Słuchajcie. Wymienili nam w bloku windę.
Minimum raz w tygodniu się ona zacina. Ale nie tak, że stanie i utykasz w środku tylko po prostu zaczyna niesamowicie zamulać. Klikasz przycisk piętra i czekasz 30 sekund na reakcje. Potem znowu 30 sekund na zamknięcie drzwi. Potem jak dojedziesz na swoje piętro to musisz odczekać ok. 30 sekund aż drzwi się otworzą.

Winda jest nowa więc jak dzwonimy to przyjeżdżają i naprawiają. Problem w tym, że
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Spółdzielnia chce na mnie przerzucić koszt remontu balkonu.

W 2014 roku spółdzielnia robiła remont balkonów finansowany z funduszu remontowego. Mój ojciec odmówił udostępnienia balkonu. W odpowiedzi spółdzielnia poinformowała go o tym, że będzie ponosił pełną odpowiedzialność za usterki i szkody powstałe w wyniku braku realizacji prac remontowych. W 2018 roku mój tata zmarł i ja odziedziczyłem mieszkanie. Nie dostałem wtedy żadnego pisma o tym, że remont balkonu musi być przeprowadzony.

No i w
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Popogator: spółdzielnia próbuje cię zrobić w bambuko tylko dlatego, ze jesteś rodziną i liczą, że poczujesz się odpowiedzialny za decyzję ojca z przeszłości

wyobraź sobie taką sytuację, że to nie ty dziedziczysz mieszkanie tylko po prostu ktoś kupuje takie mieszkanie a potem zarządca nieruchomości mu wyskakuje z tekstem, żeby remontował część wspólną (bo balkon do niej należy) na własny koszt bo jakiś Anon X lat temu stanął okoniem i nie
  • Odpowiedz
@Catmmando: różnica jest taka, że OP jest następcą prawnym swojego ojca (jako spadkobierca) i wchodzi w całość jego sytuacji prawnej w zakresie stosunków majątkowych. Nabywca mieszkania takim następcą nie jest. Więc to nie jest kwestia tego, czy on poczuje się odpowiedzialny za decyzje ojca z przeszłości (przez szacunek dla zmarłego decyzji tej nie będę tu komentował) - on JEST za nie odpowiedzialny.
  • Odpowiedz
@yrrotnuu: Warto na wszelki wypadek zawsze skontakować się ze spółdzielnią i zapytać o obowiązujące procedury przed podjęciem decyzji o montażu.

W praktyce wygląda to różnie – w jednej spółdzielni wystarczy samo zgłoszenie i dostaje się zgodę bez większych formalności, w innej trzeba złożyć wniosek, a zdarzają się też takie, które wymagają dodatkowo dokumentacji technicznej, np. schematu instalacji czy opisu sposobu montażu.

Przy wielkiej płycie trzeba pamiętać, że elewacja, a często
  • Odpowiedz
@aphroman0 W ogóle się nie zapieniło i została taka sama ilość osadu? Jeżeli zaszła reakcja i mimo to zostało ciut białego proszku, dodaj odrobinę ciepłej wody. Jeśli substancja się rozpuści (całkowicie), to była to po prostu resztka octanu wapnia
  • Odpowiedz
Cześć Mirki i Mirabelki,

Kupiłem mieszkanie, 2 pokoje, kredo na 20 lat (blok z lat 80). Akustycznie to jakaś porażka. Słyszę sąsiadów dosłownie tak, jakby siedzieli obok mnie. Głównie tych z dołu.

Co się dzieje?

-
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@roweron na szczęście to na wynajmie. Ale generalnie to tak, zatyczki i jakoś to przeżyć. Zamówiłem właśnie jakieś takie lepsze zatyczki do snu i zobaczę jak się będą spisywały. Bo takie zwykłe z apteki to niewygodne I w dodatku niskie dźwięki się przedostają.
  • Odpowiedz
Miraski powiedzcie mi czy #spoldzielnia ma #prawo wystawić mi fakturę na wykucie dziury w ścianie - bo w pionie zrobił się przeciek? Od jakiegoś czasu cieknie woda w pionie i zgłosiłem sprawę po czym orzekli że „do pionu nie ma dostępu bo jest zamurowany” - pion jest dostępny przez okienko z łazienki a z kuchni faktycznie jest zamurowany (1 pion w całym mieszkaniu) przez poprzedniego właściciela mieszkania. Czy
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@uwielbiamnalesniki czy na planach lub gdziekolwiek indziej jest widoczna ta rewizja od strony kuchni? Jeśli tak, to nie ma co stawać okoniem.

Pamiętaj też, że jeśli przeciek w częściach wspólnych uszkodził cokolwiek w mieszkaniu to możesz się domagać odszkodowania.
  • Odpowiedz
Wczoraj gość wymienił mi rurę w łazience z powodu wycieku i zdemontował licznik wody, żeby mieć lepszy dostęp. Później go zamontował tak jak wcześniej, plomby też są. Czy trzeba się bujać do spółdzielni, żeby to jakoś zalegalizowali? Czy nikt się nie kapnie?
#hydraulika #mieszkanie #spoldzielnia
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@yrrotnuu: jeśli odkręcił licznik wraz z całym odgałęzieniem nie naruszając plomb, to nikogo nie wołaj, szkoda zachodu. Jeśli jednak plomby zmieniał, to zawiadom koniecznie.
  • Odpowiedz