Odwieczne pytanie - czy jest sens aktualizować Macbooka Air M1 8GB do Tahoe? Nie ukrywam, że czasem działam w #photoshop, czy w programach muzycznych - niby 8 GB, ale wbrew pozorom na moje potrzeby starcza. Ale obawiam się, że po aktualizacji zacznie chodzić gorzej, więcej czerpać zasobów itp. Od znajomych ciągle słyszę, że trzeba aktualizować nawet starocia, zaś na Reddicie, by pod żadnym pozorem nie próbować na starym sprzęcie
@GoddamnElectric: ja mam Macbooka Pro M1 16GB i żałuję aktualizacji do Tahoe. nie zauważyłem żeby PS działał gorzej, ale i on, i zwłaszcza LR potwornie żrą baterię, dużo bardziej niż wcześniej. więc na Twoim miejscu bym się nie zastanawiał nawet i siedział na Sequoia ile się da.
@GoddamnElectric: macos to nie ios więc: możesz siedzieć na starej wersji i dostaje ona jeszcze łatki bezpieczeństwa około 3 lat od wydania możesz zaktualizować i jeśli coś będzie nie tak wrócić do poprzedniego systemu
Tak sobie myślę, że połączenie telefoniczne to jest najgorsza forma komunikacji jaka istnieje (z wyjątkiem rozmów z bliskimi). Zazwyczaj się dzwoni do kogoś, by wywrzeć presję. Rozmówca przygotowuje się do rozmowy, zbiera argumenty, dba o swój komfort, po czym "atakuje" kogoś znienacka. Dzwoni, ponieważ chce odpowiedź od razu - chce konkretne stanowisko, chce wziąć kogoś pod włos, chce wykorzystać to, że nie wszyscy potrafią stanowczo odmówić, albo z powodu różnicy statusu nie
@Rudz1elec: Faktem jest, że wiele osób z autyzmem podziela tę opinię, dlatego też taki tag umieściłem. Wg niektórych badań dostosowanie świata do wymogów osób neuroatypowych wpłynęłoby nie tyle na polepszenie ich komfortu, co na polepszenie komfortu wszystkich. Więc jestem przekonany, że i nienawiść do telefonów za jakiś czas stanie się normą wśród "normików" :D
@Heinevar: Nie mam zdiagnozowanego, natomiast to nieistotne, bo podobne postrzeganie telefonów mają bardzo różne osoby. Nie każdy po prostu jest dynamiczną osobą, która pewnie czuje się w konfrontacjach, nie każdy lubi być zaskakiwany, nie każdy potrafi na szybko wymyślać przekonujące wymówki itp. Ludzie są bardzo różni i zazwyczaj te "stonowane" osoby rozumieją, że są wokół nich osoby energiczne, natomiast te energiczne rzadko kiedy akceptują odmienność mniej wygadanych :D
Nigdy więcej nic nie wystawiam przez przesyłkę olx XD Sprzedałem maca studio wszystko wylogowane i usunięte gotowe do sprzedaży. Chłop kupuje i po odebraniu zaczyna mi wciskać farmazony, że paragonu nie ma ale hitem jest, że uważa, że nie da się kliknąć dalej przy aktywacji i ma cegłę. Jak myślicie będzie próba wyłudzenia z pomocą supportu olx? Jak dobrze, że nagrałem pakowanie i resetowanie gdzie widać, że wszystko działa…. #olx
@panskarpetka: Niestety to działa w dwie strony. Ja jako sprzedający sam oferuję tylko odbiór osobisty, ale gdybym jako klient chciał coś kupić i ktoś wymyśliłby mi jakieś przelewy na konto, to bym pomyślał, że to scamer. No chyba, że by to była jakaś osoba publiczna (np. konto muzyka sprzedające swoja muzykę).
Wiem, że nikogo to nie interesuje, ale z racji startu sezonu podzielę się swoim zestawieniem ( ͡°͜ʖ͡°)
Kierowcy, za których trzymam kciuki w tym sezonie: Alonso, Leclerc, Piastri, Bearman... Hamilton (kiedyś nie przepadałem, ale teraz spoko się zrobił, trochę jak Vettel na starość, nawet na podium miły widok).
