@Szymii01: Z tymi lekami to nie jest taka prosta sprawa jak pisze lukija. Standardowe neuroleptyki świetnie wycinają głosy czy paranoje (objawy pozytywne), ale na objawy negatywne, czyli tę pustkę i brak napędu, często działają słabo albo wręcz je pogłębiają, bo jeszcze mocniej blokują dopaminę w układzie nagrody.
Ta pustka o której piszesz to klinicznie anhedonia i alogia. Żeby to ruszyło, zazwyczaj trzeba celować w nowsze leki typu kariprazyna albo arypiprazol.
  • Odpowiedz
@Szymii01: to i to razem, kariprazyne biorę do dziś, solian przez za duża prolaktyna musiałam odłożyć i przestawała działać z czasem i podniosłam dawkę aż do 1600 mg
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Męczy mnie straszna derealizacja i czuję się jak w świadomym śnie, a nie w realnym życiu. Czuję się oderwana od rzeczywistości, nie wiem jak na nowo połączyć się ze światem, jakkolwiek to brzmi, bardzo chciałabym dotknąć trawy. Żyję bardziej w mojej głowie. Czuję się otępiała. Wszystkie czynności są strasznie zautomatyzowane. Jak to naprawić? xD
Wiem, że zaraz polecicie z jakąś terapią i lekami i zdaję sobie sprawę, że to pewnie skutek jakiejś
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Niuska Derealizacja to standardowy objaw zaburzeń lękowych. Taki bezpiecznik w naszym mózgu, jak jest przeładowany, to odcina Cię, żeby odpocząć, a że zaburzenie działa jak działa, to nakręcasz się jeszcze bardziej i mocniej to utrwalasz. „Zdrowi” też tego doświadczają, ale się nie wkręcają.
Na pocieszenie powiem, że to nie jest stan permanentny i przechodzi z wychodzeniem z zaburzenia.
Tak więc jeśli chcesz się tego pozbyć, to musisz pozbyć się przyczyny swojego
  • Odpowiedz
Jestem na ogół osobą lekową. Miałem "epizody depresyjne". SSRI przywracało we mnie zycie (gdy wziąłem pierwszy raz dużo się w moim życiu zmieniło na lepsze, poznałem pierwszą dziewczynę, otworzyłem się bardziej itp). Mam pracę gdzie co jakiś czas mam stresujące dłuższe momenty ze względu na presję czasu przy dowożeniu projektu, budowy. Pamiętam, że kiedyś jak byłem w trakcie trudnego projektu to 24 dobę zastanawiałem się nad rozwiązaniami problemów z pracy no i
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Szymii01: rozumiem co to jest, ale czym się u Ciebie objawia? Dysocjacja przy wystawieniu na jakiś konkretny bodziec? Ze stresu? Ogladasz siebie z trzeciej perspektywy jakbys oglądał oczami kogoś obcego? Tracisz kontakt z emocjami? Więcej info jest potrzebne
  • Odpowiedz
@Szymii01: ale fajnie zagadnienia a jak nie mam pamięci, wyobraźni, emocji, świadomości swojego bytu? Tz uważny ciągle jestem w tej samej postaci. Czy po prostu lewy płat mózgu zawalony seratonina i muszę zbić ją i dodać full dopaminy?
  • Odpowiedz