Zrobiłem stronę, na której czyta się cudze awantury i klika, kto jest delulu. Tyle. Nie ma drugiego dna.
Wrzucasz swój spór, nazywasz obie strony („Ja" kontra „Teściowa", „Ja" kontra „Znajomi z rachunku po równo") i ludzie głosują, kto tu odleciał od rzeczywistości. Nikt nie pisze wypracowań, nikt nie czyta trzystu komentarzy. Wchodzisz, widzisz pasek 38 do 9 i wiesz, jak się skończyło.
Czyli w praktyce AITA z Reddita, tylko po polsku, z paskiem zamiast
Wrzucasz swój spór, nazywasz obie strony („Ja" kontra „Teściowa", „Ja" kontra „Znajomi z rachunku po równo") i ludzie głosują, kto tu odleciał od rzeczywistości. Nikt nie pisze wypracowań, nikt nie czyta trzystu komentarzy. Wchodzisz, widzisz pasek 38 do 9 i wiesz, jak się skończyło.
Czyli w praktyce AITA z Reddita, tylko po polsku, z paskiem zamiast
























Kiedyś jeden z Mirków napisał mi, że moja porównywarka obiektów kosmicznych jest do bani i że trzeba pokazać odległości w przestrzeni. Więc hobbistycznie zbudowałem swój model kosmosu. Startujesz scrollem z Ziemi i lecisz do końca obserwowalnego wszechświata. Poszło szybko, zaledwie parę miesięcy.
źródło: scaleofspace_universe
Pobierz