Profesor odmawia odebrania nominacji z rąk Nawrockiego

Michał Bejger nominację profesorksą przyjmuje, ale nie chce odebrać jej z rąk polityka, z którym fundamentalnie się nie zgadza. Postanowił zbojkotować oficjalną uroczystość w Pałacu.
z- 200
- #
- #
- #
- #
- #
















@kakodyl: To podobnie jak z ruchaniem, wszystko jedno czy dama czy k---a, o----m przyjmuje się bez zastrzeżeń.
Ciekawe czy są Niemcy, którzy chwalą się odznaczeniami oraz nominacjami oficerskimi pradziadków z czasów III Rzeszy? No bo w końcu dostali awans i odznaczenie od wojska, nie od nazistrów, co nie? (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■
@Latarenko: Ale Nawrocki czy Batyr? ( ͡º ͜ʖ͡º) Prof. Bejger nie odmawia odebrania nominacji ze względu na wykształcenie Nawrockiego, tylko za to co sobą prywatnie reprezentuje. To że została namaszczony na kandydata na prezydenta przez Kaczyńskiego, chociaż jego doświadczenie i zaplecze polityczne było mizerne i zagłosowało na niego 10,6 milionów osób nie oznacza że stał się nagle mężem stanu
Bo prezydent jest od przeczołgiwania naukowca. Nie musi wykonwać obowiązków prezydenta, prawda? Smuty ten kraj.
@kakodyl: Chyba tak. Nie mieści mi się w niej że można chwialić się bohaterskim zabijaniem. Rozumiem, że Naziści tylko się bronili, tak jak UPA?
@Latarenko: W sensie łasi się do nogi i się słucha? Kaczyński ci to powiedział? Bo chyba nie ludzie żyjący ze sobą przez lata bez ślubu? Napewno też nie ci którzy dawno nie żyją w związku ale nie mogą dostać rozwodu poprzez uproszczoną procedurę, bo to się panu Batyrowi nie podoba. I trzeba też OZE-SROZE zablokować. O KRS i reformie sądownictwa nie wspomnę.
Uważam, że dobrze że
@Dopopopulis: Nie zaprzeczam, daję plusika. Jest też film od dumnych żołnierzach Zygmunta Berlinga, którzy prawie jednym czołgiem i psem wyzwoliły Polskę od okupacji niemieckiej. Tak szybko posuwali się do przodu, że aż pies dostał zadyszki i musieli odpocząć na lewym brzegu Wisły pod Warszawą. Czy każdy bohater filmowy jest tak naprawdę bohaterem?
Jeżeli mógłbym otrzymać prawo jazdy cztery miesiące wcześniej ale Prezydent Miasta i jego urzędnicy skojarzyli mnie po nazwisku, i albo celowo albo z powodu niekompetencji zwlekali z wydaniem, po czym miałbym do wyboru:
- odebrać dokument w okienku, albo pocztą
- odebrać dokument z rąk Prezydenta w blasku fleszy i