Chrystus via Wykop
Jak dobrze pamiętam, to na początku cały ten Serious Sam miał być tylko testem ich silnika graficznego, a że się spodobało to powstała cała gra.
Jak na swoje czasy SS i silnik miały parę ciekawych rozwiązań, jak zabawy z grawitacją, duża liczba przeciwników w jednym momencie, bez żadnych zwiechów itp.
Jak na swoje czasy SS i silnik miały parę ciekawych rozwiązań, jak zabawy z grawitacją, duża liczba przeciwników w jednym momencie, bez żadnych zwiechów itp.











Pogralem godzinke w baldurs gate 3. Nah, nie moj typ gry niestety. Moze nawet lepiej, podobno mozna utopic w grze setki godzin