✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Cześć, od pewnego czasu myślę nad #minoxidil żeby poprawić trochę genetykę i przyśpieszyć zagęszczenie brody. Został taki mały kawałek, który rośnie, ale opornie. Ktoś może był w podobnej sytuacji i podzieli się opinią czy jest sens stosować farmakologie w tym przypadku, a jeżeli tak to który produkt?
#broda

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
mirko_anonim - ✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Cześć, od pewnego czasu myślę nad #minoxidil ...

źródło: 472963094-2145799029220879-2697017031767261500-n

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Żebyście czasem nie myśleli że dzieci są rodziców

https://www.prawo.pl/prawo/monitorowanie-losow-dzieci,531045.html

Mimo prób uszczelniania systemu, małe dziecko wciąż może łatwo zniknąć z oczu służb - nie musi chodzić do żłobka, przedszkola, a brak regularnych wizyt u lekarza nie zawsze zostaje wyłapany przez odpowiednie podmioty [...]
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Nie wiem jak u was ale u mnie śnieg, błoto momentami lód. Jeśli u was jest tak samo jak u mnie o niech kto może idzie na #rower bo jazda w takim syfie zajebiście wyrabia technikę.

p.s. nie dotyczy #szosa

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Hej,
czy przyznajecie się swoim dziewczynom/żonom ile zarabiacie, ile macie zaoszczędzonych pieniędzy itd?
Sytuacja wygląda tak, że miałem na głowie dwa kredyty gdy poznałem swoją dziewczynę i zarabiałem niewiele. Potem powoli wychodziłem z "kryzysu", ale nie przyznałem się do tego. Aktualnie mam spłacony kredyt hipoteczny i gotówkowy oraz wykupione auto z leasingu. Zarabiam 13 000zł miesięcznie i mam spore oszczędności, ale nie chwalę się tym. Żyję skromnie, nigdy nie obchodziło
  • 57
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Jesteśmy z żoną po dwóch poronieniach, jedno z nieznanych przyczyn, drugie z losowych genetycznych, bez naszej winy. Mamy zrobione mnóstwo badań które robiliśmy sami, bez zaleceń lekarzy. Od kilku miesięcy jesteśmy pod kontrolą lekarzy w Gyncentrum w Katowicach ale wkurza nas to coraz bardziej bo za każdym razem jesteśmy zapisywani do innego lekarza i nie dostajemy propozycji leczenia, propozycji badań, co warto sprawdzić, jest tylko namawianie na in
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Zaprosilibyście taką dziewczynę na randkę lub się zgodzili jakby sama zaproponowała? Ja 24 lat, ona około 2 lata starsza, samotna matka z 8 letnią córką, blondynka, chuda, ten sam zawód, inna firma i więcej zarabia, zdarza się że mnie zagada przy okazji jak gdzieś się śpieszy, kiedyś mówiła że chciałaby mieć 10 dzieci i dom na wsi żeby nie pracować i zająć się dziećmi, ogólnie imprezowiczka, moje przeciwieństwo
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Żyjemy w czasach w których od najmłodszych lat obrzydza nam się związki, relacje i płcie przeciwne. Zamiast kierować się uczuciami to korzystamy z formułek i wyuczonych podświadomie zachowań wypatrując "czerwonych flag". Błędy, nawet te do przepracowania są często niewybaczalne i kończące więź bo tak nas wychowuje technologia i obecny świat.

Jesteśmy zepsutym społeczeństwem pod kontem emocji i nie wiemy czym one są bo przez przebodźcowanie nie potrafimy się
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Po co żyć? Tak serio. Mam 34 lata, do zakupu mieszkania za gotówkę brakuje mi 100k około, pracę mam nawet niezłą choć dla wielu użytkowników tego portalu jestem biedakiem (10k brutto UoP), jestem singlem ale też nie specjalnie szukam kogoś do związku. Oprócz tego mam coś podobnego do depresji wysokofunkcjonującej rzekomo. To tak w celu drobnego przedstawienia się.

Wracając do tematu, nie wiem tak naprawdę, po co żyć? Zadręcza
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: sens życia musisz znaleźć sam, bo każdy ma inny. Kiedyś( teraz zresztą też) ludzie w ogóle nie myśleli że musi być sens życia, po prostu żyli.
Dla mnie sensem życia jest balans między przyjemnościami, gonieniem dopaminy, rozwojem, satysfakcja i bliskimi relacjami osobistymi. Czyli po prostu życie.
Jeżeli to dla ciebie za mało to masz bogów, idee, wojny, czy inne problemy tego świata którym możesz się w pełni oddać.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Hej mirki/mirabelki, chciałbym podzielić się czymś osobistym z wami, bo przez pewien okres swojego życia zmagałem się z depresją - to był trudne chwile, podczas których przez ponad dwa lata nie wychodzilem z domu. Ten czas był dla mnie jak zamknięcie w ciemnym tunelu, z którego nie widziałem wyjścia. Ciekawi mnie czy przeszedł z was cos podobnego? Czy mieliście w swoim życiu okresy, w których czuliście sie odizolowani
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 2
przewidujący-artysta-87: Widzę że nikt Ci nie odpowiedział, ludzie chyba nie bardzo lubią użalających się nad sobą mężczyzn. Tak naprawdę nie wychodzisz z tego, lecz jesteś w stanie nauczyć się z tym żyć, bo sam jesteś nawet gdy masz żonę, dzieci, rodziców, przyjaciół. Od siebie polecam egzystencjalizm i psychologię egzystencjalną, izolacja z samotnością jest jednym z problemów które porusza.

