Pewnie się już zwlokłeś z wyra, co? Zaraz zaplusujesz memy o tym jaki to poniedziałek jest podły i najgorszy, a odetchniesz dopiero w piątek o 16:00? Wiedz, że stoi za Tobą ta k*rwa imieniem „5 dni x 8 godzin” i każe Ci udawać w robocie, że coś robisz, bo tak trzeba. Pamiętaj przy tym, że są na świecie ludzie, którzy pracują po 6 godz. i mają nie gorsze – a i nawet
@JaredXxX: w pełni się zgadzam ze swoich doświadczeń. Tylko powiedz mi co dasz tym ludziom- niewolnikom zamiast pracy? Większość ludzi się zanudzi na smierć bo oni nie wiedzą co ze sobą zrobić w czasie wolnym i muszą mieć nad sobą bat i Pana, który będzie im rozkazywał, chwalił i gnębił. To jest cecha i domena niewolnika. Oni po prostu nie zniosą WOLNOŚCI, która jest taka piękna.
Przybywanie samemu ze sobą i
@JaredXxX: jak najbardziej się zgadzam i jestem pełen podziwu bystrych spostrzeżeń. Stare pokolenie albo ma nie przeszkadzać albo musi po prostu wymrzeć, taka jest prawda by tworzyć nowy system pracy. Oni są jak beton, młodzi zupełnie inni, występuje bardzo głęboki zgrzyt mentalny- olbrzymi wręcz. A maraton 8x5 to jest taki dramat, że on już nie ma możności bytu, a czas to tylko wyjaśni.

Ja bym się skupił w kształtowaniu i określaniu
via Wykop Mobilny (Android)
  • 13
Tak wygląda sytuacja w polskiej edukacji.
Przedszkola nie stać nawet na zabawki. I ludzie się dziwią, że nie ma nowych przedszkoli a ceny w prywatnych szybują w górę. Że ludzie nie chcą w tych miejscach pracować mimo hłe hłe pół roku wolnego i 4h pracy dziennie.
Pamiętam jak w pierwszej pracy w żłobku wydałam pół wypłaty na materiały do zajęć. Nigdy więcej nie wrócę do pracy z dziećmi w jakiejkolwiek placówce, choć
źródło: comment_1613956861YvFW3ixyYDxMA6bMKiacbV.jpg
Odpalam nowy tag #bekazosemek, którym będę dzień w dzień spamował i łaskawie informował, że podział czasu pracy 5 dni x 8 godzin jest w większości przypadków bez sensu, a my za k*rwi grosz sprzedajemy te cenne godziny diabłu, nie mając czasu ani na hobby, ani na rodzinę, ani na g*wno.

Od czasu rewolucji przemysłowej minęło już ho-ho i jeszcze trochę, i kiedy ludzie w swej niezgłębionej mądrości uznali, że tyranie (także
Przeciętny Polak, taki co pracuje całe życie w jednym zakładzie, #!$%@? na kilku stanowiskach, nadgodziny, soboty, niedziele i święta bo jak odmówi to szef go #!$%@?, zarabiając przy tym mniej niż kosztuje go życie, przez co kilka razy w miesiącu musi odmawiać sobie takiego luksusu jak jedzenie, umiera tuż przed emeryturą i trafia do piekła.

A tam lepiej niż za życia.

#heheszki #praca #ekonomia #januszebiznesu
Co się, lurwa, dzieje z ludźmi, że jak te robociki chcą zapierdzielać 8 godzin dziennie? Ja pracuję z bazami danych - obecnie 4 h dziennie, bo covid i chociaż mam podobną ilość roboty co zawsze, to daje radę bez większego problemu. Każdy u mnie w #pracbaza się cieszy, bo woli na szybkości zrobić swoją robotę i wyjść 4 h przed czasem niż kisnąć jak ogórek 8 h. i udawać, że coś robi.
@XanderPLXE: Chłopie, ja to znam doskonale. U mnie też na uczelni były co chwila zajęcia-okno-zajęcia-okno - na ostatnich już człowiek rękawami oddychał, a myślami w innymi świecie. Dziękuje za wspomnienie o Kotarskim, bo to temat, który zgłębiam od paru dni i brakuje mi oczytania :P Z miłą chęcią powitam wszystkie artykuły, linki, książki na tagu
Wyjaśni mi ktoś skąd u Polaków ta duma z ich pracowitości?

