Jestem sobie na siłowni #zdrofit w #warszawa #wilanow. Skończyłem trening i stoję do windy by jechać na dół. Masa ludzi w około, ja kaptur, słuchawki na uszach. Winda przyjechała więc raźno pierwszy się do niej ładuję a tu za ramie łapie mnie jakiś podstarzały #bialorycerz (widać, że już ma za sobą lata świetności, siwy łeb, bebzon, etc) i krzyczy: "Kolego, wypadałoby Panie przepuścić"

wargi-sromowe-mniejsze









