Dla osób które wróciły z #uk do Polski - albo i nie, po prostu według was, jak bardzo według was różni się kultura pracy w Polsce od pracy w UK? Jak wiecie nigdy nie miałem okazji pracować w Polsce, moi rodzice raczej mają wspomnienia z czasów dzikiego kapitalizmu z przełomu lat 90/00 kiedy wypłata na czas mogła być uznawana za benefit, ale wydaje mi się że trochę i u nas
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MarianoaItaliano ostatnim zdaniem odpowiedziales sobie na to pytanie.

W Polsce dobry prawnik, słaby lekarz, ludzie z it (ale to już się kończy) wzglednie zarabiają dobrze.

Nie wliczam w to jak ktos ma wlasna firme (ale nie jdg, tylko ogolnie), bo to inna sprawa.
  • Odpowiedz
  • 11
@MarianoaItaliano:
Kiedyś pracowałem i współpracownicy patrzeli się na mnie jak na kosmitę, bo publicznie skrytykowałem brak płatnych nadgodzin typu 0,5 godziny. Oni tam wszyscy siedzieli za darmo po 15 minut, 30 minut, 45 minut. Ja po prostu wychodziłem, to szef korpo oczywiście niemiec do mnie z mordą, że czemu się do domu spieszę. Mało tego, Karolinki itp. mnie podkablowały, że tak powiedziałem. Najwieksza zenada jak mnie asystent kierownika (xD) p----------ł,
  • Odpowiedz
Pany, mam taką rozkminę - posiadam od miesiąca dwa źródła dochodu:

UOP ~ 220k rocznie przychodu
JDG ~ sporadyczny przychód, uśredniając to może z 10k rocznie z faktur (robię jakieś proste SEO, stronki Wordpress, itp.) - skala podatkowa

Koszty na JDG to tylko paliwo, internet, telefon.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy rate leasingu, lub jej część mogę wrzucić w koszt JDG i tym samym obniżyć przychód ogólny roczny? Chodzi o to by zmniejszyć przychód


@wiorekogorek: Przychodu to nie obniżysz, tylko podatek.
  • Odpowiedz
W Polsce pracując na budowie jako elektryk / na koparce / kierowca kat C z lekkimi nadgodzinami, nie mając dziecka na utrzymaniu jestem w stanie wynająć w powiatowym 40m2 i żyć na lajcie ale od pierwszego do pierwszego. Kupując żarcie i inne na promocjach, nie jedząc w knajpach, nie jeżdżąc na wakacje, zostaje zwiedzanie okolic miejsca w którym jest kontrakt, podstawowa elektronika laptop, telefon bez innych gadżetów i z trudem zostaje na
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@nieznamniepamietam: zaden tak szczerze mowiac, im lepiej znasz jezyk, tym wiecej syfu widzisz i politycy czy "rozwoj kraju" niczym sie nie rozni od Polski. Jako elektryk w de zaleznie od branzy nie ma problemu z 2300-2500€ netto na 1 stkl., jesli ktos sugeruje wiecej to jest debilem.
  • Odpowiedz
Jakaś ewaluacja wykształcenia z PL w IE wchodzi w grę? Muszę o tym poczytać. Praktyka to rozumiem praca tam na miejscu jako pomocnik przez 4 lata? Jak obecnie wygląda sytuacja z mieszkaniami / pokojem na wynajem?


@nieznamniepamietam: jak jesteś technik elektryk lub mgr inż. elektryk (lub pokrewne) to QQI akredytuje i możesz pracować jako elektryk, ale w większości nie będą ciebie chcieli zatrudnić jako elektryka tylko elektromontera (elektryk z 5 letnim
  • Odpowiedz
Mam pytanie, ale dodam trochę wstępu.

Mam giga kwasy z kierasem i absolutnie nie możemy się dogadać i dał wszystkim jasno do zrozumienia, że jestem do odstrzału. Dyrektor chce mnie wysłać na zagraniczne szkolenie tygodniowe w kwietniu, ale mi psycha już siada i chcę 01.04 rzucić na miesiąc L4. Do końca tego tygodnia mam urlop, w następnym urlop ma kieras i zostaje tylko 31.03 wspólny, wiec już wytrzymam. I tu moje pytanie.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PiusXXIII: gościu, wiem że taki gnój potrafi wcurvić, ale zaciśnij zęby i jedź na to szkolenie. Papier Ci zostanie, a on będzie miał maxa że Ci szkolenie zrobili. Pamiętaj, na pohybel takim typom
  • Odpowiedz
  • 1
@ChlopoRobotnik2137: No już dosyć mam. Dzisiaj muszę wyjść szybciej, bo muszę pojechać zrobić przegląd naczepy. Miał ktoś jechać wczoraj, ale była afera i nie wróciłem rano, tylko późnym popołudniem, więc muszę jechać ja. W piątek jebła opona i oczywiście ja musiałem zapłacić, bo Wielki Prezes firmy transportowej nie mógł zrobić przelewu blik w wysokości 800 zł xD. Ciekawe jak zapłaci za ten przegląd naczepy, bo nawet jak mi nóż do
  • Odpowiedz
@pearl_jamik starsi milenialsi/gen x, to wy dajecie się tak doić, gen z już zauważyło, że ciężka i/lub szybka praca daje jedynie garba i więcej obowiązków, dlatego za minimalną dajemy z siebie minimum, za brak podwyżek dajemy jeszcze mniej, ale cały czas bujamy się na granicy wyglądania na zapracowanych i robienia minimum żeby nas nie zwolnili
  • Odpowiedz
Trzeci dzień w #praca po pół roku #neet. Nie wiem, jak ludzie przychodzą do pracy z entuzjazmem. Nie wiem, jak ja kiedyś pracowałem np. 3 lata bez przerwy. Dzień się ciągnie jak guma, a w domu ledwie mrugnę i jest 23.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Masakra, 39 lat i chyba czeka mnie pierwsza w życiu #emigracja na szparagi do Hansa.