Chyba każdy słyszał w pierwszych latach otwarcia na polskich pracowników unijnych rynków te przechwałki Polaków jacy to Angole/Hiszpanie/Holendrzy leniwi i nieudolni, i że dopiero "Polak-Husarz" pokazał im jak się pracuje?

No, gratulacje: zaharowałeś się, zniszczyłeś sobie zdrowie, pokrzywiłeś kręgosłup, a wszystko po to żeby właściciel korporacji, który nie przepracował w życiu fizycznie nawet godziny miał jeszcze łatwiejsze i bardziej dostatnie życie...
źródło: comment_1613914897iweMvY7GfsL65ySl1bbK81.jpg
@rzulta_gemba: Trochę nad wyrost. Znam mnóstwo ludzi, którzy robią wszystko... żeby nie zrobić w pracy nic.
Zarówno są to ludzie pracujący u nas i za granicą.

Myślę, że są przynajmniej trzy powody:
1. Niektórzy zwyczajnie się boją o pracę i pracują super żeby ich nie wyrzucono. Motywacja tych ludzi może być różna. Rodzina na utrzymaniu, zbierają na coś, mają kredyty, wyrwali się z biedy itp.

2. Niektórzy zwyczajnie lubią. Jak lubią
Czyżby na narodzie polskim został przez ostatnie dekady przeprowadzony jakiś (skuteczny) eksperyment, który miał zamienić Polaków w posłusznych i gorliwych niewolników?


@rzulta_gemba:

Nie ostatnie dekady a stulecia. Nazywał się ten eksperyment jezuityzm - najbardziej parszywa odmiana katolicyzmu.
via Wykop Mobilny (Android)
  • 4
Cóż. Dwa ostatnie semestry #studbaza przede mną i czas zacząć myśleć co dalej.
Dość poważnie rozważam emigrację
Czy ktoś spod tagu #emigracja mógłby podzielić się swoim doświadczeniem? Jaki kraj? Jakie zarobki? Czy życie tam jest drogie? Czy da się spokojnie coś odłożyć? No i jak kwestie językowe? Angielski wystarczy? I w sumie najważniejsze - w jakiej branży można znaleźć łatwo pracę i w miarę rozsądnie zarabiać?
Może trochę o sobie. Jestem kobietą,
@putinex: zdrajczyni ojczyzny? wtf co za brednie. Jak jesteś takim "patriotą" to se kup polskie auto elektryczne, omijaj Lidla na 500 m i rób protesty przed zagranicznymi firmami w Pl. Świat się zglobalizował, jakbyś nic o tym nie wiedział. a co do Ukraińców: oni przyjeżdżają z czarnej dupy do średnio rozwiniętego kraju. Emigrując na zachód jedziesz bardzo często do kraju z 1 dziesiątki najbogatszych/najbardziej rozwiniętych krajów na świecie gdzie wszystko, powtarzam
#anonimowemirkowyznania
Czy jak pójdę do psychiatry, dostanę jakieś gówno środki antydepresyjne to to już podlega pod formułkę podpisywana na badaniach psychotechnicznych? W sensie jak ktoś dostaje auto służbowe to musi zrobić takie proste badanko i podpisać, że nigdy nie leczył się psychiatrycznie
Nie wiem czy jak się leczyło w szpitalu na coś to znaczy, że badań nie podbiją, ale nie wiem też czy za terapię i prochy już będę miał przymus pisać
@AnonimoweMirkoWyznania: Raczej jest różnica kiedy lekarz daje Ci małą dawkę wenlafaksyny a kiedy jest podejrzenie schizofrenii czy innego gówna gdzie nie można prowadzić auta podczas brania leków. Nie możesz po prostu skonsultować tego z lekarzem? Przecież możesz z nim porozmawiać, siłą nie wciśnie Ci leków.
#anonimowemirkowyznania
Nie wiem czy ja już oszalałem czy też może czegoś po prostu nie ogarniam
Siedzę na tej dupię po 10-13 godzin, piszę kod, ogarniam technologie, kisiel mi z dupy leci, a tym czasem moi znajomi praktycznie effortless
zostają projekt managerami i mają taką kasę jak nie wyższą ode mnie.

Najlepsze jest to, że ich praca polega na tylko i wyłącznie na sprawdzaniu czy się wyrabiamy z terminami, a jak nie to