Po tygodniu leżenia na L4 wracam jutro do kołchozu, mój mózg jest jakiś s---------y. Od dwóch dni ki smutno i nic nie ma sensu. Mam niedziele wieczór od piątku. A najśmieszniensze jest, że jutro wstanę, pójdę tak i pewnie minie mi zwyczajnie dzień. Cały czas czuje jakąś niepewność i napięcie, nie mogę sie tego pozbyć, kiedy to sie skończy? #przegryw
jestem zdruzgotany tym co się stało, boje się, trzęsę przed chwilą jakiś typek walił do moich drzwi, mówił coś o jakichś wpisach na wykopie i że niby mu kobietę obrażam i że ma mnie na jakiejś liście załączam nagranie #przegryw
#przegryw