Mirki, spółdzielnia twierdzi, że zawór w lokalu przed wodomierzem to nie ich sprawa, jak jest u was?

Niedługo mam wymianę wodomierzy w mieszkaniu i na kartce jest przypomnienie, że zgodnie z Regulaminem odpowiedzialność utrzymania zaworów w należytym stanie jak i koszt ich wymiany ponosi właściciel lokalu, jednak patrzę na ten regulamin i nie jest to takie oczywiste. Moim zdaniem co najwyżej jest to dwuznaczne. Jak myślicie?

#spoldzielnia #pytaniedoeksperta
SilverFizz - Mirki, spółdzielnia twierdzi, że zawór w lokalu przed wodomierzem to nie...

źródło: uzywanie lokali

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@SilverFizz: jak sam zauważyłeś - nie jest to jednoznaczne, a ustawa tego nie definiuje.
pytanie co z tym dalej chcesz zrobić i czy masz siłę i środki by spróbować działać? jesli to tylko luźna myśl, ale ostatecznie i tak odpuscisz temat, to szkoda czasu na bicie piany.

jeśli chcesz działać, to czy rozmawiałeś już z innymi cżłonkami spółdzielni i czy macie jakąś realną, liczącą się reprezentację?
  • Odpowiedz
Słuchajcie. Wymienili nam w bloku windę.
Minimum raz w tygodniu się ona zacina. Ale nie tak, że stanie i utykasz w środku tylko po prostu zaczyna niesamowicie zamulać. Klikasz przycisk piętra i czekasz 30 sekund na reakcje. Potem znowu 30 sekund na zamknięcie drzwi. Potem jak dojedziesz na swoje piętro to musisz odczekać ok. 30 sekund aż drzwi się otworzą.

Winda jest nowa więc jak dzwonimy to przyjeżdżają i naprawiają. Problem w tym, że
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Spółdzielnia chce na mnie przerzucić koszt remontu balkonu.

W 2014 roku spółdzielnia robiła remont balkonów finansowany z funduszu remontowego. Mój ojciec odmówił udostępnienia balkonu. W odpowiedzi spółdzielnia poinformowała go o tym, że będzie ponosił pełną odpowiedzialność za usterki i szkody powstałe w wyniku braku realizacji prac remontowych. W 2018 roku mój tata zmarł i ja odziedziczyłem mieszkanie. Nie dostałem wtedy żadnego pisma o tym, że remont balkonu musi być przeprowadzony.

No i w
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Popogator: spółdzielnia próbuje cię zrobić w bambuko tylko dlatego, ze jesteś rodziną i liczą, że poczujesz się odpowiedzialny za decyzję ojca z przeszłości

wyobraź sobie taką sytuację, że to nie ty dziedziczysz mieszkanie tylko po prostu ktoś kupuje takie mieszkanie a potem zarządca nieruchomości mu wyskakuje z tekstem, żeby remontował część wspólną (bo balkon do niej należy) na własny koszt bo jakiś Anon X lat temu stanął okoniem i nie
  • Odpowiedz
@Catmmando: różnica jest taka, że OP jest następcą prawnym swojego ojca (jako spadkobierca) i wchodzi w całość jego sytuacji prawnej w zakresie stosunków majątkowych. Nabywca mieszkania takim następcą nie jest. Więc to nie jest kwestia tego, czy on poczuje się odpowiedzialny za decyzje ojca z przeszłości (przez szacunek dla zmarłego decyzji tej nie będę tu komentował) - on JEST za nie odpowiedzialny.
  • Odpowiedz
@yrrotnuu: Warto na wszelki wypadek zawsze skontakować się ze spółdzielnią i zapytać o obowiązujące procedury przed podjęciem decyzji o montażu.

W praktyce wygląda to różnie – w jednej spółdzielni wystarczy samo zgłoszenie i dostaje się zgodę bez większych formalności, w innej trzeba złożyć wniosek, a zdarzają się też takie, które wymagają dodatkowo dokumentacji technicznej, np. schematu instalacji czy opisu sposobu montażu.

Przy wielkiej płycie trzeba pamiętać, że elewacja, a często
  • Odpowiedz
@aphroman0 W ogóle się nie zapieniło i została taka sama ilość osadu? Jeżeli zaszła reakcja i mimo to zostało ciut białego proszku, dodaj odrobinę ciepłej wody. Jeśli substancja się rozpuści (całkowicie), to była to po prostu resztka octanu wapnia
  • Odpowiedz
Cześć Mirki i Mirabelki,

Kupiłem mieszkanie, 2 pokoje, kredo na 20 lat (blok z lat 80). Akustycznie to jakaś porażka. Słyszę sąsiadów dosłownie tak, jakby siedzieli obok mnie. Głównie tych z dołu.

Co się dzieje?

-
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@roweron na szczęście to na wynajmie. Ale generalnie to tak, zatyczki i jakoś to przeżyć. Zamówiłem właśnie jakieś takie lepsze zatyczki do snu i zobaczę jak się będą spisywały. Bo takie zwykłe z apteki to niewygodne I w dodatku niskie dźwięki się przedostają.
  • Odpowiedz