Wpis z mikrobloga

@rauespl: byłam w międzyrzeczu, totalny prl, pleśn w łazience, osobne godziny łazienek dla dziewczyn i chłopów, 2 kible na cały oddział, są dyżury na sprzątanie (tak, pacjenci muszą sprzątać), jedzenie typu ziemniaki z bigosem, pobyt 6 miesięczny skończyłam z płaczem po miesiącu, ludzie okropni, byłam trochę dręczona, dziewczyny z borderem nieustabilizowanym przemocowe
  • Odpowiedz