Przez 14 lat prowadziłem małą #firma JDG, nic dużego, proste strony dla lokalnych firm, lokalne pozycjonowanie, jakieś ulotki, wizytówki, cctv i wszelkiego typu prosta pomoc it, e-commerce (m.in. obsługa allegro)... Miałem kilkunastu stałych klientów plus co jakiś czas nowych i nie narzekałem, radziłem sobie.

Jednak od pandemii powoli wszystko się
  • 34
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 16
I przez 14 lat . Zero oszczędności. Skoro po pandemii, biznes zaczął podpadać i dopiero po utracie ostatniego klienta , myślisz skąd wziąć kasę. To przespałeś ostatnie 5 lat.
Dlaczego o tym piszę. Ponieważ jak zamknęli przez kowida, salon w którym pracowałem. To po tygodniu siedziałem już w busie do uk. Nie czekałem na magiczny cud. I była to najlepsza decyzja.
Skoro masz doświadczenie w it, to na twoim miejscu wybrałbym kraj
  • Odpowiedz
hej wykopowicze! ostatnio wpadłem na ciekawy artykuł na naszym blogu rocketjobs.pl, gdzie przeprowadziliśmy wywiad z niecodzienną influencerką - sledz535, znaną również jako Joanna Kołodziejska. opowiada ona o swojej "pracy marzeń", którą jest... sprzątanie śmieci z widzami. przyznacie, że to nietypowe podejście do tematu pracy, prawda? joanna marzy też o życiu w lesie, ale ze Starlinkiem - mówi, że miasta jej nie kręcą, a jej przyszłość to szum drzew, a nie miejskie zgiełki.

według
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Od kilku lat pracuje w #korposwiat zrobiłem magistra i tak siedzę, jako, że mam 20 kilka lat to mam czas na zmianę, a widzę, że nie uśmiecha mi się siedzenie 8h dziennie i marnowanie życia i czasu na coś takiego za pieniądze które też nie są najwyższe, myślałem, nad czymś co można robić na swoim a będzie popyt typu weterynaria lub fizjoterapia a będzie wymagało uprawnień a nie tak jak
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@seniorwykopek: mam świadomość tego pracy się nie boje, ale chcę nie mieć nikogo nad głową, i pracować sobie w godzinach ustalonych przeze mnie, zwariuje z tym jeżdżeniem 2h do korpo i potem siedzeniem 8 na miejscu, a tak chociaż śniadanie zjadlbym w domu bez pośpiechu
  • Odpowiedz
Czesc Mirki.
Mam pytanie, poniewaz wujek google nigdzie nie pokazuje mi odpowiedzi.
Chodzi mi o godziny nocne, i przerwe sniadaniowa.

W pewnej firmie, pracujemy 8h 15min.
W sumie przerw mamy 30min (te 15min jest przerwa nie platna). ,
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@SoN W wielu przypadkach dodatek za pracę w nocy przysługuje jedynie za godziny faktycznie przepracowane. Oznacza to, że jeżeli część zmiany to przerwy, za które nie otrzymuje się wynagrodzenia (czyli nie są one wliczane do czasu pracy), to również nie nalicza się za nie dodatku nocnego. Nawet jeśli mamy w systemie przerwę, która jest ustawowa lub, przynajmniej, wliczana do czasu pracy w innych kontekstach (np. przerwa śniadaniowa, która w niektórych firmach
  • Odpowiedz
@essos na taśmie zawsze znajdzie się dla Ciebie miejsce. Nie jest tak źle, porobisz tydzień i się ręce przyzwyczają. W sumie teraz też masz już automatyczne ruchu palcami po klawiaturze. Tu będziesz musiał zaangażować całe ramiona ale chociaż zarobisz. 3400 na rękę. Powodzenia
  • Odpowiedz
  • 1
Jeśli już słuchawka, to idź do Unicall (Natural Pharmaceuticals) na Rejtana. Biorą od ręki ludzi, grafik można dogadać, wypłata zawsze na czas, a praca polega na sprzedaży suplementów starszym ludziom. Pracowałem w 5 firmach na słuchawce, i tam gdzie trafiasz do ludzi w średnim wieku poryje Ci łeb. Ile wyzwisk się nasłuchałem, ile skarg na mnie było, łociechuju xD @Zimnok
  • Odpowiedz
Powiedzcie mi jak to jest możliwe, że istnieje coś takiego jak ,,brak pracy"?

Przecież ludzkie potrzeby są nieograniczone, zawsze jest coś do zrobienia, do wyprodukowania itd.

Tu jest artykuł z wczoraj na wyborczej w której podobno koleś w osiem miesięcy wysłał ponad 100 CV i nadal nie ma pracy.

[
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Glimpse0fTheFuture: Oczywiwscie ze kazdy kiedys zaczynal. Powiem wiecej - ja tez kiedys zaczynalem :P
W tym roku minie akurat 20 lat od jak ja zaczynalem.

Pozwol jednak ze pokaze Ci roznice ktora byc moze Ci umyka.

Jak ja zaczynalem to zarabialem 3x mniej niz taki "wyjadacz" z 20 letnim stazem ktory sie zna na swojej robocie. I NIE MIALEM Z
  • Odpowiedz