka85: Ale przecież nie chodzi o to. Ktoś sobie włączy grę na konsoli i zostawi komputer służbowy bez nadzoru? Bez kółka na Teamsie, bez aktywności w programach słuzbowych, ktore też monitorują często wiele. Niektóre firmy mają system, który robi screena co jakiś czas i wysyła do pracodawcy podgląd okienek. Dla mnie to patologia, ale wiem, że tak jest. Ja wiem, że w większości firm NIKT tego nie sprawdza, jeśli ktoś
@editores: Przecież bardzo dużo. W Warszawie w ogłoszeniach takich zwyczajnych (nie, że jakiś specjalista z 10 letnim stażem) normą są widełki 5-7k. Każdy mówi, że mało, że nie da się żyć, a bardzo bardzo dużo osób za tyle żyje, ale po prostu się nie przyznaje, właśnie wierząc, że naprawdę wszyscy poza nimi zarabiają 10-15 i że jak ujawnią, to wyjdą na nieudaczników.
Czy 25/h dla 15 latka to mało w dzisiejszych czasach? Ja jak miałem te 15/16 lat to pomagałem na budowie, pamiętam że było to coś około 6zl/h (2010r) i pamiętam doskonale że byłem szczęśliwy że mam taką robotę xd bo nie było łatwo znaleźć taką dorywcza pracę w tym wieku a kasa na wakacje była potrzebna. Teraz sam się buduje, i szukałem kogoś młodego do pomocy tzn: policz paczki z styropianem, pozamiataj,
@Dlkvv: Za krótko żyjesz w Polsce, by wiedzieć czym by to się skończyło? Skończyłoby się tym, że każdy Januszex miałby tylko ogłoszenia SZUKAM PRACOWNIKA PONIŻEJ 18 ROKU ŻYCIA. Teraz też jest bardzo dużo takich ogłoszeń, ale w stylu "szukam studenta poniżej 26 roku życia". Nie jesteś studentem, albo jesteś, ale choćby o tydzień starszy niż 26 lat? W wielu miejscach = CV do kosza.
Ale co zrobił porządnie, policzył paczki ze styropianem, podał coś o co się go poprosi, czy pozamiatał podłogę? Rozumiem gdyby OP szukał normalnego pracownika do odwalenia roboty na budowie, to możnaby go zbesztać, że płaci poniżej minimalnej, ale to są zadania, w których pomaga ci syn, jeśli go masz. Bądźmy poważni xD
Jeśli to wszystko są takie banalne rzeczy, które nie wymagają żadnego wysiłku i umiejętności i może je
Rozumiem że jesteś na garnuszku rodziców.. albo raczej na pewno, po prostu nie poradny życiowo.
No to źle zrozumiesz, nie wiem skąd taka teoria. Na podstawie tego, że uważam, że za pracę należy płacić? Mój wpis celowo był prześmiewczy, bo wyżej w komentarzach było napisane przez inne osoby, że właściwie to szukasz kogoś kto ma niewiele umieć, niewiele robić i w sumie to powinien się cieszyć, że cokolwiek płacisz, bo
Typ mowi o 15 latku czy innym 18 latku z liceum ktory chce sobie dorobic na oplacenie studiow a nie o powaznej pracy z umowami i innymi chujami mujami.
@RemusLupin: Spójrzmy w jakiej sytuacji są nastolatkowie dzisiaj - ich podstawowe potrzeby życiowe zaspokajają ich rodzice, co jest naturalne i na tym etapie życia to nie jest powód do wstydu. Dorobienie na własne potrzeby? Spoko, tylko popatrzmy szerzej... Za 4 godziny
Uważam, że stawka jak najbardziej ok. Tylko musisz uderzyć do odpowiednich osób - jak ktoś dostaje wszystko od starych to do pracy nie idzie. Musiałbyś po prostu znaleźć młodego który nie dostaje kasy od rodziców.
