Jak wg was wygląda kwestia odpowiedzialności rodziców za złe wychowanie? Czy istnieje coś takiego w ogóle? Czemu jak ktoś ma jakieś problemy przez dzieciństwo i przez rodziców, to ludzie często mówią, że nie można za to winić rodziców? Często się słyszy w kółko frazesy typu: "przestań się nad sobą użalać, to jest przeszłość, nie możesz obwiniać za to swoich rodziców, to ty jesteś za siebie w pełni odpowiedzialny". Z jednej strony to
@telegazeciarz: pełna odpowiedzialność, masz prawo mieć do nich pretensje i ich obwiniać Zaprzeczanie winie rodziców to typowy mechanizm obronny systemu rodzinnego, efektem ubocznym jest zasianie w dziecku przekonania, że ma jakieś inherentne defekty, co niszczy jego poczucie wartości i jest nieprawdą
Wracałem z bratem z miasta, był w banku płacił ostatnią ratę kredytu, oboje zadowoleni bo wiem jak mu ciążył on na gospodarce. Słuchaliśmy sobie po drodze jakiegoś rapu kawałek Louisa i Aviego gdzie pada wers " Tu po starym tylko długi się dziedziczy" Patrzę do skrzyni z listami a tam wezwanie do zapłaty 18k bo ojciec kilka lat temu zmarł i miał nieubezpieczony kredyt albo coś a matka nic nam nie mówiła
✨️ Dlaczego prymitywne życie wydaje się lepsze?Ⓘ Czasami mam jakieś flashbacki człowieka pierwotnego żyjącego 3000 mln temu i dochodzi do mnie że nie odnajduje się w dzisiejszych czasach, za dużo tego wszystkiego i mam ochotę wrócić do lasu bez cywilizacji i tak sobie prymitywnie żyć, co sobie zbuduje to będę miał xD. Proste, nieskomplikowane życie skupione na podstawowych kilku czynnościach a nie jakieś smartfony, deadline'y, klepanie excela, AI, technologie, tindery, konsumpcjonizm, social
✨️ Czy posiadanie rodziny to jedyny sens życia?Ⓘ #antynatalizm #samotnosc #depresja #przegryw A co jeśli posiadanie rodziny i dzieci to jedyny sens życia? Bo jako wieczny singiel nie tak wyobrażałem sobie dorosłość.. Stary chłop a ciągle próbuje odnaleźć siebie, znaleźć sens życia i jakiś cel ale odbijam się tylko od ściany. Widzę swoich rówieśników którzy już dawno założyli rodziny i jakoś nie widzę żeby byli
W wielkim skrócie: #ssri chyba pomogło mi zaakceptować swoje życie i wybory. Koniec ze wstydem i dobijaniem się wymyślonym ideałem.
Kilka lat leczenia #depresja chyba w końcu przyniosły jakiś skutek. Zaakceptowałam swoje ułomności, pogodziłam się z fatalną przeszłością i przestałam się katować opiniami innych. Nie ścigam się już też sama ze sobą - godzę się z tym, co mam i przestaję się katować albo porównywać. Nie znoszę sportu (poza
Czy gdybyscie sie dowiedzieli, ze jestescie smiertelnie chorzy ( zalozmy ze cos w miare bezbolesnego) - to chcielibysccie sie leczyc? Mielibyscie motywacje? Czy jednak przyjelibyscie ta wiadomosc z ulga ze niedlugo koniec?
✨️ Jak nauczyć się pozytywnego myślenia?Ⓘ Jak nauczyć się pozytywnego myślenia? Dla mnie jak ktoś jest pozytywny sam z siebie, jeszcze się uśmiecha i jest zadowolony z życia to jak kosmita xd a znam takich ludzi, mimo że nie wygrali w totka. Nawet bycie neutralnym to dla mnie dużo bo ja zauważyłem że jestem bardzo pesymistyczną osobą i tylko ja w pracy wiecznie narzekam i po co cokolwiek robić jak i tak
Według tajnych dokumentów, które podobno znaleziono w piwnicy pewnego urzędu, Europa od lat zmaga się z „Operacją M2” – Misją Minimalnego Metrażu. Illuminato, starożytna loża planistów urbanistycznych, uznała, że ludzie żyjący w mieszkaniach większych niż 40 m² stają się zbyt niezależni, więc postanowiono stopniowo zmniejszać przestrzeń życiową, aż wszyscy będą mieszkać w czymś pomiędzy garderobą a większym akwarium. W efekcie Europejczycy przestali zakładać rodziny, bo w takich warunkach nawet kot nie ma
Moje życie zmierza w kierunku calkowitego rozpadu. W zasadzie zatraciło juz ino jakikolwiek sens. Cięzko mi jest ciagnąć to wszytko wiedząc że mam 30 lat i wszystko co do re już dawno za mną. Po raz kolejny w przeciagu ostatnich kilku tygodni upilem sie sam w pustym mieszkaniu. Ciekawe ile jeszcze watroba pociagnie. #przegryw #depresja #alkoholizm #samotnosc #blackpill
Odległy niczym horyzont, cel którego jeszcze nie widać, wędrowiec zaś musi wstać, odkrywać nieznane nicie losu.
@SarahC: Ładnie napisane, przypomniało mi się moje dawne przemyślenie, że czasami nie widać sensu, nie dlatego że go nie ma, tylko dlatego, że widoczność jest ograniczona i trzeba wykonać jakieś ruchy żeby stopniowo się te wątki pokazały ( ͡°͜ʖ͡°)
Cześć, nazywam się Andrzej Dragan, jestem fizykiem teoretykiem. Lewą ręką zajmuję się też fotografią i filmem, a w poprzednim tysiącleciu aktywnie działałem na amigowej demoscenie. 24. czerwca o 18:00 odbędzie się AMA z moim udziałem, na które Was serdecznie zapraszam. Od jakiegoś czasu robię co mogę, żeby ograniczać swoją obecność w publicznym obiegu, ale dla użytkowników Wykopu chętnie się z tego wyłamię, więc gdybyście mieli ochotę podyskutować, będę do Waszej dysproporcji
Dzień dobry. Ostatnio dużo się mówi o zagrożeniu egzystencjalnym związanym z rozwojem sztucznej inteligencji, a co sądzi pan o zagrożeniu związanym z globalnym ociepleniem?
źródło: 3r1
Pobierz