>> Musiało to być około 1980 roku, kiedy w Chalet Tanneg w szwajcarskiej miejscowości Gstaad miałem okazję porozmawiać z Jiddu Krishnamurtim sam na sam. Przez poprzednie mniej więcej cztery lata regularnie i systematycznie praktykowałem jogę, ćwiczenia oddechowe oraz medytację. Opowiedziałem K. o wszystkich pozytywnych skutkach, jakie miało to w moim życiu, na wielu poziomach jednocześnie. Wtedy zadał mi pytanie, które przeszyło moje serce niczym sztylet — jedno z najbardziej zabójczych, najokrutniejszych pytań,
@Lord-Penetrator: W metaforze ze słoniem chodzi o to że człowiek jest mniejszy od słonia i nie jest w stanie go objąć dotykiem.
Jeżeli widziałeś słonia to oznacza że tylko tyle że widziałeś jednego konkretnego słonia a nie że znasz jego pełną istotę. Doświadczyłeś ze swojej perspektywy, swoimi zmysłami czegoś co rozpoznałeś i nazwałeś 'słoniem'. Więc nawet jeśli bóg przyjąłby jakąś fantastyczną formę i objawił przed tobą i mną jednocześnie to
Moje życie zmierza w kierunku calkowitego rozpadu. W zasadzie zatraciło juz ino jakikolwiek sens. Cięzko mi jest ciagnąć to wszytko wiedząc że mam 30 lat i wszystko co do re już dawno za mną. Po raz kolejny w przeciagu ostatnich kilku tygodni upilem sie sam w pustym mieszkaniu. Ciekawe ile jeszcze watroba pociagnie. #przegryw #depresja #alkoholizm #samotnosc #blackpill
Odległy niczym horyzont, cel którego jeszcze nie widać, wędrowiec zaś musi wstać, odkrywać nieznane nicie losu.
@SarahC: Ładnie napisane, przypomniało mi się moje dawne przemyślenie, że czasami nie widać sensu, nie dlatego że go nie ma, tylko dlatego, że widoczność jest ograniczona i trzeba wykonać jakieś ruchy żeby stopniowo się te wątki pokazały ( ͡°͜ʖ͡°)
Cześć, nazywam się Andrzej Dragan, jestem fizykiem teoretykiem. Lewą ręką zajmuję się też fotografią i filmem, a w poprzednim tysiącleciu aktywnie działałem na amigowej demoscenie. 24. czerwca o 18:00 odbędzie się AMA z moim udziałem, na które Was serdecznie zapraszam. Od jakiegoś czasu robię co mogę, żeby ograniczać swoją obecność w publicznym obiegu, ale dla użytkowników Wykopu chętnie się z tego wyłamię, więc gdybyście mieli ochotę podyskutować, będę do Waszej dysproporcji :)
Dzień dobry. Ostatnio dużo się mówi o zagrożeniu egzystencjalnym związanym z rozwojem sztucznej inteligencji, a co sądzi pan o zagrożeniu związanym z globalnym ociepleniem?
@AnonimoweLwiatko: nie sądzę, żeby przyjęło się to na masową skalę, bo mało kto chciałby wychowywać samotnie dziecko, a druga sprawa że to byłby dramat i trauma dla tego dziecka
@AnonimoweLwiatko: Inne doświadczenie - traumatyczne doświadczenie. Oczywiście że trauma, ponieważ dziecko potrzebuje dwojga rodziców. Poza tym wychowanie dziecka jest ciężkim zadaniem dla dwóch osób, a co dopiero w pojedynkę, trudno mi sobie wyobrazić żeby ktoś świadomie się na to pisał
gorzej sie czuje jeszcze bo siostra mi powiedziala ze babcia negatywnie sie o mnie wypowiedziala na wiesc o tym, ze nie zlozylem matce zyczen itp na dzien matki,
@pomelobezkaca2: to jest bardzo powszechne, system rodzinny broni rodziców i gaslightinguje dzieci, ale często racja jest po stronie dziecka, masz prawo czuć to co czujesz
Bawi mnie gadanie, że jednym z powodów, dla których młodzi ludzie powinni się w końcu usamodzielnić, jest to, że zgodnie z jakąś tam koleją rzeczy ci starsi ludzie kiedyś umrą. A może warto przypomnieć fakt, że nieraz to właśnie rodzice a nawet dziadkowie muszą zorganizować pogrzeb swoich dzieci? Wyobraźcie sobie, że któregoś razu powiem mamie że idę sobie na spacer - tak po prostu. I po kilku godzinach od mojego wyjścia moja
@Lawsonik: Powinni się uniezależnić od systemu rodzinnego żeby móc rozwinąć swoją prawdziwą osobowość, system rodzinny (a zwłaszcza rodzice) to często ludzie którzy chcą urabiać nas na swoje podobieństwo (lub na wzór innych fałszywych wyobrażeń) i często trzeba odciąć się od nich, przynajmniej psychicznie, żeby mieć szansę stać się w pełni dojrzałym człowiekiem
Adopcja to kult życia, rodziny za wszelką cenę, ryzyko wpojenia niewłaściwych zasad adoptowanemu dziecku, być może nawet pronatalistycznego światopoglądu. Jakiekolwiek podtrzymywanie życia to podtrzymywanie cierpienia.
Znacznie lepszym rozwiązaniem jest humanitarna i systemowa eutanazja dzieci bez rodzin, nikt za nimi nie zatęskni, w wyniku takiej eutanazji nie powstanie więcej cierpienia.
✨️ Paranoja w Rodzicielstwie: Czy Idealne Dziecko to Mit?Ⓘ Z tymi dziećmi to ludzie wpadli w jakąś paranoje. Nie będą mieć dzieci bo.. nie będą idealne (tak w skrócie). Bo dziecko musi mieć w dużym mieszkaniu, mieć inteligentne zabawki, prywatne przedszkole, języki od małego, muzyki, sporty, ekologiczne jedzenie, naturalne oświetlenie i inne bzdety. Jakaś próba stworzenia idealnego dziecka przez millenialsów którzy sami chyba mają traumy z dzieciśtwa i dokręcają śrubę z drugą
@mirko_anonim: raczej powinno być podejście "nie będę mieć dzieci, bo zasługuje na lepszych rodziców" Np jak ktoś ma nieprzepracowane traumy, to nie powinien mieć dzieci, gdyż transmisja traumy z rodzica na dziecko jest praktycznie nieunikniona
@natural_hardship: niby co w tym okrutnego? Jak trzeba myslec, zeby tak odebrac to pytanie?
Jeżeli widziałeś słonia to oznacza że tylko tyle że widziałeś jednego konkretnego słonia a nie że znasz jego pełną istotę. Doświadczyłeś ze swojej perspektywy, swoimi zmysłami czegoś co rozpoznałeś i nazwałeś 'słoniem'. Więc nawet jeśli bóg przyjąłby jakąś fantastyczną formę i objawił przed tobą i mną jednocześnie to