@kolanin: Zważ na to, że to co mówisz niebezpiecznie blisko jest definicji Januszexu. Czemu największe kołchozy budują na Wygwizdowach? Bo tam jest jeden zakład na gminę i nawet jeśli łamie prawo, źle traktuje pracowników, to
@pulkownik_isajew: Możesz zatrudniać kogo chcesz i za ile chcesz, ale pamiętaj o jednym. 35 zł brutto/h to jest stawka za która pracuje NAJGORSZY pracownik w najgorszej firmie. To daje do myślenia. Bo np. w branży, w której jestem dobry, mam doświadczenie, wykształcenie, to wiadomo, że nie do końca się zgodzę pracować za tyle co najgorszy pracownik. Natomiast jeśli w nowej branży zaczynam od zera, niewiele wiem, ciągle się uczę, to
jeśli zastanawiacie się jak wyglądają januszowe myśliwskie społeczności w necie, to wyglądają dokładnie tak jak sobie wyobrażacie, stado wąsatych januszów uskutecznia chłopski rozum #myslistwo #bekazpodludzi
@bzyku95: Proponuję, by wśród dzieci promowano przydatne fachy, a nie barbarzyństwo. Osoby poniżej 18 roku życia nie mogą korzystać z filmów 18+, nie mogą kupić piwa, nie mogą głosować w wyborach, nie mogą kupić energetyka, zrobić prawa jazdy, a listę ograniczeń można mnożyć... a mają mieć prawo do mordowania zwierząt? Pomyśl sobie jak takie wzorce mogą wpływać na umysł rozwijającego się dziecka. Ktoś chciałby podszkolić się ze strzelenia? Są przecież
@StaryWedrowiec: No właśnie prawo jazdy to dobry przykład. W teorii to co mówisz to prawda, ale w praktyce moim zdaniem przekazywanie dziecku nieprofesjonalnej wiedzy może wywołać więcej krzywdy, niż pożytku. Masa błędnych nawyków, złych przyzwyczajeń, które mogą procentować chociażby problemami ze zdaniem egzaminu (wbrew pozorom trudno się przestawić z pewnych nawyków). Mi też za młodu ojciec pokazywał różne rzeczy takie "domowe" - wydawało się fajne, ale z perspektywy czasu wiem
@Ecooo: "Chłopski rozum" nigdy nie jest dobrym rozwiązaniem. To ideologia, która bazuje na przedstawieniu bardzo skomplikowanych zagadnień w maksymalnie prosty sposób. Oczywiście to nie jest możliwe, więc wymagane jest odcięcie się od specjalistycznej wiedzy i analiz, a bazowanie tylko na "własnym doświadczeniu", czyli dyplomatycznym określeniu na "wydaje mi się". Przykłady takich teorii: "Jeśli po treningu nie boli, znaczy, że był słaby", "Jeśli jedzenie jest mdłe i bez smaku, znaczy, że
Dzisiejsze komputery służbowę mają poinstalowane tonę różnych oprogramowań szpiegowskich, więc to czy ktoś pracuje myślę, że można łatwiej sprawdzić, niż przez kontrolę
Dla mnie to jakaś abstrakcja, że praca stacjonarna w Polsce jest aż tak popularna. Oczywiście wiem, że są zawody, które tego wymagają, ale są też takie, gdzie obecność w biurze wręcz przeszkadza. W ostatnim czasie szukalem pracy, chodziłem na liczne rozmowy i jakie było pierwsze pytanie? Nie o mnie, nie o stanowisko, tylko o to, czy nie mam problemu z pracą stacjonarną. "Hehe, bo u nas prezes ceni
@f-kekonia: Dokładnie tak jest. Pamiętam swoją pierwszą prace - w call center. Nienawidziłem jej, ale autentycznie nie byłem w stanie jej zmieniać, nie miałem nawet energii przeglądać ogłoszeń. Co ciekawe przed pracą tam zupełnie nie rozumiałem tego mechanizmu, że ludzie nienawidzą pracodawcy, ale zarazem nie szukają nic innego. A to jest naprawdę trudna do opisania czarna dziura, która wysysa z człowieka wszystko i mega trudno wyjść z tej spirali.
