Ostatnio wchodząc na wykop czuję się jakbym wrócił na weekend na swoją wieś. Prawie nikt tu nie został, nic się już tu nie dzieje. W nocy totalna pustka na "ulicach wykopu", tak jak u mnie na wsi. Brakuje mi starego wykopu. Nawet tego że wstając rano do pracy można było natknąć się na twórczość Rumuna. Pamiętam jak wykopki żartowały że na tagach siedzi dzieciarnia i gimbusy. Ale to ta dzieciarnia dawała fajny
Prawie nikt tu nie został, nic się już tu nie dzieje. W nocy totalna pustka na "ulicach wykopu", tak jak u mnie na wsi.
@Holden_Caulfield_: mnie zastanawia, gdzie są teraz ludzie online. Znam osoby dookoła, które wykręcają po 8-12 godzin screen time dziennie, a coraz mniej jest z kim pogadać
#rolnikszukazony ktoś niżej pisał, że Waldi nie jest zapraszany do odcinka świątecznego, że nie szuka rozgłosu. Moim zdaniem jest wręcz przeciwnie, on uwielbia być na świeczniku, ale to produkcja ma go gdzieś ;)
Moim zdaniem jest wręcz przeciwnie, on uwielbia być na świeczniku, ale to produkcja ma go gdzieś
@kasx89: oczywiście, że jest przeciwnie. To narcystyczny megaloman, który z maniakalnym uporem usiłował zrealizować swoją fantazję o zostaniu głównym bohaterem jakiegoś telewizyjnego show. Moim zdaniem produkcja postępuje właściwie nie uczestnicząc w tym zaburzeniu
Wystarczy nie obserwować żadnych tagów, ignorować pewnych fanatyków, hejt i wyzwiska natychmiast zgłaszać i skupić się wyłącznie na pozytywnym aspekcie korzystania ze strony.
@Matylda_Megara: lubię używać gdy leci #rolnikszukazony (w sumie bez Mirko bym pewnie tego nie oglądał). Ale poza tym to trzeba coraz więcej filtrować, czarnolistować, żeby dało się portalu Vikop używać
Moi rodzice, ojciec 63 lata, matka 56 lat miesiąc po uspaniu starego psa (labrador, 40 kg, problemy ze stawami), chcą wziąć nowego DUŻEGO psa. Ojciec ma poważne problemy z kręgosłupem, pare razy w roku zdarzają się okresy, że ma problemy ze wstawaniem i zrobieniem czegokolwiek. Matka nadciśnienie i problemy autoimmunologiczne. Ojciec dodatkowo problemy z prostatą i dopiero będzie robił coś w kierunku diagnozy (pewnie BPH ale w sumie to nigdy nie wiadomo).
@LichoToWie: niestety starzejący się rodzice nierzadko przypominają dojrzewającą młodzież - gdy powiem swoim, że jakiś ich pomysł nie jest dobry, to mam gwarancję, że go zrealizują ( ͡°͜ʖ͡°)
Mogą też nie godzić się z upływem czasu, utratą sprawności, próbować coś sobie (i innym) udowodnić
@chlodna_kalkulacja: ale też czuję taką pustkę w głowie. Kiedyś np. składając innym życzenia w wigilię potrafiłem się mocno rozwinąć, a dziś nie byłem w stanie powiedzieć nic
#depresja