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
  • Odpowiedz
Pytasz o osobiste doświadczenia, więc: u mnie tak, jak napisał poprzednik - nie było żadnego magicznego lekarstwa. Po prostu trzeba było się nauczyć z tym żyć. Może to brzmieć śmiesznie, ale taka jest prawda. Raz jest lepiej, raz gorzej, ale niezależnie od sytuacji zawsze jest się z tym samym.

U mnie te depresyjne okresy są spowodowane konkretnymi, tragicznymi wydarzeniami. Przy kilku pierwszych razach pomagało mi samotne wyjście "na spacer" (włóczenie się, często
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: nie komplikował bym sobie życia w takiej ciężkiej sytuacji na razie, wiadomo, że teraz jesteś w potrzebie teść poszedł w górę po odstawieniu ale daj sobie czas, idź na dziewczyny, znajdź cel i dopaminę gdzieś na przykład sylwetka silownia. Dojdziesz do siebie odstawisz leki złapiesz stabilność i z lepszej pozycji znajdziesz coś lepszego nie będziesz się zadowalać tym co jest, a potem jeszcze płacić za to. Dużo zdrowia
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Jak to jest z mierzeniem ciśnienia? Bo u lekarza mi wychodziło zawsze podwyższone tj. ok. 140-160/80. Lekarza kazał kupić sobie ciśnieniomierz oraz przeszkolił jak mierzyć, jak notować. No i kupiłem jeden. Ale ciśnienie wychodziło mi w normie, ok. 120/75. Kupiłem więc drugi ciśnieniomierz i to samo. Oba urządzenia to nie pierwsze lepsze tylko z tej wyższej półki - Braun BUA6350 i Omron M7.
I wiem co jest przyczyną. Lekarz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: oba wyniki są poprawne tylko trzeba dopisać warunki w jakich je zmierzono.
Jeżeli masz 150-200 na coś tam po odpoczynku i ponad 200 i więcej po wysiłku to jest coś nie tak.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: w imię spokoju psychicznego pieprznąłbym te studia i poszedł do pracy gdziekolwiek. Poza tym, młody jesteś. Lepiej wynajmować pokój w mieszkaniu z obcymi ale normalnymi ludźmi niż mieszkać z rodziną, która sprawia, że się męczysz. Najtrudniejszy pierwszy krok. Studiów nie musisz nawet rzucać. Jak nie stać Ciebie na wynajem samodzielnie to wynajmij pokój z obcymi. Możesz żyć zdecydowanie lepiej.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: wyprowadzić się od rodziców, wtedy 3/4 wypłaty będziesz musiał przeznaczyć na opłacenie mieszkania i rachunków, więc mniej zostanie na McDonalda ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
#psychologia #dziecinstwo #leki
Chodziłam 4 lata na terapie. Nigdy nie szukałam w internecie diagnoz i nie czytałam poradników - podchodziłam, że leczy mnie psycholog i psychiatra.
Teraz wpadła mi w ręce charakterystyka styli przywiązania. Wychodzi, że byłam i dalej trochę jestem podręcznikowym przykładem lękowego stylu przywiązania.
Jedna rzecz mi nie pasuje - wszędzie podawane jako przyczyna jest zaniedbanie przez rodzica.

Czy
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kureci_paratko: ja to bym raczej odsyłał do Mirka psychiatry co tu ma konto bo te o któych piszesz to nie maja chyba nic wspólnego z psychiatrią. z resztą nie wiem czy style przywiązywania to zainteresowanie lekarzy a nie psychologów.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Co powiedzielibyście sobie przed kupnem obecnych albo wcześniejszych okularów korekcyjnych?

W obecnych okularach śmigałem 7 lat i czuję się, jakbym zaczynał zupełnie od nowa. Nie wiem na co zwracać uwagę, żeby potem sobie nie pluć w brodę, że wybrałem takie, a nie inne. Myślicie, że warto prosić optyka o zmierzenie rozstawu źrenic dla dwóch wartości? Faktycznie będzie precyzyjniej zakładając, że mam np. grzbiet nosa 1mm w jedną stronę czy
mirko_anonim - ✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Co powiedzielibyście sobie przed kupnem obecn...

źródło: c35

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: protip to mieć kilka różnych okularów, znaczy się wzorów oprawek, mi się wada już zatrzymała (astygmatyzm) więc mam praktycznie te same szkła, wiadomo. A w pracy co 3 lata dają kasę na nowe okulary to korzystam i już tym sposobem uzbierałem z 5 różnych par. I używam je zamiennie, szkła są praktycznie wszędzie takie same.
Także w miarę możliwości najlepiej sobie zrobić kilka i używać zamiennie. Dziś, gdybym stracił
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: to zupełnie nie jest poziom pieniędzy żeby mieć myśli jakie masz. zarabiam więcej i jednocześnie wydaję mniej niż Ty i podobne myśli, że "mam już za dużo" nigdy mi się nie pojawiły na horyzoncie. zawsze jak czytam taki tekst z takimi wnioskami zastanawiam się ile jest prawdy w tych zarobkach, bo ludzie o relatywnie dobrej ale bez przesady kasie piszą jakby byli perskimi książętami co mają majątek na 5
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Nie przejmuj się ziomek. Ja też jestem niepełnosprawny intelektualnie. Co zrobisz jak nic nie zrobisz. Pogódź się z tym i zaakceptuj samego siebie. Mówi się trudno i żyje się dalej. Pewnych rzeczy i tak nie przeskoczysz, bo jak to się mówi parasolu w dupie nie otworzysz. Trzymaj się i pozdrawiam Cię.
  • Odpowiedz