@UsmiechnietyAnon: Nikogo nie okładał, w mojej głowie wtedy utwierdził się jako dzban. Od samego początku byłem w szoku, że zespół klasy Ferrari zatrudnia takiego kierowcę, który absolutnie nie ma papierów, by tam jeździć. Nie żeby Ferrari było orłami, ale jednak nawet jazda w Ferrari bez formy to prestiż. Od początku czułem, że będą z nim problemy i były :D
@BeLpHeR: Wygrała ta Pani. Otrzyma prawdopodobnie odszkodowanie, bo to Dino nie ma kart. Nie wiem czemu niektórzy myślą, że to lata 90-te i że "pracodawca może zwalniać kogo chce". Nie, może jedynie rozwiązać umowę o pracę na warunkach przewidzianych w Kodeksie Pracy. Ponadto Dino ma ostatnio bardzo słaby PR, a im więcej takich afer, tym baczniej ludzie będą patrzeć im na ręce. W momencie, gdy pracownik jest anonimowy, firmy zwalniają
Dzisiaj jestem u mojej rodzicielki, a ona mówi mi, że sąsiedzi zainteresowali się innym sąsiadem – jego balkonem xD Tak więc wyszedłem na balkon, a tam… postanowiłem podzielić się tym tutaj, bo pewnie sporo osób mieszka w blokach. Czy macie też sąsiadów za ścianą, pod Wami bądź
Brak przelewów za wykonaną pracę, unikanie kontaktu z wierzycielami i utrata płynności finansowej tak wygląda sytuacja agencji marketingowej należącej do gwiazdy FC Barcelony.
@salamandraplamista: Karane jest posługiwanie się fałszywym dyplomem, a nie jego posiadanie - niezależnie więc od tego jak zakończy się ta sprawa, Lewandowskiemu prawnie nic nie grozi
@iselilja: @Bekon2000 Podobną przemianę przeszedł Vettel. W RB mało kto go lubił, a w Ferrari nagle stał się najbardziej sympatycznym i lubianym zawodnikiem. Alonso też na starość jest grzeczniejszy.
dobrowolność handlu w niedzielę powinna być natychmiastowo przywrócona.
@RycerzSzaregoMelanzu: Ale przecież takie coś jest już. Właściciel sklepu chce w niedzielę sprzedaż? Nic prostszego, ma dobrowolność i zgodnie z prawem może stać za ladą. Tym, którym zależy na zysku tak robią, a Ci co tak nie robią wolą po prostu w tej dzień odpocząć, co też doskonale rozumiem.
Jacy byli wasi najbardziej uciążliwi sąsiedzi w blokach? Co robili i jak sobie z tym poradziliście (a może nie dało się)? Kreatywność sąsiadów bywa nieskończona, więc na pewno niejedna historia zaskoczy ( ͡°͜ʖ͡°)
Jak nazywał się ten polski inżynier, co kilka lat temu chciał wspierać za darmo Williamsa i ogłaszał się w sieci? Jakiś Bogdan chyba. Ktoś ma screeny? Piękna to była akcja! Teraz Astonowi by się przydał ( ͡°͜ʖ͡°)
@adam128256: Tylko, że kwota nie jest astronomiczna XD Ta pizza jest 3,5x większa niż tradycyjna dużą 32 cm. Wychodzi ok. 43 zł/jedna duża. A to już jest cena rynkowa. Za 150 zł wykarmisz 4 osoby.
@Pytalski_malopolan: 140 zł za pizzę 4x większą niż zwyczajna. Średnio 35 zł na osobę - ceny jak w bieda miasta powiatowego. Jak na Warszawę to jest bardzo tania stawka.
@Lomar15: Moim zdaniem w tym nie ma nic podejrzanego. Ktoś sprawdził i ta pizza realnie kosztuje 109 zł na stronie restauracji (cena zawyżona przez pośrednika). 60 cm, czyli 3,5x większa, niż klasyczna 32 cm. Czyli 109/3,5=30 zł za 32 cm. To cena bardzo tania, zwłaszcza jak na Warszaw. Zresztą kojarzę ten lokal i to jest taka sieciówka plus - lepsza niż jakieś najpowszechniejsze, ale żadna rzemieślnicza. Ta przez OPa podana
@hu-nows: 105 to nie jest żadne modne miejsce - ot sieciówka, która jest tylko trochę bardziej prestiżowa niż DaGrasso i Pizza Hut. To jest taka typowa tania pizza na imprezę do zapchania się - jest ok, ale żadne premium. Premium to są te napoletana po 6 dych za krążek 20 cm - i tam ceny są skandalem, a nie tu
@fervi: Cena rynkowa w rozumieniu średnich stawek. W gastro jest sporo kosztów stałych - opłaty za lokal, za pracowników, więc nie ma co porównywać jednostkowego kosztu wytworzenia w domu do warunków restauracyjnych. Marża oczywiście też nie bez znaczenia.
@GoddamnElectric: ja mam Macbooka Pro M1 16GB i żałuję aktualizacji do Tahoe. nie zauważyłem żeby PS działał gorzej, ale i on, i zwłaszcza LR potwornie żrą baterię, dużo bardziej niż wcześniej. więc na Twoim miejscu bym się nie zastanawiał nawet i siedział na Sequoia ile się da.
możesz siedzieć na starej wersji i dostaje ona jeszcze łatki bezpieczeństwa około 3 lat od wydania
możesz zaktualizować i jeśli coś będzie nie tak wrócić do poprzedniego systemu