@f-kekonia: A jeszcze dobre było jak jeden chlebodawca oferował na start 3 miesięczny okres wypowiedzenia (przedstawiany jako pro-pracownicze rozwiązanie, bo każdy, nawet świeży pracownik jest tak samo chroniony jak Ci z ogromnym stażem). To był jakiś ultra kołchoz, więc jak ktoś po tygodniu zdecydował się odejść, to musiał tam spędzić 4 miesiące, które raczej nie będą w idealnej atmosferze. Ale tak naprawdę to chyba nie chodzi nawet o to, że
Wydawało mi się, że znalazłam fajną prackę, a okazało się, że to straszny kołchoz. Codzienne nadgdziny, chaotyczne zarządzanie typu zadania pojawiające się nagle z d--y o 15:30 xD wczoraj siedziałam do 19 zamiast do 16 i miałam już sobie pisać wypowiedzenie. Ale dzisiaj rano powiedziałam, że nie będę robić tych nadgodzin, bo mam prawo wyjść o czasie, więc okazało się, że nie muszę już pisać sama wypowiedzenia bo mnie zwolnili. Dodam jeszcze,
@jamnik_trailowy: Miras, współczuję. Rynek designu jest niestety w PL bardzo patologiczny i aż roi się od Januszexów. Bardzo słabe firmy przebierają w topowych kandydatach i niestety prawdą jest, że "na pana miejsce za bramą czeka X osób". Zadania o 15:30 na już to ostra patologia. Ciekawe co jest takiego pilnego, że nie może poczekać do jutra i dlaczego nie trafiła do Ciebie (czy do kogokolwiek innego) wcześniej.
@SamiecCzlowiekaNierozumnego: No ale to nie jest takie proste. Łatwo napisać, ale jeśli ktoś szuka długo pracy (w Polsce szuka się ok. 4 miesiące), jest wypompowany z oszczędności i przychodzi do nowego miejsca (gdzie pracuje najczęściej na start na UZ), to niestety wypowiedzenie po kilku dniach raczej nie jest finałem, którego oczekuje. Bo właśnie z tym się wiąże nieposłuszeństwo. Co z tego, że Janusz zachowuje się niemoralnie, nielegalnie - konsekwencje zawsze
#mecz #bundesliga Grabara przychodził do tego Wolfsburga z podejściem że idzie tam ja chwilę a tutaj nie dość że się s-------i z ligi to jeszcze z 70 bramkami puszczonymi najgorzej w lidze.
W zasadzie teraz to już chyba tylko gorzej może być, przyznam szczerze że po propagandzie która miał w Kopenhadze myślałem że to może być top a to nawet na poziom Boruca nie wejdzie.
@niezawysoki: No przecież właśnie wspomniany Szczęsny + Fabiański. Dudek też zły nie był. Boruc w prime to pozycaj nr 3 lub 4. Owszem, był solidny, ale akurat PL miała wtedy szczęście do bramkarzy.
@niezawysoki: Rozumiem te argumenty. Ja zadałem swojemu Chatowi identyczne pytanie teraz i wskazał mi Dudka, a jako nr 2 Szczęsnego (osobiście nie zgadzam się, że Dudek nr 1). Ktoś inny zada i wskaże jeszcze inaczej. Trudno porównywać to wszystko, w przypadku Boruca sprawy nie ułatwia klub, w którym grał. Może moje porównanie na wyrost, ale czy Bułka nie był takim współczesnym Borucem? W tym sensie, że grał w średnim klubie,
@vieniasn: @cheture Warto pamiętać, że to nie tylko kwestia komfortu, ale też prawa - śmietnik na klatce schodowej to naruszenie przepisów przeciwpożarowych. Nie dość, że samo w sobie grozi zwiększeniem ryzyka pożaru (ludzie niekiedy trzymają farby, akumulatory itp.), ale też jest problematyczne w kontekście ewentualnej hospitalizacji (problem w dotarciu medyków z odpowiednim sprzętem). Gruby mandat można wyłapać :D
U mnie niestety sąsiedzi nie tyle wyłożyli graty przed moimi drzwiami,
@zonley U mnie dokładnie identyczna sytuacja. Ja mieszkam w małej kawalerce i jakoś wszystko mi się mieści, a sąsiedzi w dużym mieszkaniu pół dobytku wystawili na korytarz.
