Kurde... Potrzebuję głosu innych osób:
W mojej szkole gdzie chodzę (archiwistyka), w zeszłym roku połączyli moją grupę z drugą grupą, aby za pewnie obciąć koszta.
Ale nie o tym. Od zeszłego tygodnia, z drugiej grupy zaczęła się do mnie odzywać pewna dziewczyna.
Tutaj zaczyna się problem: Zaczęła ze mną rozmawiać, ponieważ chciałaby, abym pomógł jej w nauce, bo pewnych tematów nie ogarnia...
No i zaczynam od weekendu rozkminiać: Gdyż nie raz mi napisała, że "jestem interesującą
W mojej szkole gdzie chodzę (archiwistyka), w zeszłym roku połączyli moją grupę z drugą grupą, aby za pewnie obciąć koszta.
Ale nie o tym. Od zeszłego tygodnia, z drugiej grupy zaczęła się do mnie odzywać pewna dziewczyna.
Tutaj zaczyna się problem: Zaczęła ze mną rozmawiać, ponieważ chciałaby, abym pomógł jej w nauce, bo pewnych tematów nie ogarnia...
No i zaczynam od weekendu rozkminiać: Gdyż nie raz mi napisała, że "jestem interesującą
















1) większość na kierunkach medycznych to dziewczyny - macie dostęp do nieograniczonych ilosci kobiet premium: ambitnych, ładnych, w przyszłości dobrze zarabiających i najważniejsze wyposzczonych. To nie karynki z żabki czy stacji benzynowej której jedynym zainteresowaniem jest rolnik szuka żony czy love island. Z kolei ty możesz