@zonley: Tak szczerze to nie. Wiem, że może źle to o mnie świadczy, ale ja tam mieszkam od relatywnie niedawna, oni od zawsze. Z tego co wiem kumplują się z tą całą wspólnotą i niestety wiem jak to jest w takich miejscach. Jak zgłoszę uwagę wyżej, to zaraz ja będę ten zły, ten któremu wszystko przeszkadza, ten co nie zna "niepisanych zasad" ("oni tak zawsze"). Jeszcze do tego wątek bombelka
@emerald-city: Mieszkańcy wsi są bezpieczni, nie licząc tych, które są tuż obok dużych miast/elektrowni/baz wojskowych, czy innych strategicznych miejsc. Szansa, że jakiś pocisk trafi na randomową wioskę pośrodku lasu jest mała/
@RitmoXL: Ja mam od niedawna Air M1 8gb ram (wiem, że mało), ale jeszcze nie instalowałem tam rzeczy do produkcji - myślisz, że to ma sens i normalnie te wszystkie pluginy popularne chodzą? Zdziwiło mnie, że na Neo ktoś instaluje Abletona. A skoro na nim pójdzie, to i mój M1 wystarczy.
Ceny paliw wywala w kosmos, a my dalej codziennie pompujemy miliony litrów ropy stojąc w korkach po to, żeby dojechać do biura i odpalić... Teamsy. Czy tylko dla mnie to jest jakiś absurd?
Czy w obecnej sytuacji #pracazdalna nie powinna zostać odgórnie wymuszona na pracodawcach (tam, gdzie pozwala na to specyfika pracy)? Zróbmy prostą matematykę, bo przecież to są same plusy dla całej gospodarki:
@Yuri_Yslin: W pracy zdalnej nie znikają KPI, mierniki efektywności, statystyki. Jeśli ktoś ma się obijać, będzie to robił wszędzie. Nie jest zresztą tajemnicą, że to biuro kojarzy się z kawkami, obiadami, ploteczkami. Nikt nie pracuje tam 8h, tylko kilka h, a reszta to pozorowanie. Do trgo niewyspanie, 2h na dojazd. Po pracy musisz się ogarnąć, zjeść normalny obiad. I tak oto dzień się skraca o kilka godzin, a w tym
@Yuri_Yslin: Ale to są memy, podobnie jak to, że każdy zarabia 20k. Każdy wykonuje tę pracę, która jest mu przydzielona. Jeśli ktoś ogarnie szybko, wszystko dowiezione, to jaki jest sens, by siedział w biurze i 3h ostatnie przesuwał ikonki na pulpicie i chodził na kawy? Nawet jeśli ktoś w czasie zdalki zrobi sobie te mityczne pranie, tak znienawidzone przez pracodawców, to jak firma na tym traci? Firma to traci na
Skoro #reprezentacja to takie asy, to w ogóle czemu musieli grać w barażach? ( ͡°͜ʖ͡°) Jeszcze na koniec dnia zobaczcie jakie drużyny się dostały na mistrzostwa :D
@Miglancu: Wg mnie Polska nie odpadła w tym meczu, tylko wcześniej. Ale teraz przez najbliższe lata wszyscy będą rozpamiętywali ten mecz ze Szwecją i "co by było gdyby w formie z tego meczu pojechali na mundial". I legendy o tym jaka to drużyna była mocna, ale oszukana przez sędziów.
@Kiedys_Mialem_Fejm: Ale Ci ludzie mają rację. Ja nie jestem z ich pokolenia i wychowywałem się na zegarze analogowym, ale już jako dziecka mnie wkurzało jak rodzice tak mówili. W świecie boomerów ZAWSZE jest "za piętnaście x". Nawet przykładowo 14:35 to dla nich to już jest ZA PIĘTNAŚCIE TRZECIA, więc jest nieprecyzyjnie. "A co Ci tam robi za róznicę 10 minut w jedną czy drugą" - no robi. Poza tym ideą
#gry #gta #gtaiv #ciekawostki #przegryw #grajzwykopem #swiat
źródło: 1000030600
Pobierz